Project DENKO: Sierpień 2014

data wpisu 5 września 2014 | 135 komentarzy

Witajcie!

Pierwszy tydzień września powoli dobiega końca, więc pora na publikację sierpniowego DENKA :) W minionym miesiącu niestety powróciłam do złego nawyku otwierania kilku kosmetyków na raz i nie zużywania ich do końca, ale mimo wszystko kilka pustych opakowań się nazbierało :) Nie przedłużając, zapraszam do oglądania i czytania... :)


KUPIĘ PONOWNIE

NIE KUPIĘ PONOWNIE

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


1. L`Oreal Paris, Casting Creme Gloss, Farba do włosów
Ostatnio ta farba bardzo często pojawia się w moim denku, ponieważ jestem z niej zadowolona :) Nadaje włosom głęboki kolor, równomiernie się spłukuje i jest delikatniejsza od innych farb z tej firmy. Poza tym ma przyjemny zapach :)

2. Soraya, So Pretty!, Ultralekki krem nawilżający
Bardzo przyjemny, lekki kremik, idealny pod makijaż. Nawilżenie jest raczej delikatne, ale dla cery mieszanej wystarczające. Daje fajny efekt wygładzenia, w moim przypadku hamuje przetłuszczanie skóry i nie zapycha :) Recenzja: KLIK!

3. Garnier, Czysta Skóra Active, Żel do twarzy odblokowujący pory
Mój ulubiony żel do mycia twarzy, który jest bezkonkurencyjny pod kątem oczyszczania skóry. Jest dość mocny, dlatego polecam go jedynie dla skóry tłustej i mieszanej. Poza tym pomaga zapobiegać pojawianiu się niedoskonałości :)

4. BeBeauty, Płyn micelarny
Stały bywalec mojego denko, jednak w minionym miesiącu używałam go na zmianę z płynem micelarnym Garniera. Ten z BeBeauty z łatwością usuwa cały makijaż, nie szczypie w oczy i nie pozostawia na skórze nieprzyjemnego filmu :)

5. Playboy, Play it Pin Up, Dezodorant w spray`u
Jakiś czas temu dostałam go w prezencie i był całkiem przyjemny. Zapach słodki, na początku mi się podobał, ale pod koniec opakowania już mi się nieco znudził. Poza tym trwałość niestety nie była najlepsza, ale to tylko dezodorant :)


6. Bielenda, Fruit Bomb, Masło do ciała WINOGRONO
Miałam już wersję papajową i arbuzową tego masła, więc teraz przyszedł czas na winogrono. Dobrze nawilża i odżywia skórę oraz nie pozostawia na niej tłustego filmu. Poza tym ma bardzo przyjemny, delikatny zapach :) Recenzja: KLIK!

7. Yves Rocher, Mleczko do ciała "Owies"
Kupiłam mini wersję na wypróbowanie i jako mleczko sprawdzało się dobrze. Nawilżało i szybko się wchłaniało, ale zapach akurat tej wersji nie przypadł mi do gustu. Był zbyt mocny i męczący, według mnie nieco kwiatowy :/

8. Kolastyna, Samoopalacz do twarzy i ciała
Po samoopalacze sięgam stosunkowo rzadko, ale czasem używam ich na nogi. Ten dawał całkiem niezły, naturalny efekt i nie robił smug, ani plam. Trzeba pamiętać jedynie o precyzyjnej aplikacji. Może jeszcze kiedyś do niego wrócę :)

9. Balea, Beautiful Berries, Krem do rąk
Dostałam go od koleżanki i muszę przyznać, że przypadł mi do gustu. Dobrze nawilżał dłonie, dość szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustego filmu. Poza tym miał cudowny zapach owoców leśnych. Jak będę miała okazję, to kupię ponownie :)

10. Ziaja, Masło Kakaowe, Krem do rąk
Uwielbiam całą serię z masłem kakaowym Ziaji, dlatego bez wahania kupiłam ten krem do rąk. Zapach jest naprawdę świetny, ale niestety działanie jest praktycznie zerowe. Efekt nawilżenia utrzymuje się może z 15 minut i to tyle :/


11. Avon, Senses, Żel pod prysznic "Seventh Heaven"
Mam sentyment do tych żeli pod prysznic, ponieważ kiedyś często ich używałam :) Ta wersja również przypadła mi do gustu ze względu na lekko słodki zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Poza tym żel jest całkiem wydajny :)

12. Luksja, Lush, Żel pod prysznic "Dragon Fruit"
Kupiłam go jakiś czas temu razem z gazetą za 2,50zł i jako żel spisywał się bardzo dobrze. Nie wysuszał skóry, miał ładny, dość intensywny zapach i był całkiem wydajny. Polubiłam go, więc może kiedyś jeszcze do niego wrócę :)

13. Palmolive, Thermal SPA, Żel pod prysznic z solą z Morza Martwego
Kolejny, przyjemny żel pod prysznic, którego miałam okazję używać. Dodatkowo zawierał malutkie drobinki, które podczas prysznica delikatnie masowały skórę. Zapach był orzeźwiający, idealnie sprawdzał się podczas upałów :) Recenzja: KLIK!

14. Rexona, Happy, Antyperspirant w spray`u
Obecnie to mój ulubiony antyperspirant. Zapach jest naprawdę świetny, niczym perfumy. W dodatku utrzymuje się praktycznie przez cały dzień. Poza tym dobrze chroni przed poceniem. W zapasie mam już kolejne opakowanie :)


15. Dove, Rich Nourishment, Krem intensywnie nawilżający
To już chyba klasyk, tak jak klasyczny krem Nivea. Do twarzy jest dla mnie zdecydowanie za tłusty, ale na pozostałych częściach ciała sprawdza się bardzo dobrze. Lubię też jego charakterystyczny, kremowy zapach :)

16. My Secret, Transparentny puder sypki
Całkiem przyjemny puder sypki, który dawał bardzo naturalny efekt. Mojej skóry nie matowił na zbyt długo, ale przynajmniej nie zapychał porów. Jedyne co mi w nim przeszkadzało, to straszne pylenie się podczas aplikacji :/ Recenzja: KLIK!

17. Style Pen, Pachnący zmywacz do paznokci w płatkach "Truskawka"
Miałam go już od bardzo dawna i wreszcie wzięłam się za jego testowanie. Klasyczne lakiery zmywał całkiem dobrze, a taka forma była bardzo wygodna, szczególnie w podróży. Poza tym rzeczywiście zmywacz miał przyjemny zapach :)

18. Biosilk, Jedwab w płynie
Ten jedwab ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja używałam go przez ładnych kilka lat i na moich włosach się sprawdzał, ale szczerze mówiąc mam go już dość i teraz zdecyduje się na zakup jakiegoś innego jedwabiu, może tego z GP :)


19. Perfecta, Beauty Mask, Maseczka wygładzająca z kwasami AHA
Maseczka, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Stosuję ją jako krem na noc. Delikatnie wygładza skórę, sprawia że drobne niedoskonałości szybciej znikają, a do tego całkiem dobrze nawilża i nie powoduje podrażnień. Recenzja: KLIK!

20. Marion, Plasterki punktowe na wypryski
Kiedyś kupiłam dwa opakowania tych plasterków i dopiero teraz udało mi się zużyć to drugie. Prawdę mówiąc nie robią one praktycznie nic. W dodatku lubią się odklejać, dlatego ciężko utrzymać je na skórze przez kilka przepisowych godzin :/

21. Bandi, Eye Care, Kojący krem-żel pod oczy - próbka
Wiem, że nie powinno się oceniać kosmetyku po próbce, ale ten krem-żel po nałożeniu na powieki wywołał u mnie nieprzyjemne szczypanie, które na szczęście po kilku minutach ustąpiło, ale i tak nie zdecyduje się na jego zakup :/

22. L`Oreal Paris, Touche Magique, Korektor w pędzelku
Stosowałam go głównie pod oczy i sprawdzał się bardzo dobrze, choć daje raczej umiarkowane krycie. Delikatnie rozświetla skórę pod oczami i nie wchodzi w załamania. Mogę się jedynie przyczepić do przeciętnej wydajności :)

Podsumowując: Jestem zadowolona ze swojego DENKA, ponieważ mimo mnóstwa innych otwartych kosmetyków, udało mi się zużyć kilkanaście opakowań do końca :) We wrześniu na ich miejsce na pewno pojawią się jakieś nowości :)

A jak Wasze sierpniowe DENKA? Dużo udało Wam się zużyć? :)

135 komentarze

  1. Ja myślałam, że u mnie będzie kiepsko z denkiem w sierpniu a wyszło całkiem dobrze :)
    mleczko z YR o zapachu owsa bardzo lubię, kiedyś używałm go na okrągło z mleczkiem oliwkowym i z żelami pod prysznic do kompletu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś ten zapach owsa nie przypadł do gustu, ale ogólnie lubię mleczka do ciała z tej firmy, na przykład kokosowe :)

      Usuń
  2. Sporo! :) Niektóre produkty znam jak micel z BeBeauty, który lubię. Jedwab od Biosilk kiedyś miałam i był to jeden z gorszych produktów jaki używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat ten jedwab sprawdzał się przez bardzo długi czas, ale jednak mam zamiar poszukać czegoś lepszego :)

      Usuń
  3. Całkiem pokaźne denko ;) Micel z BeBeauty jest nienajgorszy, ale czasem piekła mnie po jego użyciu buzia. Za plasterkami na wypryski z Marion nie przepadam i mam o nich takie samo zdanie. Kosmetyki z Ziai z masłem kakaowym mają bardzo ładne zapachy, szkoda że z działaniem trochę gorzej. Krem z Dove też zazwyczaj używam do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście nigdy ten micel BeBeauty nie podrażnił, dlatego tak bardzo go lubię :) Kremy do rąk Ziaji w moim przypadku zazwyczaj słabo się sprawdzają, ale niektóre mają fajne zapachy tak jak ten ;)

      Usuń
  4. Też używam teraz tego kremu do rąk Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie "kilka" opakowań ;)
    To masełko z Bielendy polubiłam, szkoda że z dostępnością kiepsko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że te masła pojawią się w regularnej sprzedaży ;)

      Usuń
  6. Ogromne denko:)) Znam tylko zmywacz w płatkach, ale miałam inne wersje zapachowe:) Ogólnie nie byłam zadowolona z nich:) Ten puder mnie zainteresował, bo mam suchą skórę, ale to pylenie to trochę powstrzymuje przed zakupem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przy suchej skórze ten puder sprawdzałby się jeszcze lepiej, ale to pylenie jest irytujące :/

      Usuń
  7. miałam ten krem do rąk z balea, dla mnie dość lekki choć przyjemny. gratuluję denka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym ten krem do rąk z Balei! Musi pachnieć przepięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogromne denko:) Gratuluję tylu zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię te żele Luksji i Palmolive, choć ostatnio ześwirowałam na punkcie Palmolive, ale orientalnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten orientalny żel Palmolive też miałam i lubiłam :)

      Usuń
  11. Ale denko, wow :D
    Farbę z Loreala w innym odcieniu miałam w sierpniu na głowie i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem :D Kolor się ładnie, delikatnie wypłukiwał, a sama farba była delikatna i miała super odżywkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, czyli mamy bardzo podobne zdanie o tej farbie :)

      Usuń
  12. Ten zły nawyk tez mnie czasem dotyczy. Ale staram sie go zwalczać. Linie kakao z Ziaji kiedys lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal lubię tą serię Ziaji, choć nie każdy kosmetyk sprawdza się idealnie :)

      Usuń
  13. Ależ porządnie podenkowałaś:) Z Twoich koesmetyków miałam tylko micela z biedry, ale u mnie on nie robi szału, teraz mam perfectę, ale nadal szukam micelowego ideału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio świetnie się sprawdza micel Garniera, więc jeśli jeszcze nie miałaś okazji go używać, to polecam :)

      Usuń
  14. Wow. Wielgaśne to twoje denko. Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne denko Kochana :) Uwielbiam ten żel Palmolive :) Z pozostałości mam micel BB i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dużo produktów, ciekawie się czytało, pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego zużyłaś ;) Muszę wypróbować tą rexone .

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo duże denko :) Ziaje bardzo lubię i tak myślę czy nie wrócić do jej używania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Spore to twoje denko. Kusi mnie to maselko z bielendy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uda Ci się jeszcze gdzieś je kupić, to polecam :)

      Usuń
  20. Widzę moją ulubioną farbę do włosów :) Ja zawsze używam ciemnego brązu ;) A co do tego brzydkiego nawyku to i ja go mam choć walczę dzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się walczyć z tym nawykiem, ale nie zawsze mi się to udaje :)

      Usuń
  21. no no nieźle dużo fajnych rzeczy micel z Biedry i żel z Palmolive bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo duże denko :) Playboy'a w tej wersji uwielbiam, kocham takie słodziutkie zapachy. Ja mam perfumy, trwałość nie powala, ale nie jest też źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie słodkie zapachy, choć zazwyczaj większość perfum dość szybko mi się nudzi :)

      Usuń
  23. fajne denko,widzę kilka fajnych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  24. kupiłam właśnie z garniera ten żel ;) super, że u ciebie się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :)

      Usuń
  25. Jezuuu ileś tego zuzyla! Ja tez pootwieralam pare rzeczy za duzo w sierpniu :p

    OdpowiedzUsuń
  26. łooo mega dno! z tego wszystkiego znam krem do rąk Balea, ale dla mnie był trochę za gęsty i już mnie zaczął męczyć jego zapach.
    Rexona to moje ulubione spraye :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie zapach tego kremu do rąk Balea po jakimś czasie może zacząć męczyć, ale ja jakoś szybko go zużyłam :)

      Usuń
  27. Spore denko. Chętnie wypróbowałabym ten krem do rąk z Balei, bo obecnie mam wersję z papayą i jestem z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten miał bardzo fajny zapach, więc polecam :)

      Usuń
  28. krem do rąk z Balea bardzo lubię i mam z jego zapachem miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetnie Ci poszło :) ja następnym razem zamierzam się skusić na tą własnie wersję zapachową Rexony :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajne denko ;) ja już nie mogę się doczekać aż zużyję tą dużą butlę płynu micelarnego z Biedronki do cery tłustej i wrócę to zwykłej wersji, bo ten do tłustej strasznie szczypie w oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się na niego nie skusiłam, pozostanę wierna tej wersji :)

      Usuń
  31. Już któryś raz z kolei czytam, że marka BeBeauty ma jakiś dobry kosmetyk...kiedyś w końcu kupię i sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre kosmetyki tej firmy są naprawdę fajne, więc polecam wypróbować szczególnie ten micel :)

      Usuń
  32. Też powoli denkuję mój ultralekki krem z Soraya i bardzo go lubię. Nawet mojej suchej cerze daje wystarczające nawilżenie na dzień, na noc wolę jednak bardziej odżywcze formuły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na noc wolę coś bardziej odżywczego, ale fajnie, że ten krem sprawdza się nawet na suchej skórze :)

      Usuń
  33. Miałam ten zmywacz w wersji pomarańczowej i byłam z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje kosmetyczne zapasy są raczej małe więc nie zużywam kosmetyków szybko :)
    a krem Dove bardzo lubię używać na noc na twarz, jeśli ktoś boryka się z problemem suchych skórek zwłaszcza zimą to ten krem jest wybawieniem za praktycznie grosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety obawiam się, że zapcha moją cerę, dlatego nie używam go do twarzy, ale na pozostałych częściach ciała sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  35. Też lubię żele z Avon :) Mam ochotę na wersję Lagoon ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam zapach tego kremu do rąk z Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam ten żel z luksji i kocham jego zapach! Na pewno kupię ponownie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kochana,to jest denko,jesteś moją motywacją.Mam za sobą dopiero pierwsze denko,ale spodobało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to słyszeć :) Kiedyś myślałam, że nawet nie uda mi się uzbierać kilku kosmetyków do denka, a jednak co miesiąc udaje mi się zebrać ich całkiem sporo :)

      Usuń
  39. Ale denko! Aż nie wiem co mam skomentować ;) Krem z Sorayi mam i obecnie go używam. Również mam na wykończeniu jedwab i też chcę go zużyć i kupić sobie ten z GreenPharmacy ;) Płyn z Biedronki zaczął podrażniać mi oczy dlatego używam teraz micela z L'Oreal i Garniera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tego micela używam na zmianę z micelem Garniera i obydwa sprawdzają się u mnie świetnie :) Szkoda, że Tobie zaczął podrażniać oczy :/

      Usuń
  40. o, spore denko :) ja niestety też mam taki nawyk, że otwieram nowości nie kończąc otwartych opakowań, ale oczywiście kiedyś je dokańczam :) pozdrawiam + dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dużo tego wszystkiego :P a ja mam plastry na nos z Mariona i są do dupy...

    OdpowiedzUsuń
  42. miałam maslo kakaowe z ziaji, jak dla mnie jest super :)



    simplylifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. W przyszłym tyg prawdopodobnie wybiorę się do Cieszyna i na pewno kupię krem do rąk Balea - wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ja nie mam lepszego dostępu do tych kosmetyków :(

      Usuń
  44. Spore denko :) Z tych produktów miałam tylko płyn bebeauty, jedwab biosilk i krem dove.

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo duże denko :)
    Mam ten krem do rąk z Balei, ale jeszcze czeka na użycie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najfajniejszy jest w nim zapach, ale działanie też jest niezłe :)

      Usuń
  46. Spore denko :)
    Kilka produktów miałam, a zaciekawił mnie krem z Sorai ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Koniecznie kupuj jedwab z GP - cudowny! :))

    OdpowiedzUsuń
  48. W sierpniu zrealizowałam swoje pierwsze blogowe denko i jestem z niego bardzo zadowolona - zdenkowałam 11 pełnowymiarowych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dużo tego udało Ci się zużyć ;)) . U mnie jakieś zużycia są , niebawem napiszę o nich na blogu ;) .

    OdpowiedzUsuń
  50. Pokazne denko. Uwielbiam micka z biedry :)

    OdpowiedzUsuń
  51. milcel Bebeauty nie zrobił na mnie wrażenia

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe duże denko :)) Te plasterki z Marion to straszny bubel, mój the best w plasterkach to Synergen :)) Luksje też kupiłam z gazetą ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te plasterki Synergen też miałam i u mnie również się sprawdziły, one przynajmniej naprawdę pomagały :)

      Usuń
  53. Ja nie przepadam za jedwabiem Biosilka. Kupiłam nieco większą butelkę i zmęczyć jej nie mogę. U mnie najlepiej sprawdza się CHI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym CHI słyszałam sporo dobrego, więc może też go wypróbuję :)

      Usuń
  54. widzę moją rexonkę:) a tą maseczkę z perfecty bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo fajnej ci poszło gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Widzę że bardzo dużo produktów Ci przypasowało :)
    Micel z Biedronki jest moim KWC a co do kremu do rąk z Ziaji, mam takie samo zdanie, nawilżenie bardzo szybko znika dlatego potrzebuję czegoś innego, bo walczę ze suchą skórą na dłoniach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście większość się sprawdziła :) Ja też mam suche dłonie, więc potrzebuję intensywniejszej pielęgnacji :)

      Usuń
  57. Widzę mój ulubiony płyn micelarny :) spore denko :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ziaja mój ulubieniec :D Spore denko. Wiele z tych kosmetyków znam.

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam denka! Zwłaszcza jak są tak ładnie obfocone i opisane :) No to od początku, miałam jedną farbę z Loreala, ta sama seria tylko inny kolor...nie polubiłam jej za bardzo. Zdecydowanie wybieram moją ukochaną Olię. Miałam też ten krem z Sorayi i oddałam go koleżance. Znam też płyn z biedronki, ale jakoś specjalną miłością go nie darze :) Z Bielendy miałam peeling w tej wersji, był całkiem fajny. A z Balei miałam żel pod prysznic o takim zapachu, był cudowny... Co do reszty rzeczy- ostatnio kupiłam sobie płyn z Luksji i już go pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podoba Ci się taka forma przedstawienia denka :) Widzę, że całkiem sporo z tych kosmetyków miałaś okazję używać. Olię też kiedyś kupiłam na wypróbowanie, ale niestety niezbyt się u mnie sprawdziła. Kolor wyszedł fajny, ale cały czas miałam wrażenie, że włosy są sztywne i przesuszone :/ Ja mam z Bielendy papajowy peeling i muszę się wziąć za jego testowanie :)

      Usuń
    2. Ja też mam wrażenie po Olii, że moje włosy są przesuszone, ale odżywka, która jest dołączona do opakowania- działa cuda :)

      Usuń
    3. Odżywkę z tej farby akurat też polubiłam :)

      Usuń
  60. Ja też mam sentyment do żeli z Avonu i bardzo lubię Seventh Heaven, wg. mnie lepszy od Garden of Eden :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ta wersja też bardziej mi się podoba od Garden of Eden :)

      Usuń
  61. Ale Ci to poszło ;D mój Lush czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
  62. bardzo lubie te żele z avonu, są bardzo wydajne i mają według mnie piękne zapachy :) u mnie bebeauty tez ciągle gości w łazience ;)
    Baardzo duże denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Spore denko;)
    Widzę że również używasz mojego ulubionego micela z Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten micel to niekwestionowany ulubieniec większości tutaj :)

      Usuń
  64. Duże denko! Chyba skuszę się na krem nawilżający Soraya :)
    Ciekawy blog, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Powiem szczerze, że jestem w szoku ile tych denek nazbierałaś ;) Wychodzi na to, że ja prawie nic nie używam, bo denko ujrzał tylko żel pod prysznic i próbka kremu Ziaja ( okazała się bardzo dobra ) ;) Ten jedwab ratuje moje plączące się włosy. Gdzie można kupić produkty Balea? ( jeżeli gdzieś pisałaś to przepraszam, ale musiałam to przeoczyć ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem sama się dziwię, że udaje mi się uzbierać w ciągu jednego miesiąca aż tyle pustych opakowań :) Niestety z dostępnością kosmetyków Balea jest duży problem. W Polsce można kupić je jedynie przez internet i ewentualnie w sklepach z niemiecką chemią. Ja akurat ten krem do rąk dostałam od koleżanki i nawet nie wiem gdzie go kupiła :)

      Usuń
  66. Ja używam obecnie tego żelu z Garniera i zgodzę się z tym, co napisałaś. Muszę używać go co 2 dni, bo jest dla mnie za mocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja cera akurat jest odporna na podrażnienia, więc używam go codziennie, ale faktycznie czasem lepiej używać go co 2-3 dni :)

      Usuń
  67. Ciekawi mnie winogronowe masło do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  68. Fajne kosmetyki widzę :) Może i ja w końcu zabiorę się do pisania takich postów, bo czytać lubię je bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię czytać tego typu posty, więc koniecznie stwórz swój wpis :)

      Usuń
  69. sporo tych produktów się zebrało, miałam biosilk ale mam wrażenie, że troszkę przesuszał końcówki;(

    OdpowiedzUsuń
  70. Duże denko ;) a żele Avon lubię za ich szatę graficzną i oryginalne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  71. Spore denko :) Miałam ten żel z Avonu i bardzo lubiłam, piękny zapach :) Płyn micelarny beBeauty też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też bardzo się podobał zapach tego żelu :)

      Usuń
  72. Balsam Garniera-ideał :)
    A ta Rexona akurat jest moją znielubioną opcją. Jak widać-co kobieta to ulubieniec :)



    atelierkobiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat bardzo lubię zapach tej Rexony :)

      Usuń
  73. Ale wielgachne denko! ;) Gratuluję zużyć i pozdrawiam ;)!

    OdpowiedzUsuń
  74. Ale obfitość, widzę kilka perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Masło arbuzowe Bielendy polubiłam więc pozostałe wersje też mogłabym przetestować, szkoda więc, że nigdzie ich nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że nie można już nigdzie kupić tych maseł :(

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*