Ulubieńcy: Czerwiec 2015

data wpisu 1 lipca 2015 | 81 komentarzy


Pierwsze skojarzenie z lipcem to oczywiście wakacje, ale jeszcze za nim w pełni poczujemy klimat tego miesiąca, pora na małe podsumowanie czerwca i standardowy wybór 5 kosmetycznych ulubieńców :) Tym razem najwięcej pochwał zebrały produkty do pielęgnacji twarzy, ale w zestawieniu nie zabraknie też owocowego akcentu w postaci masła do ciała oraz tuszu do rzęs...


1. The Body Shop, Mango, Masło do ciała
Latem lubię otaczać się owocowymi zapachami, dlatego przyszła pora na wypróbowanie masła do ciała The Body Shop w wersji Mango. Działanie jest tak samo dobre, jak w przypadku innych wersji. Soczyście owocowy zapach na pewno wielu osobom przypadnie do gustu, ale niestety po aplikacji na skórę nie jest już tak apetyczny i to chyba jedyny minus tego masła :) Recenzja: KLIK!

2. Bandi, Hydro Care, Krem intensywnie nawilżający
Ostatnio to mój ulubiony krem do stosowania na dzień pod makijaż. Ma lekką, orzeźwiającą konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia żadnego filmu na skórze. Dobrze nawilża, a co najważniejsze nie zapycha porów. Na plus zasługuje również wygodne opakowanie z pompką oraz lekki, niedrażniący zapach, ale trochę brakuje mi w nim jakiegoś filtra, choćby SPF 10-15 :) Recenzja: KLIK!

3. Clarena, Cucumber Cream, Krem oczyszczający z ogórkiem
Tego kremu z kolei najchętniej używam wieczorem, przez dość bogatą konsystencję i bardzo przyjemny, naturalny i relaksujący ogórkowy zapach :) Krem odpowiednio nawilża mieszaną cerę, a przy regularnym stosowaniu faktycznie rozjaśnia i wyrównuje koloryt. Poza tym nie zapycha porów. Dla mnie mógłby mieć jednak odrobinę lżejszą konsystencję, aby stosować go na dzień :) Recenzja: KLIK!

4. L`Oreal Paris, Nutri-Gold, Olejek do twarzy
Absolutne odkrycie minionego miesiąca i jednocześnie mój pierwszy olejek do twarzy. Do tej pory obawiałam się stosowania tego typu produktów, ale jednak niesłusznie. Skóra po olejku jest odżywiona, lepiej nawilżona, a także gładsza. Po prostu wygląda lepiej. Nadaje się również do stosowania na inne partie ciała oraz na włosy, na których sprawdza się równie dobrze :) Recenzja: KLIK!

5. L`Oreal Paris, False Lash Wings Midnight Blacks, Tusz do rzęs
Ten tusz do rzęs może i nie daje tak spektakularnego efektu jakiego oczekiwałam, ale polubiłam go szczególnie za trwałość. Bez problemu wytrzymuje na rzęsach cały dzień, nie osypuje się i nie rozmazuje. Poza tym ładnie wydłuża rzęsy, ma fajną, asymetryczną szczoteczkę, a nawet przyjemny, kwiatowy zapach. Uwielbiam klasyczną wersję tego tuszu, ale może do tej też kiedyś wrócę :) Recenzja: KLIK!

Tym razem ulubieńców zdominowały kosmetyki ze średniej półki cenowej, ale to oznacza, że każdy z nich jest warty swojej ceny. Nie będę już po raz kolejny zachwycać się olejkiem Nutri Gold, ale to kosmetyk, do którego na pewno regularnie będę wracać, w międzyczasie testując inne olejki do twarzy :)

Znacie te kosmetyki? Który z nich najbardziej Was zainteresował? :)

81 komentarze

  1. Masła do ciała The Body Shop bardzo chcę wypróbować, ale ten sobie podaruję jeśli zapach przestaje być ładny. Olejki moja skora tez lubi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że pod kątem zapachu są jednak lepsze wersje maseł do ciała TBS, na przykład Coconut lub Chocomania :)

      Usuń
    2. Obecnie wersja czekoladowa jest na wyprzedaży :)

      Usuń
  2. Do twarzy stosuje olejek z pestek malin i sprawdza się doskonale, ale bardzo ciekawa jestem tuszu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę musiała wypróbować ten olejek :)

      Usuń
  3. Zaciekawił mnie ten nawilżający krem Bandi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie na lato dla cery mieszanej i tłustej jest idealny :)

      Usuń
  4. Nie miałam z tego nic. Jeśli chodzi o czerwiec to właściwie używałam tylko 3 kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie od wielu miesięcy ten krem z clareny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kusił już od dawna i warto było go wypróbować :)

      Usuń
  6. Olejek do twarzy i tusz muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety poza masełkiem nie miałam okazji nic poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zachwycona tą mascarą L'Oreala i chyba mogę powiedzieć, że to mój ulubiony tusz do rzęs ever :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak bardziej polubiłam klasyczną wersję False Lash Wings, choć ta też jest w porządku :)

      Usuń
  9. Masełkiem kusisz najbardziej :D Mimo, że zapach się zmienia to z chęcią bym się nim wysmarowała :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie jest fajne, więc warto wypróbować :)

      Usuń
  10. Nr ma sąsiadka i jest super! :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja najbardziej mam ochotę na masło TBS :-) to mango tak kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam chyba żadnego z tych produktów, ale tuszem się muszę zainteresować, bo wiele dobrego słyszałam na jego temat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobry, ale moim zdaniem podstawowa wersja False Lash Wings jest jeszcze lepsza :)

      Usuń
  13. Kiedyś zastanawiałam się nad tym olejkiem L'Oreal, ale kupiłam wtedy olejek Evree, który jakoś nieszczególnie mi przypadł do gustu tzn rewelacji nie było;) Może ten byłby lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wahałam się pomiędzy tym, a Evree i w sumie cieszę się, że ostatecznie kupiłam ten :)

      Usuń
  14. Właśnie się zastanawiałam nad kupnem tego olejku do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze swojej strony jak najbardziej polecam, jest świetny :)

      Usuń
  15. Znam to masełko z TBS i pod koniec jego używania spodobał mi się zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się podoba od początku, ale w opakowaniu :D

      Usuń
  16. TBS uczulił mnie baaaardzo! Na nogach miałam bąble jakby mnie stado komarów pogryzło :( Niestety nic mnie do tej amrki nie przekona po tym incydencie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję i po takich doświadczeniach faktycznie lepiej nie ryzykować :(

      Usuń
  17. nie miałam żadnego z twoich ulubieńców ale poluję na masełka the body shop ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam niczego :) czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców :) Jestem pod mega wrażeniem Twoich zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i cieszę się, że Ci się podobają ;)

      Usuń
  20. Bardzo chciałabym mieć olejek do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musisz go wypróbować :)

      Usuń
  21. Nie znam niczego, ale kusi masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Ten krem jest na tyle fajny, że teraz będę polować na wersję z dynią tej firmy :)

      Usuń
  23. mam ochote przetestowac to maslo z the body shopu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałam kupić ten olejek z L'oreala podczas wyprzedaży w Rossmannie, ale czytałam, że jest słabszy od Evree...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wahałam się pomiędzy tym, a Evree i na razie niestety nie mam porównania, ale nie żałuję, że kupiłam L`Oreala :)

      Usuń
  25. Chcę spróbować tego ogórkowego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem dla cery mieszanej i tłustej jest idealny :)

      Usuń
  26. Bardzo lubię zapach mango i mam ogromną ochotę spróbować czegoś ogórkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ten ogórkowy krem miałam ochotę już od dawna i nie zawiodłam się :)

      Usuń
  27. Nie znam nic, choć próbkę Bandi powinnam gdzieś mieć, jak odszukam to sprawdzę działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat zobaczysz, czy też będzie Ci odpowiadał :)

      Usuń
  28. Nutri Gold mnie bardzo zaciekawił, gdyż ostatnio też pierwszy raz użyłam olejku do twarzy i bardzo mi się to spodobało. Teraz szukam jakiegoś nowego do wypróbowania, coś czuję, że to będzie właśnie ten L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten na pewno też przypadłby Ci do gustu, więc polecam :)

      Usuń
  29. mam nadzieje, że olejek Nutri-Gold będzie też moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób go chwali, więc jest duża szansa, że tak :)

      Usuń
  30. masła z TBS muszą być świetne, kiedyś muszę wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod kątem działania niewątpliwie są jednymi z lepszych :)

      Usuń
  31. Ciekawych masz ulubieńców, mnie ten tusz ciekawi jak u mnie by sie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najlepiej sprawdza się pod kątem wydłużenia i trwałości, mnie brakowało w nim nieco pogrubienia :)

      Usuń
  32. Nie używałam żadnych z przedstawionych przez Ciebie ulubienców - ale chętnie bym wyprobowała to masełko z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie masła do ciała TBS są godne polecenia :)

      Usuń
  33. Chętnie wypróbowałabym u siebie krem z ogórkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że dla cery mieszanej i tłustej będzie idealny :)

      Usuń
  34. Miałam kiedyś ten tusz i go lubiłam, ale nie pamiętam, żeby on jakkolwiek pachniał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma taki charakterystyczny, kwiatowy zapach, identyczny jak w przypadku podstawowej wersji False Lash Wings :)

      Usuń
  35. Moja skora też się lubi z olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  36. tradycyjnie nic z tego nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Żadnego z nich nie miałam, ale kusi mnie olejek Loreal i krem Clarena :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Niestety nic mi nie jest znane..

    OdpowiedzUsuń
  39. Super, że produkty się sprawdzają ;)) .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*