Bioelixire, Argan Oil, Serum do włosów

data wpisu 8 września 2014 | 116 komentarzy

Witajcie!

Zabezpieczanie końcówek przed rozdwajaniem jest ważnym elementem pielęgnacji moich włosów. Do tej pory w tym celu zazwyczaj używałam jedwabiu, ale ostatnio postanowiłam spróbować czegoś innego i zabrałam się za testowanie pewnie dobrze już Wam znanego serum do włosów Argan Oil, o którym dzisiaj Wam opowiem... :)


Od producenta:

Argan Oil Serum - olejek Arganowy jest produktem regeneracyjnym, nawilżającym, chroniącym włosy przed czynnikami zewnętrznymi. Nadaje połysk, likwiduje matowość. Działa przeciwstarzeniowo, powstrzymuje wolne rodniki, nawilża i napina skórę. Zapobiega rozdwajaniu się włosów i nadaje im miękkość. Wzbogacony o olejek jojoba i słonecznikowy.

Sposób użycia: najlepiej nałożyć olejek na wilgotne włosy, szczególnie na ich końce, nie spłukiwać.



Moja opinia:

Serum znajduje się w malutkiej, plastikowej buteleczce z zakręcanym korkiem o pojemności 20ml. Otwór, przez który wydostaje się olejek jest naprawdę spory, dlatego musimy uważać podczas aplikacji, aby na raz nie wylać całego opakowania. Buteleczka dodatkowo została umieszczona w kartoniku, na którym znajdziemy pełny opis producenta oraz skład. Serum ma dość rzadką, oleistą konsystencję, która bez większych problemów rozprowadza się na włosach i przy rozsądnej ilości ich nie obciąża. Zapach jest identyczny jak w przypadku kremu do ciała z tej samej firmy, który ostatnio Wam opisywałam. Lekko słodki, kojarzący się z olejem arganowym. Bardzo mi się podoba i przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Jeśli chodzi o skład to jest on raczej przeciętny. Na samym jego początku znajdują się silikony, które na pewno nie każdemu będą odpowiadać, ale mnie akurat aż tak nie przeszkadzają. W połowie znajduje się tytułowy olejek arganowy :)

Serum Argan Oil używam głównie w celu zabezpieczania końcówek i w tej roli sprawdza się bardzo dobrze z powodzeniem zastępując mi jedwab. Końcówki faktycznie mniej się rozdwajają. Stosowane na długość wyraźnie wygładza i zmiękcza włosy, co oczywiście jest zasługą silikonów. Poza tym ułatwia rozczesywanie. Tak jak już wcześniej wspomniałam, stosowane w rozsądnych ilościach nie obciąża włosów i nie przyspiesza ich przetłuszczania. Na bardziej dogłębne działanie w jego przypadku raczej nie można liczyć. Wydajność szczególnie przy stosowaniu jedynie na końcówki jest bardzo dobra. Taka mała buteleczka na pewno wystarczy mi na długo. Cena regularna jest przeciętna, ale serum bardzo często można kupić w promocji już za ok 4zł i wtedy naprawdę warto je wypróbować. Dostępne jest w każdym Rossmannie :)



Plusy:

- zabezpiecza końcówki
- wygładza i zmiękcza włosy
- ułatwia rozczesywanie
- nie obciąża
- przyjemny zapach
- poręczna buteleczka
- cena i wydajność

Minusy:

- przeciętny skład

Ocena: 4/5

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum (Fragrance), Linalool, Limonene, Argania Spinosa Kernel Oil, Benzophenone-3, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil, CI 26100, CI 47000, Butylene Glycol, Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Extract, CI 61565.

Cena: 8,99zł / 20ml

Podsumowując: Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona z tego serum i z powodzeniem zastępuje mi ono jedwab. Dobrze zabezpiecza końcówki, nałożone na długość wygładza i zmiękcza włosy, a przy okazji ich nie obciąża i ułatwia rozczesywanie. Poza tym bardzo lubię jego zapach, który dość długo utrzymuje się na włosach :) Polecam wypróbować!

116 komentarze

  1. TEraz tak patrzę tak pobieżnie że mój firmy greenelixir ma identyczny skład - beka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak jest, że jeden kosmetyk sprzedają pod różnymi markami :)

      Usuń
    2. pierwszy raz się z tym spotykam:)

      Usuń
  2. mam to serum i jestem zadowolona, choć moja mama i siostra lubią je jeszcze bardziej niż ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona, ale tak umiarkowanie :)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze, na razie mam sporo olejków do włosów, ale sporadycznie używam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego serum. Pewnie wypróbuję skoro tak fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić, bo już od dawna nic nie daje na końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i lubię ;) Fajnie zabezpiecza końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też od pewnego czasu zaczęłam używać olejków arganowych w zastępstwie jedwabiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam szczerze, że na skład aż tak nie zwracam uwagi, więc ten minus nie jest aż tak ważny dla mnie i w sumie bardzo mnie zachęciłaś tą recenzją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli nie przeszkadzają Ci silikony w składzie, to tym bardziej polecam :)

      Usuń
  9. W takim razie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten produkt,ale czek ana swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam , ale mam straszną ochotę kupić :) nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez czegoś na końcówkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w promocyjnej cenie naprawdę warto wypróbować to serum :)

      Usuń
  12. jeszcze go osobiście nie znam, ale skoro polecasz to może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. też mam o nim takie zdanie ale ostatnio jakoś odstawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pewnie z czasem też się znudzi, ale na pewno wykorzystam to opakowanie do końca :)

      Usuń
  14. Być może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam odżywki z olejkiem arganowym i jedwabiu w płynie na włosy :) Ale jak tylko skończę te produkty kupię ten oleje bo chyba za taką cenę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie w promocyjnej cenie warto je kupić, mnie z powodzeniem zastępuje jedwab :)

      Usuń
  16. Ciekawy produkt tym bardziej, że moje końcówki miewają rozdwojone momenty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przepadam za takimi produktami bo strasznie przetłuszczają mi włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum używane w minimalnych ilościach nie powinno obciążać Ci włosów :)

      Usuń
  18. Chętnie użyłabym do zabezpieczenia końcówek :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego jeszcze nigdy nie miałam. Może kiedyś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie skład kiepski, na szczęście buteleczka niewielka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład nie powala, ale jednak to serum jest całkiem przyjemne :)

      Usuń
  21. Niestety, nie znam się na składach a szkoda, bo to ważna umiejętność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już po latach co nieco nauczyłam się o składach i zawsze je sprawdzam przed zakupem danego kosmetyku :)

      Usuń
  22. nie miałam, póki co używam jedwabiu z GP, ale jak mi się skończy możliwe, że skuszę się na to serum ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie mam w planach wypróbowanie tego jedwabiu GP :)

      Usuń
  23. Bardzo lubię ten produkt :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze go nie miałam, ale znając siebie z pewnością wypróbuję! Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez tego typu produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może wypróbuję jak wykończę marion ;) Opakowanie mogłoby mieć pompkę ale cóż, nie można mieć wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pompka byłaby wygodniejszym rozwiązaniem, ale co zrobić :)

      Usuń
  26. brzmi całkiem fajnie szkoda że skład nie jest najfantastyczniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawe to serum :) Może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje włosy nienawidzą olejku arganowego, więc produkt zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda :/ Moje włosy akurat lubią praktycznie wszystkie oleje :)

      Usuń
  29. Dobrze, że na Twoich włosach się sprawdza. Dla moich końcówek był za słaby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie moje włosy są w dość dobrej kondycji, więc pewnie dlatego :)

      Usuń
  30. Mnie ten produkt nie zachwycił. Nie dość, że olejek arganowy ma gdzieś w środku składu to na moich włosach nie zrobił nic dobrego. Też używałam go na końcówkach i jeszcze gorzej je przesuszył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moich końcówek na szczęście nie przesuszył, ale jego powierzchowne działanie opiera się na silikonach :/

      Usuń
  31. My też zostajemy jednak za jedwabiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam, jeszcze go nie używałam, ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zdecydowanie wolę jedwab green pharmacy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach go wypróbować w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  34. Mi bardzo podpasował ten olejek i moje włosy bardzo go lubiły ;]

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam używać jedwabiu. Może kiedyś skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  36. widuję to serum w jednym z supermarketów u mnie w miasteczku i zawsze się zastanawiam "kupić czy nie?"- teraz już wiem, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbować na pewno warto, szczególnie w promocyjnej cenie :)

      Usuń
  37. ooo nie znalam tego produktu,jest niedrogi wiec sie skusze podczas wizyty w Rossmanie

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam go jakiś czas temu. dość fajny, ale nie zachwycił mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie może jakoś szczególnie też nie zachwyciło to serum, ale uważam, że jest całkiem fajne :)

      Usuń
  39. Widziałam go wiele razy w Rossmannie, ale nigdy się na niego nie zdecydowałam. Teraz wiem, że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. chętnie wypróbuję, bo dziś zauważyłam że moim włosom przyda się lepsza pielęgnacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bez zastanowienia mogę stwierdzić że jest to mój ulubieniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że u Ciebie też się sprawdza :)

      Usuń
  42. Bardzo fajny produkt, ale w moim miejscowym Rossmannie nigdy go nie widziałam. Muszę koniecznie poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w mojej okolicy jest w każdym Rossmannie :)

      Usuń
  43. Bardzo lubię tego typu produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Wstyd się przyznać nie znam produktów Bioelixire. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd, te kosmetyki nie są jeszcze aż tak popularne :)

      Usuń
  45. pierwszy raz widzę ten produkt :P będę musiała rossmanna odwiedzić :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam i było bardzo przydatne! Teraz nic takiego nie mam i ubolewa, bo widzę jak dużo to dawało.. ale ciągle nie mam gdzie się po to wybrać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to serum jest bardzo przydatne :)

      Usuń
  47. też bym używała do końcówek, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. u mnie na włosach nie zdają egzaminu takie olejki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie każde włosy lubią się z silikonami, ale moim na szczęście one nie przeszkadzają :)

      Usuń
  49. mnie tak średnio się spodobało działanie tego serum, mało robił z moimi włosami :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jakiegoś dogłębnego działania na pewno nie ma, ale ja jestem zadowolona z tego powierzchownego efektu :)

      Usuń
  50. Ooo - widzę, że zmienili grafikę napisu na buteleczce - poprzednia wersja była ładniejsza :P
    Mam jeszcze jedno w zapasie, jak skończę serum Marion to wezmę się za niego, bo polubiliśmy się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedniej wersji nie miałam, więc nawet nie wiem jak wyglądała :)

      Usuń
    2. ja też miałam poprzednią i bardzo ją lubiłam :D

      Usuń
  51. Używam go w sumie na całe włosy oprócz grzywki, bo moje włosy się kręcą , a dzięki niemu mam bardziej obciążone włosy i da się coś z nich uczesać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy na długości też fajnie dociąża i lekko je wygładza :)

      Usuń
  52. chyba wypróbuję to serum

    ZAPRASZAM DO UDZIAŁU!!
    http://inszaworld.blogspot.com/2014/09/konkurs-jesienny.html

    OdpowiedzUsuń
  53. Szukałam go ale nigdzie nie mogę dostać ;/

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja uciekam od silikonów w pielęgnacji włosów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim wypadku lepiej unikać tego serum :)

      Usuń
  55. Jak nie obciąża to super by był przy naszych tłustych włosach.
    Skoro ułatwia rozczesywanie to też jak najbardziej jesteś za!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się zgadza, więc polecam wypróbować :)

      Usuń
  56. Lubię bardzo ten olejek, posiadam jeszcze połowę buteleczki. Na pewno kiedyś powrócę do swojego ulubieńca czyli serum z Biovaxu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum z Biovaxu też kiedyś bardzo lubiłam :)

      Usuń
  57. Ostatnio mąż przy zakupie perfum w SF mógł kupić jakiś olejek z tej firmy za 5 zł ( opakowanie podobne ) i będę go niedługo "testowała". Na co dzień używam jedwabiu z Bio silk i jestem bardzo zadowolona z jego działania - ratuje moje niesforne, cienkie włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory też używałam Biosilk`a i ogólnie byłam zadowolona, ale już mi się znudził :)

      Usuń
    2. Przyszłam napisać, że mąż kupił mi ten sam olejek tylko pojemność jest większa - 50 ml. Mam zwyczaj, że nie otwieram nowego kosmetyku dopóki przeznaczony do tego samego się nie skończy, ale Bio silka mam butelkę 167 ml i zużyłam póki co mniej niż połowę, więc chyba nie wytrzymam i wypróbuję tę nowość ;)

      Usuń
  58. miałam, ale jakoś ja nie umiem stosować tego typu serum :)

    OdpowiedzUsuń
  59. mam i jestem zadowolona. Kupiłam z myślą o zabezpieczaniu końcówek i w tej roli doskonale się spisuje. Moje włosy należą do tych, które to uwielbiają silikony. Bez odpowiedniego zabezpieczenia warstwą silikonów łamią się i kruszą. Dlatego nawet serum rozprowadzone w małej ilości na długości włosów całkiem nieźle się u mnie spisuje. Jedyny minus to właśnie ten duży otwór w butelce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy ogólnie też lubią silikony, dlatego ten skład aż tak mi nie przeszkadza, choć mógłby być lepszy :)

      Usuń
  60. Rzeczywiście warto wypróbować. Szczególnie w promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Gdzieś go już widziałam, chyba właśnie w Rossmannie. Ale mnogość produktów, której pojawiają się jak grzyby po deszczu i to z arganem gdzieś pośrodku lub pod koniec mnie dobija, więc nie kupiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, że w kosmetyku jest kropelka oleju arganowego, a od razu nazywają go argan... :D

      Usuń
  62. mam i bardzo lubię to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Miałam i na końcówki świetnie się sprawdzał.
    Ja go polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Najpierw fryzjer a później się wezmę za olejek, bo u mnie z tym ciężko, niby rozsądna ilość a i tak często za dużo i włosy szaleją ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*