Fitomed, Maseczka-Peeling K+K

data wpisu 1 stycznia 2014 | 65 komentarzy

Witajcie!

W Nowym Roku witam Was w towarzystwie magicznego kosmetyku, czyli Maseczko-Peelingu K+K od Fitomedu! Od ostatnich 2-3 miesięcy produkt ten święci triumfy na wielu blogach, dlatego i ja nie mogłam się obejść bez jego wypróbowania ;) Oczywiście to był strzał w 10!



Od producenta:

Kwas mlekowy (4%) rozluźnia spoiwo międzykomórkowe, złuszcza nadmiar zrogowaciałych komórek i odsłania "młodsze", jaśniejsze warstwy naskórka. Dodatek korundu - pogłębia proces złuszczania. Maseczka spłyca zmarszczki tzw. "kurze łapki" oraz zapewnia lepsze wchłanianie kosmetyków odżywczych. W przypadku cery trądzikowej skutecznie redukuje objawy trądziku i zapobiega powstawaniu wyprysków.

Stosowanie: Do cery dojrzałej - raz-dwa razy w tygodniu. Do cery trądzikowej początkowo raz dziennie przez 5-7 dni potem profilaktycznie - raz na dwa-trzy dni. Maseczkę nałożyć na twarz i delikatnie wmasować skórę. Po tych czynnościach twarz dokładnie umyć letnią wodą.




Moja opinia:

Kosmetyk znajduje się w prostym, plastikowym słoiczku z zakrętką, o pojemności 50ml. Zawartość dodatkowo zabezpieczona jest białą osłonką, która chroni ją przed rozlaniem. Szata graficzna jest bardzo skromna, jednak całość wygląda schludnie i tak profesjonalnie. Konsystencja jest dość rzadka, ma półprzezroczystą, perłową barwę. Zatopione są w niej mikroskopijne drobinki korundu, praktycznie niezauważalne gołym okiem. Maseczko-peeling bardzo łatwo rozprowadza się na skórze i również z jego zmywaniem nie ma większych problemów. Zapach jest typowo chemiczny, trudny do określenia. Nie przypadł mi do gustu, ale na szczęście jest delikatny i praktycznie nie utrzymuje się na skórze. Nie powinien nikogo drażnić. Skład jest krótki i przyjemny. Na samym początku znajdziemy korund i kwas mlekowy ;)

Maseczko-peeling stosuję mniej więcej 2-3 razy w tygodniu. Na początku delikatnie masuje skórę, a następnie całość zostawiam na ok 2-3 minuty. Po pierwszych dwóch użyciach nie widziałam zbyt dużych efektów, jednak z każdym kolejnym użyciem rezultaty stawały się coraz bardziej widoczne. Na początku możemy zaobserwować wyraźnie wygładzoną i delikatnie rozjaśnioną skórę. Po kilku użyciach ewentualne niedoskonałości są znacznie zmniejszone i wygładzone. Skóra odzyskuje jakby zdrowszy koloryt. Myślę, że jakoś szczególnie nie zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości, ale na pewno również się do nich nie przyczynia ;) Widocznie wpływa jednak na przetłuszczanie skóry, która na dłużej pozostaje matowa, jednak nie jest przesuszona. Wydajność jest zależna od częstotliwości stosowania, w moim przypadku spokojnie wystarczy na 3 miesiące. Cena biorąc pod uwagę działanie nie jest zbyt wygórowana. Niestety to kosmetyk limitowany, ale jak na razie dostępny jest w sklepie internetowym Fitomedu: KLIK!




Plusy:

- wyraźnie wygładza
- delikatnie rozjaśnia
- redukuje niedoskonałości
- nie wysusza
- nie podrażnia
- zmniejsza przetłuszczanie cery
- wydajność
- cena

Minusy:

- ważny 3 miesiące od otwarcia
- seria limitowana

Ocena: 4,5/5

Skład:  Aqua, Korund, Lactic Acid, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-panthenol, Trilaureth-4-phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

Cena: 27zł / 50ml

Podsumowując: Maseczka-Peeling to doskonały kosmetyk w przystępnej cenie, wystarczy spojrzeć na jego zalety i wszystko staje się jasne ;) Mam nadzieję, że Fitomed pomyśli o wprowadzeniu tego produktu do stałej oferty, ponieważ na pewno znajdzie wielu fanów ;) Polecam!

65 komentarze

  1. moim zdaniem krótki termin ważności to jego plus, przynajmniej wiesz, że ma dobry skład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony na pewno tak, z drugiej trzeba się pospieszyć z jego zużyciem ;)

      Usuń
  2. O, widzę, że etykieta różni się od tego, który mam ja, poza tym mój jest ważny 8 miesięcy (ale od daty produkcji), aż sprawdziłam skład, a on... identyczny! No i nie wiem teraz, czy mogę go używać przez 3 miesiące od otwarcia, czy przez 8 od daty produkcji. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że 8 miesięcy od daty produkcji może być zamknięty, ale po pierwszym otwarciu jest ważny tylko 3 miesiące ;)

      Usuń
  3. Chyba bym się z nim nie polubiła , bo peeling to musi u mnie być zdzieraczkiem niezłym ;D Ale jako maseczka myślę że mogłabym go polubić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku mamy połączenie peelingu mechanicznego i enzymatycznego ;)

      Usuń
  4. Bardzo interesująco wygląda ta maseczka :)
    Czy nadaje się również dla lekko wrażliwej cery?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu znajduje się informacja, że nie nadaje się do skóry wrażliwej i według mnie to połączenie mogłoby być delikatnie za mocne :/

      Usuń
  5. Zaciekawił mnie to cudeńko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna notka <3

    http://zycieihobby-asi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej maseczce same dobre opinie i chyba w końcu się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak do tej pory nie czytałam jeszcze negatywnej opinii o niej, więc coś musi w tym być ;)

      Usuń
  9. miałam i byłam zachwycona .... muszę kupić kolejne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wypróbuję, ale niestety jest obecnie niedostępny w sklepie internetowym, a nie wiem czy dostanę go w aptece w moim mieście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie internetowym na pewno pojawi się za kilka dni, a jeszcze nigdzie stacjonarnie go nie widziałam :/

      Usuń
  11. ja mam taki peeling-maseczka od Skinfood i na początku nie wiedziałam jak tego używać ;) nawet myslałam, że to bubel, ale po kilku razach efekty są bardzo widoczne i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nie warto od razu się do czegoś zrażać ;)

      Usuń
  12. Świetnie 2w1 - ale jak na tę chwilę za drogo dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam już upatrzony ten maseczko-peeling od dłuższego czasu, mam także nadzieję, że w końcu wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tego co piszesz spisuje się świetnie. Mam nadzieję, że będę mieć kiedyś okazję wypróbować ten kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja niestety jeszcze nie miałam niczego z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  16. dużo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystkiego dobrego w Nowym roku

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej firmy ;) Fajna recenzja :) Masz moze ochote na wzajemna obserwacje? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam, brzmi ciekawie tylko ten termin bo ja niestety często zapominam i wracam do produktu po pewnym czasie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku niestety to by nie przeszło :/

      Usuń
  20. Dużo plusów, więc na pewno warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. niestety nie spotkałam sie z nim osobiście;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe właściwości ma :)


    Jeśli interesujesz się makijażami zapraszam na mój blog w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawe czy by mi nei wypalil mojej mega wrazliwej i tlustej buzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mega wrażliwej skórze byłby jednak trochę za silny :/

      Usuń
  24. ja mimo początkowych obaw zużyłam g w ok 2 miesiące. k+k to świetny kosmetyk. myślę że jeszcze do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po wykorzystaniu tego opakowania na pewno kupię kolejne ;)

      Usuń
  25. Szkoda, że trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy. Chyba ciężko z dostępnością, bo jak do tej pory ani go nigdzie nie widziałam, ani o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nigdzie stacjonarnie się z nim nie spotkałam, jedynie przez internet :/

      Usuń
  26. mam na nią ochotę, ale na razie niedostępna na stronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać jest rozchwytywana, ale na pewno znowu pojawi się w przeciągu kilku dni ;)

      Usuń
  27. nie spotkalam sie jeszcze z tym kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie,że się sprawdziła, choć ja za korundem nie szczególnie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po raz pierwszy mam do czynienia z korundem i jak na razie jestem bardzo zadowolona ;)

      Usuń
  29. myslę,że ta krótkoterminowa ważnośc wcale nie jest minusem, poniewaz świadczy do o dobrym składzie kosmetyku ;-)
    Wszystkiego Dobrego W Nowym Roku! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam już kolejne opakowanie tej maseczki-peelingu ;)
    Co oznacza, że spisuje się u mnie rewelacyjnie :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że przy regularnym stosowaniu bez problemu uda się zużyć maseczkę znacznie szybciej. Właściwości ma ciekawe, szczególnie efekt rozjaśnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to prawda, choć jest naprawdę bardzo wydajna ;)

      Usuń
  32. Chętnie bym wypróbowała szkoda tylko, że seria limitowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. mój już dobija do dna, trzeba będzie pomyśleć nad zakupem kolejnego słoiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Czemu wszytko co dobre jest limitowane?

    OdpowiedzUsuń
  35. szkoda, że u mnie tylko nie zadziałał..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*