Flos-Lek, Anti-Acne, Antybakteryjna pianka do mycia

data wpisu 14 września 2013 | 51 komentarzy

Hej!

Dzisiaj recenzja kolejnego produktu od Flos-Leku. Tym razem będzie to pianka do mycia twarzy z antybakteryjnej serii Anti-Acne. Już nie raz używałam różnych pianek i muszę przyznać, że taka forma aplikacji bardzo przypadła mi do gustu. W tym przypadku nie było inaczej... :)


Od producenta:

Zastosowanie: w profilaktyce przeciwtrądzikowej do codziennego oczyszczania skóry tłustej i mieszanej, ze skłonnością do zalegania wydzieliny gruczołów łojowych w nadmiernie rozszerzonych porach i do tworzenia zaskórników.

Działanie: łagodne substancje myjące doskonale usuwają zanieczyszczenia i makijaż, dokładnie i głęboko oczyszcza pory. Substancje czynne normalizują wydzielanie sebum, regulują florę bakteryjną, działają antybakteryjnie, Łagodzą podrażnienia skóry spowodowane zmianami trądzikowymi, oczyszczają, ściągają pory i zmniejszają skłonność do powstawania zaskórników.

Sposób użycia: nacisnąć pompkę aplikatora aby uzyskać dozę kremowej pianki. Rozprowadzić na skórze twarzy, a następnie spłukać.




Moja opinia:

Pianka znajduję się w prostej, wykonanej z białego plastiku butli, o większej niż standardowa pojemności aż 250ml. Niestety opakowanie jest nieszczelne. Wystarczy kilka sekund potrzymać je do góry nogami, a w korku już pojawiają się krople płynu. Zdecydowanie nie nadaje się do zabrania w podróż. Poza tym dozownik również sprawia nieco problemu, ponieważ czasem potrafi się zacinać. Szata graficzna jest skromna, typowa dla aptecznych produktów. Konsystencja oczywiście jest piankowa, puszysta, bardzo przyjemnie aplikuję się ją na skórę. Dwa naciśnięcia pompki w zupełności wystarczą na dokładne umycie całej twarzy. Piankę bardzo łatwo również spłukać. Zapach typowy dla kosmetyków z tej serii. Dla mnie jest on nieco trawiasty?, ale ogólnie przyjemny. Czuć go tylko w opakowaniu oraz podczas mycia. Po spłukaniu staje się już praktycznie niewyczuwalny. Ogólnie nie powinien nikogo drażnić. Jeśli chodzi o skład, to oczywiście na samym początku zawiera SLE-S, ale dalej jest już tylko lepiej. Mniej więcej w połowie znajdziemy całą masę wyciągów, miedzy innymi z: drożdży, kasztanowca, nasturcji, szałwi oraz cytrynu, a dodatkowo również kofeinę i biotynę. Po zmyciu pianki, na skórze nie pozostaje żaden wyczuwalny film, dzięki czemu czuć, że skóra jest naprawdę czysta. Pianka dogłębnie oczyszcza skórę oraz pory. Radzi sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami, a nawet z makijażem. W dodatku nie wysusza i nie podrażnia skóry. Wpływu na normalizację wydzielania sebum raczej nie zauważyłam, ale po myciu skóra rzeczywiście jest matowa, a pory ściągnięte. Jeśli chodzi o wpływ na niedoskonałości, to również ciężko go zaobserwować, ale nie wymagam tego od produktu służącego do oczyszczania skóry. Najważniejsze, że nie pogarsza jej stanu. Wydajność na pewno jest spora. Jedno opakowanie spokojnie wystarczy mi przynajmniej na 3 miesiące codziennego stosowania, ponieważ opakowanie jest naprawdę duże. Właśnie z tego względu cenę można uznać za niską, w szczególności, że to produkt apteczny. W dodatku czasem można kupić ją w promocji. Dostępna w większości aptek oraz w sklepie internetowym Flos-Leku: KLIK!




Plusy:

- dobrze oczyszcza
- radzi sobie z makijażem
- nie pozostawia filmu na skórze
- nie podrażnia
- nie wysusza
- nie powoduje wysypu
- matuje i ściąga pory
- cena

Minusy:

- opakowanie

Ocena: 4,5/5

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Glycerin, Niacinamide, Faex Extract, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ammonium Glycyrrhizate, Panthenol, Propylene Glycol, Zinc Gluconate, Caffeine, Biotin, Nasturtium Officinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Salvia Officinalis Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Saponaria Officinalis Leaf/Root Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Polysorbate 20, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Sodium Salicylate, Disodium EDTA, Lactic Acid, Allantoin.

Cena: 19,90zł / 250ml

Podsumowując: To kolejny produkt od Flos-Leku, z którego jestem bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o działanie to nie mam jej nic do zarzucenia. Jedyne co mi się nie podoba to nieszczelne opakowanie :/ Polecam! :) Więcej informacji o niej możecie znaleźć TUTAJ!

51 komentarze

  1. Szczerze mówiąc, nigdy nie używałam pianki do mycia twarzy :) Zawsze miałam wrażenie, że myje mniej dokładnie niż żel i jest niewydajna :) Muszę to zmienić i jakąś sobie sprawić wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nigdy nie miałam pianki i jestem ciekawa jak zadziałałaby na mojej cerze ;) Spróbujemy, zobaczymy :D

      Usuń
    2. Ja też miałam wrażenie, że pianka myje mniej dokładnie niż żel, ale jednak testując kilka z nich stwierdziłam, że radzą sobie tak samo dobrze :)

      Usuń
  2. Ja miałam piankę tylko raz, ale mi nie pasowała taka forma, zdecydowanie wolę żele:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajna i może kiedyś się na nią skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli nie wysusza i nie podrażnia, to bardzo chętnie! Jeszcze nie stosowałam pianki do twarzy, więc wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem pod wrażeniem jej delikatności, choć skierowana jest do skóry trądzikowej :)

      Usuń
  5. fajnie, że nie pozostawia filmu na skórze, no i że nie wysusza, niektóre tego typu produkty niestety mają taką tendencję. A pianki także bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam pianki od wielu lat, bardzo lubię Flos-lek więc czemu nie:) można wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, że matowi cerę, coś w sam raz na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna pianka, szkoda tylko,że opakowanie ma wadliwe. zazwyczaj używam żeli do mycia twarzy, ale chętnie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad opakowaniem zdecydowanie mogliby popracować :)

      Usuń
  9. NIe miałam jeszcze tego produktu, może wato wypróowac.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny produkt:) Super blog!

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/09/applause.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy produkt ;)
    Przy okazji zapraaszam do mnie na rozdanie ;)
    http://paulaaa98.blogspot.com/2013/09/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozważam własnie zakup czegoś innego do mycia twarzy, bo biedronkowe micele powoli zaczynaja mnie nudzić.. Bardzo fajna pianka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie na chwilę odstawiłam Biedronkowego micela na rzecz testowania nowych produktów :)

      Usuń
  13. Chętnie się za tą pianką rozejrzę ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem Ci że ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tej pianki ! Ale jakoś nie byłam przekonana ! ;) Ale po Twojej recenzji ! Kupię Go !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że Cię przekonałam :) Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :)

      Usuń
  15. muszę się rozejrzeć za nią :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Forma pianki bardzo mi się podoba :) Po ten produkt raczej nie sięgnę, ale po inną piankę bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jednak najbardziej lubię tą z Synergen'a :D chociaż ta wygląda również ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam, ale też może być fajna :)

      Usuń
  18. Nie miałam jeszcze nic z FlosLeku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam raz piankę jakaś biedronkową i doszłam do wniosku, ze chyba lepiej używać żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajna pianka, do tej pory miałam tylko z pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo właśnie jedną z pianek Pharmaceris bardzo polubiłam :)

      Usuń
  21. lubię tego typu kosmetyki do oczyszczania twarzy :) formuła pianki bardzo mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przetestowałam multum kosmetyków na trądzik i żaden mi nie pomógł.. tylko dermatolog.
    Zapraszam na nowy post ;)
    http://red-and-black-life-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. takie pianki do mycia są MEGA !! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie testowałam jeszcze tego kosmetyku ale może się skuszę :)

    http://blond-yasmin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Pianki do mycia twarzy to bardzo wygodne rozwiązanie, wolę je bardziej od żeli;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodne są na pewno, ja lubię je na równi z żelami :)

      Usuń
  26. nie używałam,ale lubię pianki do twarzy i chyba się skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Czuje że się skusze. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja lubię i żele i pianki, ale tej nigdy nie miałam. Narazie muszę wykończyć sporo swojego specyfiku zanim coś zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam z tej serii żel punktowy, ale z niego nie jestem zadowolona i myślałam, że cała seria im nie wyszła. A tu proszę, na piankę może ise i skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie wierzę w działanie żadnego żelu punktowego, a kiedyś miałam ich naprawdę wiele :/

      Usuń
  30. nie miałam, ale konsystencja pianki do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam na niego ochotę,ale ma sls na drugim miejscu w skaldzie i bałam bym się,że mnie wysuszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten SLE-S to raczej standard w tego typu produktach, ale na szczęście nie wysusza :)

      Usuń
  32. muszę wypróbować jak polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hi! Lovely blog and great post! I would like to invite you to know my blog, do you like? ;) www.mvesblog.com

    OdpowiedzUsuń
  34. w tej chwili używam właśnie pianki do demakijażu, ale jednak zdecydowanie wole żele do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale czytałam już wiele recenzji, a ten produkt jest idealny dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*