Ulubieńcy: Luty 2016

data wpisu 6 marca 2016 | 65 komentarzy


Początek nowego miesiąca to czas na małe podsumowanie, dlatego po nowościach, które pojawiły się w mojej kosmetyczce KLIK!, pora na ulubieńców lutego. Jakie kosmetyki tym razem mnie zachwyciły? Nie zabrakło produktów do makijażu i pielęgnacji, a także mojego ulubionego w ostatnim czasie pędzla Hakuro, a o szczegółach opowiem Wam w dalszej części wpisu... :)


THE BALM, MARY-LOU MANIZER, ROZŚWIETLACZ DO TWARZY I CIAŁA
____________
Moje największe odkrycie lutego to kultowa Mary-Lou Manizer z The Balm, czyli rozświetlacz idealny <3 Uwielbiam efekt jaki daje na mojej skórze i ten uniwersalny, szampański odcień. Nie jest on zbyt nachalny i spokojnie można go stopniować. Mary świetnie sprawdza się zarówno przy dziennych, jak i wieczorowych makijażach, w dodatku można używać jej jako cienia do powiek. Trwałość jest doskonała, utrzymuje się od rana do wieczora. Ogólnie bardzo podobają mi się opakowania kosmetyków The Balm i teraz pewnie skuszę się na równie kultowy bronzer tej firmy, czyli na Bahama Mama :)


L`OREAL PARIS, MEGA VOLUME MISS MANGA, TUSZ DO RZĘS
____________
Maskara L`Oreal Paris Mega Volume Miss Manga to kosmetyk, który nie od razu mnie zachwycił, ale po prostu musiałam nauczyć się z nią współpracować. Ruchoma szczoteczka na początku sprawiała mi nieco problemu, ale wystarczy trochę wprawy, aby osiągnąć naprawdę fajny efekt. Tusz ładnie pogrubia i wydłuża, poza tym ma intensywnie czarny kolor. W kwestii trwałości również nie mam do niego większych zastrzeżeń. Już w kolejnym wpisie pojawi się jego szczegółowa recenzja wraz z efektami.


EOS, BALSAM DO UST BLUEBERRY ACAI
____________
W lutym opowiadałam Wam również o kultowych balsamach do ust Eos i śmiało mogę powiedzieć, że jestem ich fanką. Lubię je za przyzwoite nawilżenie, ładne zapachy, słodki smak, naturalne składy i ciekawe opakowania. Mogę przyczepić się jedynie do tego, że dość krótko utrzymują się na ustach, ale za to są bardzo wydajne. Jak na razie moim faworytem jest wariant Blueberry Acai, ale Summer Fruit też jest całkiem fajny. O tych dwóch wersjach pisałam szczegółowo w tym wpisie KLIK!


HAKURO H24, PĘDZEL DO RÓŻU, BRONZERA, ROZŚWIETLACZA
____________
Pędzel Hakuro H24 już kilka razy pojawiał się na zdjęciach, ale jeszcze o nim nie pisałam, dlatego pora to nadrobić. Wykonany jest on z syntetycznego, bardzo miękkiego w dotyku włosia i ma charakterystyczny, ścięty kształt. Bardzo dobrze sprawdza się zarówno przy nakładaniu różu, jak i rozświetlacza oraz bronzera. Nawet przy mocno napigmentowanych kosmetykach łatwo osiągnąć nim równomierny efekt. Po kilku praniach nadal wygląda idealnie i mam nadzieję, że tak zostanie na długo.


RESIBO, KREM ODŻYWCZY
____________
Krem odżywczy Resibo to obecnie jeden z moich ulubionych kremów do stosowania na noc. Ma treściwą konsystencję, dobrze nawilża i faktycznie odżywia. Poza tym ładnie wygładza i uelastycznia skórę. Nie polubiłam jedynie jego zbożowo-ziołowego zapachu, ale na szczęście z czasem udało mi się do niego przyzwyczaić. Na pewno rekompensuje go bardzo dobry skład, a dodatkowy plus za opakowanie z pompką. Teraz pokusiłam się o wypróbowanie kremu pod oczy z tej firmy, o którym za jakiś czas również Wam opowiem, a o kremie odżywczym pisałam tutaj KLIK!


STARSKIN, MASECZKA DO TWARZY RED CARPET READY & AFTER PARTY
____________
Maseczki do twarzy Starskin już po raz drugi trafiają do grona moich ulubieńców. W listopadzie zachwyciła mnie wersja łagodząca Behind The Scenes oraz peeling w piance Glowstar, a teraz pokochałam dwie kolejne wersje tych maseczek, czyli nawilżającą Red Carpet Ready oraz rozświetlającą After Party. Ich działanie jest po prostu rewelacyjne, a w dodatku bazują one na naturalnych składnikach. W przyszłości na pewno będę do nich wracać, a o szczegółach pisałam tutaj KLIK!

Miałyście okazję używać tych kosmetyków? Które z nich najbardziej Was zainteresowały? :)

65 komentarze

  1. Przyjemni ulubieńcy! :) Mam nadzieję, że w końcu uda mi się kiedyś wypróbować ten kultowy rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja za H24 nie przepadam. Mimo że jest naprawdę porządnie wykonany i miły w dotyku to rzadko po niego sięgam. Chyba wolę pędzle z naturalnego włosia jeśli chodzi o aplikację bronzera, różu czy rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że niektóre dziewczyny nie do końca go lubią, ale mnie chyba jednak bardziej odpowiadają te z syntetycznego włosia :)

      Usuń
  3. Produkty Resibo mnie kuszą. Mam tą wersję EOS i właśnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żądnego z tych produktów, ale bardzo zaciekawił mnie balsam z EOS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eoski są fajne szczególnie na sezon wiosenno-letni :)

      Usuń
  5. ciekawi mnie ten tusz, chętnie zobaczę szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W recenzji szczoteczka na pewno się pojawi :)

      Usuń
  6. tusz również mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś myślałam, że Mary jest najlepszym rozświetlaczem, ale najpierw wyparł mi go Mac, a teraz Dior:D No i już rzadko po niego sięgam... Choć nadal uważam, że to dość dobry produkt. Ciekawa jestem Resibo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dior wizualnie też mnie zachwycił, ale jednak na razie zostaję przy Mary i nie kupię już kolejnego rozświetlacza :D

      Usuń
  8. Nie używałam żadnych kosmetyków które tutaj pokazałas.Czekam na wpis o tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się najprawdopodobniej we wtorek ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam EOS, a Hakuro H24 wczoraj dorzuciłam do zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawa jestem czy też będziesz z niego zadowolona :)

      Usuń
  10. balsam os jest fantastyczny, mój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. EOSa też bardzo lubię w tej wersji :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozświetlacz z The Balm mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki produkt, który trzeba mieć w swojej kosmetyczce :D

      Usuń
  13. Mój olejek do demakijażu Resibo ciągle czeka w kolejce na zużycie Biodermy :D Mam chrapkę na Resibo pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek do demakijażu też bardzo mnie ciekawi, ale jednak w pierwszej kolejności postanowiłam wypróbować krem pod oczy i zobaczymy jak się sprawdzi :)

      Usuń
  14. Ciekawi ulubieńcy :) Długo zastanawiałam się nad Mary Lou, ale widziałam go na żywo i stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie. Za to ich bronzer bardzo Ci polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od dawna zastanawiam się nad tym bronzer i chyba w końcu musi być mój :)

      Usuń
  15. nie używałam nic z tego co pokazujesz : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetni ulubieńcy :) Ciekawi mnie bliżej tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najbliższym tygodniu na pewno pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
  17. Ten pędzelek i u mnie się świetnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pędzel i Mary mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Resibo tak często się teraz pojawia, że mam chęć go spróbować i przekonać się, dosłownie, na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też przez jakiś czas czaiłam się na te kosmetyki i dobrze, że w końcu się skusiłam :)

      Usuń
  20. Znam rozświetlacz i jajeczko EOS, również lubię te kosmetyki :)
    Krem z Resibo chciałabym kiedyś wypróbować, ten który Ty masz i jeszcze kusi mnie kremik pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz skusiłam się na ten pod oczy i mam nadzieję, że też się sprawdzi :)

      Usuń
  21. Maseczki z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem bardzo ciekawa tuszu, muszę zrobić porządek w swoim kuferku i powywalać mierne tusze i kupić jeden, a porządny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie tusze L`Oreala są fajne i z tym jest podobnie, choć w porównaniu do innych nieco gorzej się z nim współpracuje :)

      Usuń
  23. Ciągle gdzieś widzę Resibo, ale jeszcze nic nie kupiłam. Chyba jednak zafunduje sobie ich olejek do mycia twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn już go chwaliło, sama jestem ciekawa jak by się sprawdzał :)

      Usuń
  24. Niestety niczego nie znam, ale jestem ogromnie ciekawa maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nic z Twoich ulubieńców nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam w planach wypróbować balsam Eos, moja usta są bardzo wymagające ciekawe czy sprosta wyzwaniu ten balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Twoje usta są bardzo wymagające, to jednak Eosy najlepiej sprawdzą się latem, teraz niestety mogą okazać się za słabe :)

      Usuń
  27. kurczę, nic z tego nie znam... ale mam tyły...

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam Mary-Lou! Najpiękniejszy rozświetlacz jaki kiedykolwiek widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawią mnie kosmetyki Resibo :) muszę koniecznie coś wypróbować! ten pędzel z Hakuro planuję zamówić - potrzebuję dobrego pędzla do różu i bronzera, a on wydaje się rozsądnym wyborem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzel jest bardzo uniwersalny i dobrze się z nim współpracuje, więc może też będzie Ci odpowiadać :)

      Usuń
  30. Krem jest bardzo ciekawy, tak samo tusz, słyszałam już coś gdzieś o nim ;)

    Właśnie szukam jakiegoś kremu, wezmę Twój pod uwagę ;)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*