Nowości w mojej kosmetyczce: L`Oreal Paris La Palette Nude, Botanicals Fresh Care, Douglas Seathalasso i inne

data wpisu 8 sierpnia 2017 | 42 komentarze


W ostatnim czasie na blogu znowu działo się znacznie mniej niż zwykle, ale po raz pierwszy od czterech lat potrzebna była mi mała przerwa na poukładanie kilku spraw. Dzisiaj wracam do Was z zestawieniem nowości w mojej kosmetyczce, w którym pojawi się sporo kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała, a także coś do makijażu. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszej części wpisu...

Nowości w mojej kosmetyczce: L`Oreal Paris La Palette Nude, Botanicals Fresh Care, Douglas Seathalasso i inne

Moja letnia wishlista w tym roku zdominowana była przez kosmetyki do makijażu, zaplanowałam między innymi zakup nowej palety cieni do powiek. Pierwotnie miała to być Zoeva Basic Moment, która nadal bardzo mnie kusi, jednak ostatecznie w moje ręce trafiła paleta cieni L`Oreal Paris Color Riche La Palette Nude, czyli zestaw 10 odcieni utrzymanych w tonacji nude od delikatnego beżu, przez złoto, perłowe i matowe odcienie brązu, aż po grafitowy odcień czerni. To idealne kolory do stosowania na co dzień, które świetnie wpisują się w mój gust. Cienie są dobrze napigmentowane i w połączeniu z bazą bez problemu utrzymują się na powiece przez wiele godzin. Na pewno wiele z Was zna pojedyncze cienie z gamy Color Riche, które jakościowo są bardzo podobne. Paleta Color Riche La Palette Nude zachwyca też opakowaniem, które jest proste i eleganckie. Wewnątrz znajduje się lusterko oraz dwustronny pędzelek. Takiej idealnie dobranej palety brakowało w mojej kosmetyczce <3

Nowości w mojej kosmetyczce Botanicals Fresh Care Coriander szampon + eliksir wzmacniający z kolendrą

Kosmetyki do włosów Botanicals Fresh Care mocno mnie zainteresowały jeszcze zanim pojawiły się w Rossmannie. Do wyboru jest kilka linii dostosowanych do potrzeb włosów, między innymi ta z olejkiem z nasion kolendry przeznaczona do osłabionych i delikatnych włosów. Duetu w postaci szamponu oraz eliksiru wzmacniającego bez spłukiwania z tej linii używam już od jakiegoś czasu. Szampon o żelowej formule przeciętnie się pieni, ale stosunkowo dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, natomiast pozostawia na nich taki delikatny film, który nie do końca mi odpowiada, choć w składzie nie zawiera silikonu. Eliksir zgodnie z opisem należy wetrzeć we włosy na całej ich długości, dlatego używam go w roli takiego ochronnego serum. Po aplikacji na pewno włosy łatwiej się rozczesują, są miękkie i błyszczące, a końcówki odpowiednio zabezpieczone, jednak przy regularnym stosowaniu tego duetu nie odnotowałam jakiegoś widocznego wzmocnienia włosów, bardziej zapewniał on odpowiednią pielęgnację. Warto też dodać, że ta linia ma mocno ziołowy zapach, który nie każdemu będzie odpowiadał, mnie jednak z czasem zupełnie nie przeszkadzał, na pewno wyczuwalny jest w nim aromat kolendry.

Nowości w mojej kosmetyczce L`Oreal Paris Czysta Glinka Oczyszczający żel do mycia twarzy + płyn bakteriostatyczny Pharmaceris T

Na temat żeli do mycia twarzy L`Oreal Paris Czysta Glinka już sporo Wam opowiadałam w oddzielnym wpisie, a dokładniej o wersji detoksykującej z węglem oraz peelingującej z ekstraktem z czerwonych alg. Ostatnio upolowałam też trzeci wariant, czyli oczyszczający żel do mycia twarzy z ekstraktem z eukaliptusa L`Oreal Paris Czysta Glinka, który podobnie jak pozostałe dwie wersje bardzo dobrze się u mnie sprawdza, jednak moim faworytem został chyba wariant detoksykujący z węglem. Oczyszczający płyn bakteriostatyczny Pharmaceris T z kwasem migdałowym planowałam przetestować już od dawna ze względu na wiele dobrych opinii, jednak po zużyciu 3/4 opakowania jakoś nie powalił mnie na kolana. Stosunkowo dobrze oczyszcza skórę, ma lekko cytrusowy zapach i tak naprawdę to tyle, ponieważ u mnie nie ma jakiegoś znaczącego wpływu na niedoskonałości czy zapobieganie ich powstawaniu.

Nowości w mojej kosmetyczce Douglas Seathalasso Kosmetyki do pielęgnacji ciała

Lato to sezon na świeże zapachy inspirowane cytrusami i morzem. Taka jest właśnie nowa linia kosmetyków co ciała Douglas Home SPA Seathalasso, w skład której wchodzi między innymi masło do ciała, żel pod prysznic, olejek do ciała i woda toaletowa. Ten zapach jest niezwykle świeży i jednocześnie wielowymiarowy. Wyczuwam w nim głównie jabłko, konwalie i jaśmin, a całe to połączenie uzupełnione jest morskim akordem. Pozostałe kosmetyki z tej linii też pachną niczego sobie, w dodatku zawierają moje ulubione algi i minerały morskie. Poza wspomnianymi produktami w skład tej linii wchodzi jeszcze mgiełka do ciała, mydło w płynie, krem do rąk, pianka pod prysznic oraz balsam do ciała.

Nowości w mojej kosmetyczce AA Hydro Sorbet Krem do twarzy multinawilżenie + matowienie

Na koniec jeszcze nowy krem do twarzy AA Hydro Sorbet Multinawilżenie + Matowienie przeznaczony do cery mieszanej i tłustej, który zainteresował mnie podczas wizyty w Rossmannie. Szukałam czegoś lekkiego na lato, dlatego postanowiłam go przetestować. Niestety po pierwszych testach jakoś nie jestem nim zachwycona. Konsystencja jest lekka, ale nie ma nic wspólnego z sorbetem, za to podoba mi się jego świeży, taki ogórkowo-melonowy zapach trochę w stylu węglowej linii Bielendy. Działanie jest takie sobie - delikatnie nawilża, ale na pewno nie jest to 24-godzinne nawilżenie, poza tym zapewnia półmatowe wykończenie i nadaje się do stosowania pod makijaż, jednak mam wrażenie, że mojej cerze nie zapewnia odpowiedniego poziomu pielęgnacji. Na szczęście nie zapycha porów, ale mimo to po raz kolejny wracam do mojego ulubionego i sprawdzonego Clinique Moisture Surge.

Znacie te kosmetyki? Które z tych nowości najbardziej Was zainteresowały?

42 komentarze

  1. Te sorbety mnie kusiły, ale jak nie do końca się sprawdził to chyba się nie skuszę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta miętowa wersja do cery mieszanej i tłustej to po prostu taki przeciętny krem na dzień o lekkiej formule, nie wiem jak pozostałe dwie wersje :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wizualnie świetnie się prezentuje i jakościowo na razie też nie mam zastrzeżeń :)

      Usuń
  3. Mnie się podobają te kosmetyki z Douglasa i chyba je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zapach tej linii jest niesamowicie ciekawy, warto się z nim zapoznać :) A jeśli chodzi o działanie masła czy olejku do ciała to też nie mam im nic do zarzucenia ;)

      Usuń
  4. ta paleta loreal wygląda cudnie, uwielbiam brązy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie palety w neutralnych odcieniach mnie też zawsze najbardziej się podobały, dlatego nie mogłam przejść obok niej obojętnie <3

      Usuń
  5. Po pierwsze - piękne zdjęcia ;)
    Po drugie - ta paleta z Loreal jest przepiękna. Ciekawa jestem jak wygląda na żywo i może uda mi się to sprawdzić. Bardzo elegancka.
    Płyn bakteriostatyczny z Pharmaceris miałam i faktycznie solo jest słaby, ale jest fajnym uzupełnieniem kuracji kwasami innymi produktami z serii T z kwasem migdałowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Paleta na żywo też świetnie się prezentuje i tutaj stosunkowo dobrze udało mi się uchwycić te kolory, choć tak naprawdę każdy z nich ma odrobinę inne wykończenie i to jest super :) Jeśli chodzi o płyn z Pharmaceris to może faktycznie lepiej by się sprawdzał z innymi kosmetykami z tej linii, miałam kiedyś ich kremy 5% / 10% kwasu migdałowego :)

      Usuń
  6. Mnie ta seria Botanicals nie zachwyciła, o wiele bardziej nowy Fructis, ku mojemu gigantycznemu zdumieniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowych Fructisów jeszcze nie miałam, a kiedyś poza odżywkami za nimi nie przepadałam :D Jeśli chodzi o Botanicals to szczerze mówiąc też spodziewałam się czegoś więcej :)

      Usuń
  7. Najbardziej mnie kusi seria do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie odrobinę rozczarowała, może miałam zbyt duże oczekiwania :D

      Usuń
  8. Paletce też się przyglądałam, aczkolwiek zrezygnowałam, gdy zrobiłam przegląd tych, które mam na stanie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, moja kolekcja palet jest raczej skromna, więc to dobre usprawiedliwienie :D

      Usuń
  9. Paleta wygląda przepięknie! Czekam na dłuższy post na jej temat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, w takim razie postaram się niedługo napisać o niej coś więcej ;)

      Usuń
  10. stałam ostatnio w Rossmannie nad kosmetykami Botanicals, ale się nie zdecydowałam, sięgnęłam po sprawdzony szampon z olejkami Isany :P bardzo podoba mi się nudziakowa paletka L'Oreal, lubię takie kolorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena tych kosmetyków jest stosunkowo wysoka, a efekty raczej umiarkowane :/ Spodziewałam się czegoś więcej, nie wiem jeszcze jak pozostałe linie, ponoć najlepsza jest ta do włosów suchych :)

      Usuń
  11. Ten żel do twarzy z L`Oreal Paris Czysta Glinka mnie ciekawi, ale obawiam się, że mógłby się nie sprawdzić przy mojej suchej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten faktycznie może nie być odpowiedni do suchej cery, ale za to czarna wersja detoksykująca z węglem jest super delikatna i nawet lekko nawilża, dlatego może się sprawdzić również przy suchej skórze :)

      Usuń
  12. Nie wiedziałam, że L'oreal ma takie ładne cienie w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ta paleta nie jest dostępna w drogeriach, ale bez problemu można ją kupić na allegro lub w sklepach internetowych :)

      Usuń
  13. Niczego jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że wzbudzi spore zainteresowanie :D

      Usuń
  15. Zapach kosmetyków z Douglasa musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie przepadam za takimi mocno świeżymi zapachami, ale ten jest naprawdę ciekawy :)

      Usuń
  16. Zapach tego zestawu z Douglasa musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sam raz na lato, szczególnie dla fanek świeżych zapachów :)

      Usuń
  17. Niczego nie znam, natomiast najbardziej zainteresowała mnie woda toaletowa Douglas - myślę, że to zapach dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz świeże zapachy z morskim akcentem, to zdecydowanie coś dla Ciebie ;)

      Usuń
  18. Miałam kiedyś serię Seathalasso z Douglasa, tylko w innych opakowaniach. Ciekawe czy teraz jest to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ta seria kiedyś była dostępna w innych opakowaniach, natomiast nie jestem pewna czy to ten sam zapach, możliwe że tak :)

      Usuń
  19. Kosmetyki firmy Loreal średnio lubię. Jednak paleta mnie zainteresowała z racji jej kolorków.Uwielbiam takie delikatne przydymione brązy na co dzień ponieważ wyglądam w nich bardzo dobrze. Poczekam na jakieś wyprzedaże w drogeriach i moze sobie ją kupię :)
    Opakwanie wody Douglas jest świetne ! Kocham się w niebieskich kolorkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat kolorówka tej marki sprawdza się świetnie, dlatego zawsze kupuję ją w ciemno i ta paleta też mnie nie zawiodła, a kolory są po prostu genialne <3 Jeśli chodzi o Douglas Seathalasso to mam wrażenie, że kolor opakowań idealnie odzwierciedla zapach tej linii :D

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*