5 kosmetyków do makijażu, za które nie warto przepłacać

data wpisu 29 czerwca 2017 | 40 komentarzy


Moja lista zakupów związanych z kosmetykami zazwyczaj nie ma końca, ponieważ w każdym sezonie pojawia się tak wiele ciekawych nowości do przetestowania. Z doświadczenia jednak wiem, że nie na każde kosmetyki warto jest wydawać duże kwoty. W związku z tym dzisiaj opowiem Wam o 5 kosmetykach do makijażu, za które moim zdaniem nie warto przepłacać...

5 kosmetyków do makijażu, za które nie warto przepłacać

# TUSZ DO RZĘS
Tusz do rzęs to jeden z podstawowych kosmetyków w moim codziennym makijażu, dlatego wiele razy deklarowałam, że jestem w stanie zapłacić za ten produkt więcej, jeśli spełnia moje oczekiwania, ale wszystko ma swoje granice. Praktycznie każdy tusz daje u mnie dobre efekty przez pierwszy miesiąc od momentu otwarcia, później entuzjazm znika i cena nie gra tu żadnej roli. Miałam kilka maskar za ponad 100zł, na których w większości mocno się rozczarowałam i jedyne co z nich zostało to ładne opakowanie. Ostatnio kupuję tusze w granicach 20zł i efekty wcale nie są gorsze, a jeśli już decyduję się na coś nieco droższego, to wybieram maskary L`Oreal Paris Volume Million Lashes lub Bourjois Twist Up The Volume / Volume Reveal, które dają bardzo dobre efekty, a ich cena w promocji spokojnie jest do zaakceptowania.

# POMADKA + BŁYSZCZYK DO UST
Aktualnie w drogeriach mamy do wyboru wiele bardzo dobrych pomadek w niskiej cenie, dlatego wydawanie dużych kwot na przykład na szminki Chanel (dawno temu byłam ich fanką) moim zdaniem trochę mija się z celem. W dodatku każda z nas lubi mieć w zanadrzu przynajmniej kilka ulubionych odcieni, które potem nie zawsze jesteśmy w stanie do końca wykorzystać. Podobna sytuacja ma miejsce z błyszczykiem, którego tańsza wersja zazwyczaj niewiele różni się od marek selektywnych.


# ROZŚWIETLACZ DO TWARZY
Rozświetlacz do twarzy to kosmetyk, którego zawsze się obawiałam z punktu widzenia mojej mieszanej cery, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niego makijażu. Wybór rozświetlaczy w drogeriach jeszcze kilka lat temu był żaden, szczególnie jeśli chodzi o efekt mokrej tafli, dlatego byłam przekonana, że dobry rożswietlacz w stylu Mary-Lou Manizer z The Balm musi kosztować. Jak się okazuje wcale tak nie jest i już rozświetlacze za kilka złotych zapewniają świetne efekty. Doskonałym przykładem jest tutaj Wibo Diamond Illuminator, Lovely Gold Highlighter czy My Secret Face Illuminator Powder.


# EYELINER + KREDKA DO OCZU
W mojej kosmetyczce eyeliner nie ma stałego miejsca, ponieważ znacznie częściej używam kredek do oczu w intensywnie czarnym kolorze, ale zdecydowanie nie lubię przepłacać za obydwa te kosmetyki. Ważny jest dla mnie przede wszystkim dobrze napigmentowany kolor oraz trwałość (eyelinery zazwyczaj stosunkowo szybko wysychają, w dodatku tracą na intensywności), a te rzeczy są w stanie zagwarantować mi kredki i eyelinery w granicach 10-20zł w stylu Essence, Eveline czy Golden Rose.

# LAKIER DO PAZNOKCI
Lakier do paznokci to chyba jeden z nielicznych kosmetyków do makijażu, na który NIGDY nie byłam skłonna wydać kwoty w granicach 100zł, mimo że w swojej kolekcji miałam kiedyś kilka lakierów Dior czy Yves Saint Laurent, które kupiłam w super promocji lub po prostu je dostałam. Niestety poza przepięknymi kolorami i opakowaniami naprawdę nie były lepsze od lakierów za kilka złotych, nawet pod kątem trwałości. W związku z tym takie lakiery po prostu nie wzbudzają mojego zainteresowania.

Jestem bardzo ciekawa za jakie kosmetyki do makijażu Waszym zdaniem nie warto przepłacać? :)

40 komentarze

  1. Rynek jest tak szeroki w tym momencie,że ciężko ustosunkować się do kosmetyków za które przepłacamy bo w każdej dziedzinie taki kosmetyk znajdziemy . Mamy taką ilość sporo tańszych i równie dobrych zamienników,że ten który decyduje się przepłacać np. za tusz do rzęs świadomie to robi ! U mnie nie istnieje idealne rozwiązanie bo znajduję wiele tanich dobrych kosmetyków jak i wiele drogich nie do użytku . Natomiast znam wiele drogich i mega dobrych, na które warto wydać pieniążki więc ciężko mi się określić za jaki typ kosmetyku nie lubię przepłacać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nawet podczas przygotowywania tego wpisu zastanawiałam się nad tym, w końcu w każdej kategorii jest wiele tańszych kosmetyków o bardzo dobrej jakości, więc to takie subiektywne zestawienie :) U mnie jest tak, że jeśli już planuje kupić coś droższego do makijażu, to jednak zdecydowanie bardziej wolę przeznaczyć tą kwotę na podkład lub puder niż na pomadkę czy wspomniany lakier do paznokci z wyższej półki :)

      Usuń
  2. Ja czasami szaleję ale raczej tylko na dobrych promocjach :) ostatnio tusze eveline świetnie się u mnie sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tuszach Eveline ostatnio tyle dobrego słyszę, że koniecznie muszę jakiś przetestować ;)

      Usuń
  3. Moim zdaniem również róż do policzków można by tu zaliczyć, bo z tej tańszej półki też jest kilka naprawdę fajnych i dobrych.
    Ale zgadzam się z co do rozświetlacza i tuszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, za róże do policzków w sumie też nie warto przepłacać, może dlatego już od kilku lat zastanawiam się nad kultowym NARS Orgasm :D

      Usuń
  4. Jestem tego samego zdania eyeliner i tusz, po co przepłacać, kiedy ja nie widzę różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem marka i ładne opakowanie robią swoje, ale jednak nie warto przepłacać :)

      Usuń
  5. Zgadzam się w zupełności. Bardzo często zdarzało mi się, że właśnie kosmetyki z górnej półki radziły sobie u mnie gorzej z ich tańszymi odpowiednikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy niestety kwota wydana na takie "przeciętne" kosmetyki z wyższej półki boli znacznie bardziej :D

      Usuń
  6. Zgadzam się ;) Co prawda raczej rzadko mam kosmetyki z wyższej półki ale bardzo wiele tych z niższej półki cenowej sprawdza się świetnie to po co mam płacić 5razy więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zazwyczaj płacimy jedynie za znaną markę, a z jakością bywa już różnie :)

      Usuń
  7. Kiedyś napisałam podobny post i też znalazły sie w nim tusz do rzęs i lakiery do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy podobne zdanie odnośnie tych kosmetyków ;)

      Usuń
  8. Ja właśnie nigdy nie rozumiem po co płacić ponad stówkę za lakier do paznokci skoro jest wiele taniutkich i naprawdę dobrych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem za zakupem takiego lakieru może przemawiać jedynie jakiś niesamowity kolor i ładne opakowanie, choć to drugie powinno być raczej mało istotne :D

      Usuń
  9. U mnie tusz do rzęs to chyba jedyny kosmetyk, który używany jest sporadycznie, ot takie mam rzęsy, że nic ich nie wyciągnie. No i nie myślę bym wydawała jeszcze na niego krocie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej nie warto wydawać na niego dużych kwot :)

      Usuń
  10. Zgadzam się w kwestii pomadek i tuszy 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem jednak warto zapłacić za coś co jest dobrej jakości :) Znam osoby, które za błyszczyk przeźroczysty wydają np. 200zł ... mają go kilka miesięcy i na dodatek pięknie nawilża i te blask jest zupełnie inny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz na myśli Dior Lip Maximizer? Jasne, jeśli jakiś kosmetyk bardzo nam odpowiada i jest dobrej jakości, to zdecydowanie warto wydać na niego więcej :)

      Usuń
  12. Jak dla mnie to lepiej poszukać wśród tych tańszych - za cenę drozszego można kilka tanszych kupic i zamiast jednej pomadki miec 5 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę w każdej kategorii znajdziemy tańsze odpowiedniki o równie dobrej jakości i czasem faktycznie można mieć kilka kosmetyków w cenie jednego :)

      Usuń
  13. Zwłaszcza tusze do rzęs niczym szczególnym się nie wyróżniają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 90% dokładnie tak jest, a jeśli już te droższe czymś się wyróżniają, to niestety równie szybko jak te tanie wysychają :)

      Usuń
  14. mam takie samo podejście do tuszy jak Ty, u mnie najlepiej sprawdzają się tanie tusze, jak ten żółty Lovely, nie ustępuje w niczym droższym maskarom :-) szkoda tylko że dosyć szybko po otwarciu zastyga :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żółty Lovely też bardzo lubię, faktycznie stosunkowo szybko wysycha, ale w tej cenie można to zaakceptować :)

      Usuń
  15. Ja chyba nie miałam tuszy powyżej 10 zł. uwielbiam L`Oreal Paris . mam słabość do szminek. Jestem w stanie więcej na nie wydać ale nawet konturówki i szminki po 10 zł. często dają super efekt i trwałość jeśli użyjemy fixera z artdeco- polecam, mój ulubieniec nr 1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze tego fixera z Artdeco, ale skoro jest taki dobry, to chętnie kiedyś przetestuję :)

      Usuń
  16. Ja z kolei jednak lubię zainwestować więcej w kolorówkę:) z mojego punktu widzenia jest to opłacalne, ponieważ najbardziej jestem zadowolona z tej mojej "najdroższej" kolorówki :D Poza tym wszelkie kosmetyki do makijażu wystarczają mi na długo, więc cena aż tak wtedy nie boli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zainwestować w kosmetyki, które faktycznie są tego warte, niestety na markach selektywnych nie raz się przejechałam tak samo jak na tych tańszych, choć oczywiście jest sporo produktów z kolorówki, za które jestem w stanie zapłacić nawet 200-300zł :) Ogólnie cena i marka to nie wszystko, ale jeśli coś bardzo nam odpowiada, wystarcza na długo itd. to zdecydowanie warto zainwestować ;)

      Usuń
  17. Ja raczej staram się nie wydawać dużo na produkty do makijażu, chociaż od czasu do czasu zdarzy mi się jakiś spontaniczny zakup z wyższej półki. Jednak wiele tanich kosmetyków jest tak dobrych, że naprawdę nie warto przepłacać, bo często (poza marką) niczym się nie różnią od tych za duże pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w większości tak jest, marka i ładne opakowanie to nie wszystko, choć jest też wiele kosmetyków z wyższej półki godnych uwagi :)

      Usuń
  18. Zdecydowanie zgadzam sie z tym zestawieniem<3

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się, szczególnie w ostatnim czasie pojawia się na rynku tyle dobrych produktów niskopółkowych, że nie ma sensu przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę w każdej kategorii można poszukać tańszego odpowiednika o równie dobrej jakości :)

      Usuń
  20. Jeśli chodzi o pomadki to zgadzam się - uwielbiam płynne pomadki GR, które kosztują 20 zł a są genialne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie Golden Rose ma świetne pomadki i biorąc pod uwagę cenę to faktycznie hit ;)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*