Bielenda, SOS Lip Expert, Regenerujący kompres do ust

data wpisu 9 kwietnia 2015 | 107 komentarzy

Witajcie!

Poszukując idealnej pomadki ochronnej kilka tygodni temu przez przypadek trafiłam na regenerujący kompres do ust Bielendy. Obietnice producenta oraz promocyjna cena szybko przekonały mnie do zakupy i to była bardzo dobra decyzja! Dlaczego? Po prostu to świetny kosmetyk, ale o szczegółach opowiem Wam w dalszej części recenzji... :)


Od producenta:

Kompres do ust REGENERUJĄCY to wyjątkowe połączenie pomadki ochronnej z kojąco-odżywczym serum regenerującym. Pomadka intensywnie regeneruje, nawilża i przywraca elastyczność delikatnej skórze ust. Dzięki doskonale dobranej kompozycji składników aktywnych pomadka przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym i popękanym ustom. Systematyczne stosowanie poprawia kondycję ust, przeciwdziała wysuszeniu, nadaje im aksamitną miękkość. Zapewnia optymalną ochronę przed słońcem, mrozem i wiatrem, stanowi doskonałą kurację dla suchych i spierzchniętych ust.



Moja opinia:

Pomadka znajduje się w klasycznym, plastikowym opakowaniu w formie sztyftu o pojemności 5g. Jest ono całkiem dobrej jakości, a mechanizm wysuwania działa bez zarzutu. Dodatkowo sztyft został umieszczony w estetycznym kartoniku, na którym znajdziemy pełny opis działania. Sama pomadka pozornie jest dość twarda, ale przy kontakcie z ustami delikatnie się roztapia i bezproblemowo rozprowadza. Poza tym nie łamie się. Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Wyraźnie wyczuwam w nim nutkę kokosa w formie kokosowego ciasteczka. Może lekko ponosi mnie wyobraźnia, ale ja tak go interpretuję :D Przez kilka chwil po aplikacji jest wyczuwalny na ustach. Skład wygląda przyjemnie. Już na pierwszym miejscu znajduje się olej ze słodkich migdałów, a nieco dalej olej kokosowy, olej sojowy, masło shea oraz wosk pszczeli :)

Działanie tej pomadki bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, choć wiadomo, że na początku podchodziłam z dystansem do obietnic producenta, ale tym razem sprawdziły się one praktycznie w stu procentach! :) Sztyft faktycznie działa jak kompres. Natychmiast przynosi ulgę spierzchniętym wargom i pozostawia na nich delikatną warstewkę ochronną. Świetnie nawilża, regeneruje i zmiękcza usta. W dodatku długo się na nich utrzymuje. Według mnie jest znacznie lepsza na przykład od pomadek ochronnych Nivea. Wydajność, mimo częstego stosowania również jest dobra. Cena jak na tak fajny produkt jest bardzo atrakcyjna, w dodatku często można kupić ją w promocji już za niecałe 6zł. Dostępna w każdym Rossmannie :)



Plusy:

- świetnie nawilża i odżywia
- regeneruje i przynosi ulgę
- długo się utrzymuje
- przyjemny zapach
- dobry skład
- niezła wydajność
- atrakcyjna cena
- dostępność

Minusy:

- brak!

Ocena: 5/5

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Octyldodecanol, Cera Microcristallina, Cocos Nucifera Oil, C30-45 Alkyl Methicone, Polybutene, Caprylic/Capric Triglyceride, Isocetyl Steaoryl Stearate, Phenyl Trimethicone, Ethylhexyl Palmitate, Cetearyl Ethylhexanoate, Cera Alba, Lanolin, Paraffin, Ethylene/VP Copolymer, Glycine Soja Oil, Butyrospermum Parkii Butter Extract, Ricinus Communis Seed Oil, Candelilla Cera, Tocopheryl Acetate, Spilanthes Acmella Flower Extract, Titanium Dioxide, Glycerin, Caprylhydroxamic Acid, Caprylyl Glycol, Alumina, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Parfum, Benzyl Alcohol, BHA.

Cena: 7,99zł / 5g

Podsumowując: To jedna z lepszych pomadek ochronnych jakich miałam okazję używać! Faktycznie działa jak kompres, świetnie nawilża, odżywia i regeneruje usta, a w dodatku długo się na nich utrzymuje. Poza tym ma przyjemny zapach, jest wydajna i niedroga. Bielenda po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyła, oby jak najwięcej takich produktów :) Polecam!

107 komentarze

  1. Skoro jedna z lepszych to grzech jej nie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Bielendy miałam jedynie masełko. :) Lecz rzucę okiem na tą pomadkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko też miałam, malinowe i byłam zadowolona :)

      Usuń
  3. Wiesz, że mam świra na punkcie takich pomadek i bardzo szybko zużywam:D jak nie zapomnę to jutro kupuję:) Tylko powiedz mi, jak już znika ten kokosowy zapach to pomadka nie zostawia takiego jakby mydlanego posmaku? Strasznie tego nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego musisz ją wypróbować :D Jak dla mnie nie pozostawia żadnego posmaku, zapomniałam o tym wspomnieć :)

      Usuń
  4. Ohoho będę musiała kupić, bo u mnie zawsze usta są w stanie bardzo nagannym, więc pewnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam bardzo dużo takich kosmetyków do ust, dlatego raczej go nie kupię, ale produkt ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam masełko bielendy i bardzo lubię :) Na pomadkę też rzucę okiem przy jakiś zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko z tej firmy też polubiłam, miałam malinowe :)

      Usuń
  7. Aż żal nie wypróbować :) Jeśli będę w Rossmannie to na pewno trafi do koszyka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tym bardziej że cena jest niska jak na tak fajny produkt :)

      Usuń
  8. Muszę się w nią koniecznie zaopatrzyć na następną jesień i zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bielenda to firma, która od pewnego czasu zyskała moje zainteresowanie. W najbliższym czasie chce wypróbować olejek 2w1 opalizujący, następna na liście jest ta oto pomadka :)
    AngelinaCosmetics

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dawna bardzo sobie cenię kosmetyki tej firmy, a wczoraj akurat w Rossmannie przyglądałam się temu olejkowi 2w1 :)

      Usuń
  10. Oo ciekawy, jak skończę pomadeczke Sylveco, to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może kiedyś skuszę się na Sylveco, ale jak na razie ta jest moim faworytem :)

      Usuń
  11. Zdecydowanie produkt dla mnie :) Mi już się kończą moje zapasy, więc wiem jaki produkt będzie następny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie wypróbuj ten kompres, warto :)

      Usuń
  12. Też ją mam i też jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie wypróbuję :) jak skończę obecny balsam organique :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że ma dobre działanie. Chętnie ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja własnie dostałam od evelinu ochronną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Eveline już dawno żadnej nie miałam :)

      Usuń
  16. Z chęcią bym wypróbowała ale mam już kilka pomadek i tak jakoś nie ekonomicznie kupować nową ale będę miała w pamięci Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto pamiętać o niej na przyszłość :)

      Usuń
  17. Mam dużo tego typu produktów, ale ciągle szukam tego jedynego. Kto wie, może to właśnie ten?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, ja raczej jestem na nie. Od kilku lat wiernie służy mi Carmex - ponadto, nie mam zbyt ciekawych doświadczeń z Bielendą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z kolei Carmex zupełnie nie służy, a wręcz pogarsza stan moich ust :/

      Usuń
  19. Gdyby nie mój zbiór pomadek ochronnych to pewnie bym i tą kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo wydaje się naprawdę świetna :))

    OdpowiedzUsuń
  21. za taką cenę, warto kupić i wrzucić do torebki by mieć zawsze w awaryjnych sytuacjach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zawsze można mieć ją przy sobie :)

      Usuń
  22. Chętnie bym przetestowała, bo lubię Bielendę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię kosmetyki tej firmy :)

      Usuń
  23. Mam ja w planach jak skończę to co mam, a dzisiaj kolejne otwarte pomadki znalazłam *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat pomadki idą bardzo szybko, więc w sumie zużywam je na bieżąco :)

      Usuń
  24. Taki kompres to super sprawa :) Ale u mnie na razie dużo tych mazidełek do ust.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio widziałam ten kompres i miałam kupić, ale jakoś się zakręciłam i wzięłam masełko z nivea :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiem twierdzić, że ten kompres jest nawet lepszy od masełek Nivea :D

      Usuń
  26. Właśnie się nad nią ostatnio zastanawiałam... I nie wzięłam... Muszę po nią wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzeba przyznać, że całkiem przyjemny skład, a jak obiecująco się zaczyna. Nie dziwne, że tak fajnie działa, ale w sumie troszkę dla mnie zaskakujące, że to akurat ta marka. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat od dawna lubię kosmetyki Bielendy, a ostatnio bardzo pozytywnie zaskakują mnie nowości, które wprowadza ta firma :)

      Usuń
  28. na bieżąco dbam o usta, więc nie mam kłopotów ze spierzchniętymi ustami, ale licho nie śpi więc dobrze wiedzieć, że takie SOS dla nich można kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na bieżąco dbam o usta, ale taki kompres bardzo się przydaje i utrzymuje dobrą kondycję ust :)

      Usuń
  29. Tak pozytywna opinia zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro ma tyle plusów to trzeba się w nią koniecznie zaopatrzyć :)

    Ciekawie tutaj u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę wypróbować, gdyż często mam problem ze spierzchniętymi ustami. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. o matko, jak ja dawno nie miałam nic z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja za to bardzo często kupuję ich kosmetyki :D

      Usuń
  33. Bielenda mnie pozytywnie zaskakuje, więc pewnie i to cudo kupię :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak brak minusów to biorę w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie zwróciłam uwagi na ten sztyft wcześniej, ale wyglada naprawdę zachęcająco, a Twoja recenzja jedynie zachęca :) Mam nadzieję, że za jakiś czas się z tym kosmetykiem spotkam :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jakoś nie zwracałam uwagi na ten sztyft, ale jakiś czas temu w Rossmannie była promocja i kosztował chyba niecałe 5zł, więc żal było nie wypróbować :)

      Usuń
  36. mam maseł.ko do ust z tej firmy i tez jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo polubiłam masełko do ust z tej firmy, a kompres jest równie dobry :)

      Usuń
  37. recenzja zachęcająca, ale ja zostanę przy carmexie. już się za mocno przyzwyczaiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety Carmex zupełnie nie służy :(

      Usuń
  38. Super!:) Aktualnie mam dużo różnych produktów do ust, ale na pewno kiedyś zwrócę na niego uwagę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czuję się bardzo zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przydałaby mi się teraz, bo mam kryzys z ustami.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam.Bardzo zachęcająco brzmi recenzja o pomadkach ochronnych do ust,na pewno kupię.Zawsze mam problem z ustami.Zapraszam do mnie http://edytaknop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak pewnie wiesz Bielendę uwielbiam w większości ;) masełko do ust mnie strasznie zawiodło, ale ten sztyft brzmi tak zachęcająco i obiecująco, że chyba się skusze :) ciekawiła mnie na sklepowej półce niebieska wersja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię Bielendę i akurat masełko do ust polubiłam :) Niebieska wersja tego kompresu teraz też mnie ciekawi :)

      Usuń
  44. Skoro świetnie nawilża i odżywia to muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie, że na pierwszym miejscu jest olej ze słodkich migdałów :) Bardzo lubię nawilżacze do ust, które mają właśnie ekstrakty i oleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, bo sama chemia cudów nie zdziała na naszej skórze :)

      Usuń
  46. fajnie że pomadka się sprawdziła, nie widziałam jej nawet w sklepie żadnym.. Hmmm.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu nie zwróciła Twojej uwagi, bo jest dostępna w każdym Rossmannie :)

      Usuń
  47. Z Bielendy mam masełka do ust i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten kompres na pewno też przypadłby Ci do gustu :)

      Usuń
  48. Zapach kokosa uwielbiam, a jeżeli dodać do tego świetne właściwości ochronne, odżywcze i pielęgnujące, to moje usta już są spragnione tej pomadki. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*