Lady Gaga, Eau de Gaga, Woda perfumowana

data wpisu 16 kwietnia 2015 | 93 komentarze

Witajcie!

Dawno temu opowiadałam Wam o pierwszym zapachu Lady Gagi o nazwie Fame, który bardzo przypadł mi do gustu i nadal chętnie do niego wracam. Dzisiaj kilka słów na temat drugiego zapachu tej artystki, który kupiłam w ciemno, ponieważ nigdzie nie mogłam trafić na jego tester. Niestety nie była to najlepsza decyzja... Dlaczego? O tym w dalszej części wpisu...


O zapachu:

Eau de Gaga to drugi zapach sygnowany pseudonimem amerykańskiej piosenkarki Lady Gagi. Należy do kategorii drzewno-kwiatowej. Zapach zbudowany jest wokół centralnego aromatu białego fiołka połączonego z akordami musującej limonki oraz skórzanymi nutami. Ich kombinacja daje niewiarygodny efekt, który przyciąga zarówno kobiety, jak i mężczyzn.

Nuty zapachowe: biały fiołek, limonka, skóra.



Moja opinia:

Perfumy znajdują się w eleganckim, minimalistycznym flakoniku wykonanym z czarnego, lustrzanego szkła. Wyróżniającym się elementem jest srebrna tabliczka z wygrawerowaną nazwą zapachu. Kwadratowy kształt buteleczki oraz charakterystyczny korek przypominają mi nieco opakowania perfum Chanel. Całość dodatkowo zapakowana jest w równie elegancki, czarno-czerwony kartonik, który przykuwa uwagę na sklepowej półce. Do wyboru mamy kilka dostępnych pojemności: 15ml, 30ml, 50ml oraz 75ml. Ja zdecydowałam się na wersję 30ml, która w cenie regularnej kosztuje 114,99zł

Eau de Gaga to zapach, który zadebiutował pod koniec ubiegłego roku, jednak od tego czasu nie mogłam nigdzie trafić na jego tester. Po bardzo udanej przygodzie z pierwszym zapachem Lady Gagi o nazwie Fame postanowiłam zaryzykować i kupić te perfumy w ciemno. Niestety zapach mnie nie zachwycił... Przy pierwszym kontakcie z nim poczułam woń męskiej wody kolońskiej i dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że to zapach unisex. Na początku wyraźnie wyczuwalna jest dość ostra nuta limonki, która po kilku dłuższych chwilach łączy się z delikatnym, kwiatowym akordem, który jednak jest dość słabo wyczuwalny. Ostatnia faza zapachu to skórzane, nieco gorzkie nuty. Cała kompozycja na pewno jest dość oryginalna, ale według mnie brak w niej kobiecości. Gdybym nie znała nazwy tego zapachu, bez wątpienia stwierdziłabym, że to perfumy dla mężczyzn... Trwałość również nie powala. Na mojej skórze ten zapach utrzymuje się może 3 godziny, więc jak na cenę regularną nie jest to dobry wynik...



Podsumowując: Kupowanie perfum w ciemno zazwyczaj nie jest dobrym pomysłem i tak właśnie było w tym przypadku. Eau de Gaga to zapach ostry, w którym dominują cytrusowe nuty limonki połączone ze skórzanym tłem. Niestety kwiatowe akordy są bardzo słabo wyczuwalne. Wiadomo, że zapach to kwestia indywidualna, ale według jest on po prostu męski. Trwałość również jest słaba jak na perfumy za ponad 100zł. Jeśli chodzi o całokształt, to zachwycił mnie jedynie elegancki, bardzo dobrze wykonany flakonik, który pięknie prezentuje się na toaletce. Niestety w kwestii zapachu jestem na nie... :(

Ciekawa jestem czy znacie ten zapach? Co o nim sądzicie? :)

93 komentarze

  1. Flakonik rzeczywiście ładny, tylko szkoda że zapach już nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście zapach to kwestia gustu, ale mnie niezbyt przypadł do gustu :)

      Usuń
  2. Mnie ta woń skóry trochę w nim przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie ta nuta jest taka wytrawna, wręcz lekko gorzka :/

      Usuń
  3. flakonik śliczny ale szkoda, że nic poza tym... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fame jest wyjątkowy zarówno jeśli chodzi o zapach, flakon i formułę. Tego zapachu jeszcze nie znam. Może za jakiś czas zmienisz zdanie o nim. Przekonasz się do niego. Ja nie miałam żadnych perfum unisex. W ciemno kupuję tylko próbki. Ostatnio w ten sposób odkryłam cudowny zapach Lolity Lempickiej i będę musiała kupić pełny flakon. Bo się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Fame jako całość jest wyjątkowy i bardzo mi się spodobał :) Myślę, że do tego zapachu raczej się nie przekonam, po prostu dla mnie jest zbyt mało kobiecy, ale niektórym może przypadnie do gustu. Miałam kiedyś jeden zapach Lolity Lempickiej i też bardzo mi się podobał :)

      Usuń
  5. Nie miałam okazji go powąchać... Ale buteleczka przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli trafisz na tester, to zawsze można przetestować ten zapach :)

      Usuń
  6. Flakonik faktycznie elegancki i gustowny, ale Twój opis o sile zapachu i jego wymiarze nieco mnie zniechęcił. Również przed zakupem wolę powąchać tester niż później żałować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze testuję zapachy przed zakupem, ale niestety na ten tester nigdzie nie mogłam trafić, a koniecznie chciałam wypróbować ten zapach :)

      Usuń
  7. Ale flakon nalezy do tych cięższych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flakon faktycznie jest ciężki, bo to szkło wydaje się być dość grube :)

      Usuń
  8. Flakon ma bardzo ładny, ciekawa jestem zapachu na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale opakowanie bardzo mi się podoba, ale zapach zniechęca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flakonik jest bardzo elegancki, ale niestety jeśli chodzi o zapach spodziewałam się zupełnie czegoś innego :)

      Usuń
  10. Fame miałam i uwielbiam. Gdy przeczytałam o kolejnej odsłonie perfum Gagi stwierdziłam - muszę je mieć :) tak się jednak stało, że dostałam od chłopaka w prezencie zupełnie inne perfumy i jakoś tak Gaga poszła w niepamięć. Dziękuję za recenzję, zanim się na nie zdecyduję na pewno poszukam najpierw testera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku było dokładnie tak samo, dlatego zdecydowałam się na zakup tego zapachu w ciemno i niestety jak dla mnie to nie to :)

      Usuń
  11. Szkoda że za tą cenę zapach nieciekawy i do tego nie utrzymuje się dłużej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nawet zapach mi się podobał, to trwałość zdecydowanie byłaby minusem :/

      Usuń
  12. Ciekawy flakon, szkoda, że perfumy kiepsko pachną :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten zapach komuś przypadnie do gustu, ale mnie niestety nie :(

      Usuń
  13. Fame bardzo mi się podoba, a tych nawet jeszcze nie widziałam :) Ja lubię właśnie kobiece zapachy, te dość ciężkie wręcz, ale nie babcine :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też Fame bardzo się podoba, ale ten zapach jest zupełnie inny i tak naprawdę poza flakonikiem dla mnie nie ma w nim nic ciekawego :)

      Usuń
  14. hmm ja zazwyczj kupuje w ciemno ale trafiam bo wybieram mniej więcej te same nuty zapachowe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku patrząc na nuty myślałam, że ten zapach będzie bardziej kwiatowy, ale niestety :/

      Usuń
  15. Mi jakoś żadne perfumy Lady Gagi nie pasują ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat Fame bardzo przypadły do gustu, ale wiadomo, że zapach to kwestia indywidualna :)

      Usuń
  16. Wygląda ładnie ,sam flakon bardzo mi się podoba. Szkoda tylko,że słabo trzyma się na skórze a może to i lepiej skoro pachnie "męsko".Też nie lubię takich zapachów, wolę bardziej kobiece nawet rzekła bym dziewczęce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie w przypadku tego zapachu słaba trwałość dla mnie może być nawet zaletą, ale nie o to chodziło. Ja też zdecydowanie wolę bardziej kobiece zapachy :)

      Usuń
  17. Tak to czasem jest - opakowanie ładne a wnętrze do kitu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku można tak to określić, choć wiadomo, że komuś ten zapach może się podobać :)

      Usuń
  18. Flakon bardzo mi się podoba :) Szkoda, że zawartość jest rozczarowująca...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojojoj, unisex to zdecydowanie nie zapachy dla mnie :D U mnie musi być na maksa kobieco i tylko tak :D Męskie nuty nie wchodzą w grę ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zawsze perfumy kupuję stacjonarnie tak,żebym mogła znać zapach ewentualnie często sięgam po próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te też kupiłam stacjonarnie w Rossmannie, ale niestety nigdzie nie mogłam trafić na tester :/

      Usuń
  21. w ogóle nawet po nutach widać, że będzie to dość płaski zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak spodziewałam się, że na pierwszym planie będzie ten fiołek :)

      Usuń
  22. Wąchałam i mi się podobał, szkoda, że tak słaba trwałość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że przynajmniej Tobie zapach przypadł do gustu :)

      Usuń
  23. Fame też mi się podoba, i myślę po opisie, ze ta nowa też by mi się spodobała ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak, choć te zapachy są zupełnie różne od siebie :)

      Usuń
  24. Muszę się zapoznać z zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. musze sobie powąchać, ale przez internet nie kupuje perfum, też raz się potknęłam

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyli poza stylowym flakonikiem nie ma nic ciekawego w tych perfumach, które na pierwszy rzut oka mogły wydawać się intrygujące, może nawet kontrowersyjne, ze względu na osobowość Lady Gagi. :) Niestety kupowanie w ciemno perfum czasem zawodzi, a zapach, który w myślach budowaliśmy, w niczym nie przypomina realistycznego zapachu danego flakonika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to nic ciekawego, ale wiadomo, że komuś może się spodobać, choć na pewno nie jest to jakoś szczególnie kontrowersyjny zapach, którego właśnie można by się spodziewać :)

      Usuń
  27. Flakon rzeczywiście ładny, ale to nie moja bajka zapachowa szczerze powiem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tego zapachu, ale przy wyborze perfum zawsze opieram sie na wsześniej sprawdzonych testerach, często po kilka razy żeby potem się nie rozczarować. Fame wąchałam jednak nie zrobiły one ma mnie specjalnego wrażenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też dokładnie testuję perfumy przed zakupem, ale w tym przypadku coś natchnęło mnie do zakupu :D

      Usuń
  29. Skóra? ee chyba nie dla mnie, zbyt cięzki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten zapach nie jest bardzo ciężki, ale na pewno specyficzny :)

      Usuń
  30. znam ten zapach, ale mnie nie uwiódł... chociaż niektóre unisexy są fajne :) np calvin klein one summer edt 2012 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Calvin Klein One wiele słyszałam, ale do mnie unisexy jakoś zupełnie nie trafiają :)

      Usuń
    2. One to inny zapach i ja go nie lubię... Ojj wierz mi, że one summer byś polubiła:P

      Usuń
    3. To może faktycznie bardziej by mi się spodobały :)

      Usuń
  31. Flakon mnie urzeka, lecz te nuty zapachowe nie za bardzo, muszę iść ich powąchać gdzieś ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ale jest spory problem z testerami do tego zapachu :/

      Usuń
  32. Muszę przetestować kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj szkoda, że cię nie zadowolił. Faktycznie perfumy jednak lepiej obwąchać przed zakupem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Podziwiam Cię za pisanie o zapachach :) To chyba najtrudniejsze z recenzji. Szkoda, że te perfumy nie trafiły w Twoje gusta, jak poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie jest łatwo dokładnie opisać dany zapach, ale staram się jak mogę, a w tym przypadku jest on dość jednoznaczny :)

      Usuń
  35. Nuty zapachowe: skóra, to mnie zdziwiłaś, albo jestem taka zacofana, ale dopiero pierwszy raz widzę tak zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jest to bardzo popularna nuta w perfumach, ale jednak czasem się pojawia i nadaje taki specyficzny charakter całości :)

      Usuń
  36. oj, ja też ostatnio kupiłam nietrafiony zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że się nie sprawdził.. Dlatego nie lubię kupować w ciemno perfum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale mimo to ten zapach bardzo mnie ciekawił :)

      Usuń
  38. aaa ciekawy musi być to zapach :D lubię nutkę mężczyzny czuć na sobie ;p

    OdpowiedzUsuń
  39. Słabo, słabo... osobiście nie znam tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam, ale wyglądają bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Wczoraj byłam w drogerii i miałam okazję go powąchać i masz rację- nie powala. Tym bardziej, że lubię takie typowe kobiece zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ja też lubię typowo kobiece zapachy :)

      Usuń
  42. uuu to cieniutko :) szkoda kaski troche

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapach zdecydowanie nie dla mnie, ale flakonik faktycznie ładny.

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że nie trafił w Twoje gusta. Ja już kilka razy kupiłam perfumy w ciemno, ale na szczęście zawsze mi się podobały te zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zazwyczaj też, ale tutaj chyba za bardzo zasugerowałam się Lady Gagą :)

      Usuń
  45. Tego zapachu nie znam, ale wersja czarna mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna wersja jest zdecydowanie fajniejsza :)

      Usuń
  46. o kurczę, ja nawet nie wiedziałam, że są drugie perfumy od gagi :D ale jak mają męskie nuty to też nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może nawet i lepiej, że o nich nie wiedziałaś :)

      Usuń
  47. Cieszę się, że się nie podoba, dla mnie jest boski!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*