Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, Dwufazowy płyn do demakijażu

data wpisu 25 stycznia 2015 | 143 komentarze

Witajcie!

Kilka tygodni temu opowiadałam Wam o bardzo przyjemnej, kaolinowej maseczce Ziaji z serii Liście Zielonej Oliwki KLIK! Byłam z niej tak zadowolona, że postanowiłam wypróbować również inne kosmetyki z tej linii. Moją uwagę zwrócił dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust, dlatego bez zastanowienia go kupiłam. Jak się sprawdził? O tym zaraz... :)


Od producenta:

Polecamy oliwkowy płyn do demakijażu oczu i ust. Preparat pełni funkcję oczyszczającą, ale jednocześnie pielęgnuje i wzmacnia rzęsy. Usuwa wodoodporny, intensywny, nawet teatralny makijaż. Nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowy, nie zawiera barwników. Faza wodna skutecznie nawilża i odświeża skórę wokół oczu, faza olejowa zmiękcza naskórek i zapobiega napinaniu skóry w trakcie aplikacji. Zawiera witaminę E, olej oliwkowy i rycynowy.

Sposób użycia: Przed użyciem wstrząsnąć, aby wymieszać fazę wodną z olejową. Nanieść na płatek i wykonać demakijaż. 



Moja opinia:

Opakowanie to typowa dla Ziaji plastikowa buteleczka z odkręcanym korkiem, o pojemności 120ml. Otwór nie jest zbyt duży, dlatego płyn wygodnie aplikuje się na płatek kosmetyczny. Zużycie bez problemu można kontrolować, ponieważ buteleczka jest przezroczysta. Szata graficzna utrzymana w zielono-białej kolorystyce jest przyjemna dla oka i charakterystyczna dla Ziaji. Jak sama nazwa wskazuje, płyn składa się z dwóch faz: wodnej i olejowej. Przed użyciem należy je dobrze wymieszać. Jak większość kosmetyków tego typu niestety pozostawia na skórze mocno tłustą, kleistą warstewkę, której po demakijażu ciężko się pozbyć. Najlepiej dodatkowo przemyć skórę jakimś żelem do mycia twarzy. Zgodnie z opisem producenta, płyn faktycznie nie posiada żadnego zapachu, nawet w opakowaniu, co dla mnie jest zaletą :)

Płyn bardzo dobrze spełnia swoje podstawowe zadanie, czyli zmywa nawet mocny makijaż oczu. Bez problemu radzi sobie na przykład z tuszem wodoodpornym. Z jego pomocą wszystko schodzi łatwo i przyjemnie. Nie podrażnia przy tym oczu, ani delikatnej skóry wokół. Nie zauważyłam też, aby wysuszał. Niestety największym minusem jest ta tłusta, kleista warstewka, o której wspominałam wcześniej. Z tego względu używam go jedynie wtedy, gdy muszę zmyć mocniejszy makijaż oczu. Na co dzień w zupełności wystarcza mi płyn micelarny. Wydajność dla mnie jest dobra, tym bardziej, że nie używam go regularnie. Cena jak przystało na Ziaję jest bardzo niska. W promocji można go kupić za niecałe 5zł. Dostępny w Rossmannie oraz w innych drogeriach :)



Plusy:

- zmywa mocny makijaż
- nie podrażnia oczu
- nie wysusza skóry
- bezzapachowy
- poręczne opakowanie
- niezła wydajność
- cena i dostępność

Minusy:

- tłusty film po użyciu

Ocena: 4/5

Skład: Aqua/Water, Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Hexyl Laurate, Tocopheryl Acetate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Olea Europea Leaf Extract, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol.

Cena: 6,99zł / 120ml

Podsumowując: Dwufazowy płyn Ziaji bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem nawet mocnego makijażu oczu, a przy tym jest delikatny i nie podrażnia. Niestety pozostawia na skórze mocno tłusty, kleisty film, który zniechęca mnie do jego regularnego stosowania. Mimo wszystko od czasu do czasu się przydaje, a cena jest niska, dlatego można go wypróbować :)

143 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Kiedyś próbowałam takiej metody, ale to chyba nie dla mnie :)

      Usuń
  2. Ale głośno ostatnio na blogach o tym płynie, rzadko sięgam po dwufazówki, ale wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z zasady też, ale czasem się przydają, szczególnie przy zmywaniu mocniejszego makijażu :)

      Usuń
  3. jak dla mnie ideał <3 nie dawno też o nim pisałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją recenzję i super, że tak dobrze się u Ciebie sprawdza :)

      Usuń
  4. Mi z kolei tłusty film nie przeszkadza, bo nie jest klejący, tylko takie "silikonowy". Ale za to u mnie zmywa on beznadziejnie. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. tłusty film powoduje, że raczej bym go nie kupiła, nie lubię tego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię takiego efektu, dlatego sięgam po niego sporadycznie :)

      Usuń
  6. ja go bardzo lubię tylko dla mnie jest jakiś niewydajny ;.p a tłustą warstwę moim zdaniem zostawia bardzo delikatną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie z zasady kosmetyki do demakijażu nie powinny pozostawiać żadnej warstwy, ale taki już chyba urok dwufazówek :)

      Usuń
  7. Najwazniejsze, ze spelnia swoje zadanie. Szkoda tylko, ze zostawia te powloke, ale to chyba jest spowodowane olejami w skladzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest to zasługą olejów, a szczególnie rycynowego :)

      Usuń
  8. ja nie znoszę tej tłustej warstwy:/ do tego wszystkie dwufazy jakie miałam potwornie szczypały mnie w oczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moich oczu ten płyn na szczęście nie podrażnił, ale wiadomo, że może być różnie :)

      Usuń
  9. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad nim za zakupach w Drogerie Natura, w końcu nie wzięłam...
    ale może przy najbliższej okazji zakupię go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest wysoka, więc warto wypróbować :)

      Usuń
  10. Z chęcią go wypróbuje ta seria wydaję się bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się nieźle :) Ja w zapasach mam jeszcze krem do twarzy :)

      Usuń
  11. Mam go właśnie w użyciu i bardzo go lubię :) Ja zawsze po zmyciu makijażu przemywam twarz wodą i nie mam problemu z tłustą warstwą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety z pomocą samej wody nie jestem w stanie pozbyć się tej warstewki, zazwyczaj ratuje się micelem :)

      Usuń
    2. a to potem, już po wodzie używam ;)

      Usuń
  12. miałam ten zwykły płyn i nie bardzo się u mnie sprawdził, na razie używam micela z biedry i też jest fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do tej klasycznej dwufazówki Ziaji, wydaje mi się, że ta jest odrobinę lepsza, choć nie jest to duża różnica :)

      Usuń
    2. Według mnie jest niebieska w ogóle mi niedomywala makijażu ta zaś to robi :)

      Usuń
  13. Uwielbiam produkty Ziaji, z serii zielonej oliwki mam dwie maseczki, ktore musze w koncu wyprobowac. Gdy w marcu zawitam w Polsce z pdzyjemnoscia sie w niego zaopatrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka oczyszczająca z tej serii jest bardzo przyjemna, a tej drugiej nie miałam okazji jeszcze używać :)

      Usuń
  14. Nie przepadam za dwufazowymi płynami do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę, że ten tłusty film po demakijażu jakoś bym mogła wytrzymać i z chęcią bym kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wole serie z lisciem manuka :) ta jakos mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię krem mikrozłuszczający z serii liście manuka :)

      Usuń
  17. Hmm, szkoda,że tworzy tłusty film, nie znoszę tego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Za taką cenę to wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa tego płynu ;) Na co dzień używam zwykłego micela z BeBeauty i go lubię, ale chętnie wypróbuje Ziajkę. Fajnie, że tytułowa oliwa jest na początku składu, a nie na szarym końcu. Tłusty film to zapewne "wina" olejku rycynowego.. Ciekawe czy jego obecność w składzie będzie powodowało lepszy stan rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według producenta obecność olejku rycynowego ma wpływać na wzmocnienie rzęs, ale jak jest naprawdę ciężko mi określić przy nieregularnym stosowaniu :)

      Usuń
  20. Testuję go właśnie i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że u Ciebie też się sprawdza :)

      Usuń
  21. Mam ten płyn i jest bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o nim, ale jak skończę moje obecne płyny do demakijażu to chyba się skuszę, zachęciłaś mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aktualnie to mój nr 1 wśród dwufaz.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używam płynów dwufazowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam! Na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja może kiedyś też, choć jeszcze nie wykończyłam tej buteleczki :)

      Usuń
  26. Eve Milenna - produkty tej firmy są mi bardzo dobrze znane i nie narzekam jetsem zadowolona. A oliwkowy produkty są bardzo lałagodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ogólnie lubię kosmetyki tej firmy, a seria oliwkowa to już taki klasyk :)

      Usuń
  27. Ostatnio o nim czytałam :) Z Ziaji rzadko kupuję kosmetyki, ale może kiedyś się skuszę na ten płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to chyba wypróbuję:) Tylko musi mi się skończyć ta wersja niebieska:) A tłusty film mi nie przeszkadza, bo i tak się potem domywam żelem do mycia twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dodatkowym użyciu żelu do mycia twarzy faktycznie nie będzie problemu z tłustą warstwą :)

      Usuń
  29. Nie lubię jak produkt zostawia tłusty film :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę go wypróbować, dwufazy przydają mi się do zmywania eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pod tym kątem sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  31. Ja jakoś nie mogę się przekonać do dwufazówek.

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam inny z Ziaji ale coś moje oczy jak i skóra nie przepadają za płynami dwufazowymi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwufazówki niestety lubią podrażniać oczy i powodować efekt zamglenia, choć w tym przypadku nic takiego u mnie nie wystąpiło :)

      Usuń
  33. Jakos nie jestem przekonana do zijki.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja sobie nie wyobrażam dokładnego demakijażu bez dodatkowego mycia twarzy po wszystkim, dlatego tłusta warstwa mi niestraszna :) ale ja jestem trądzikowcem, więc pewnie dlatego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to ja też, choć akurat oczy zmywam tylko płynem micelarnym lub tak jak tutaj dwufazówką, ale resztę twarzy normalnie traktuję żelem :)

      Usuń
  35. Z tej serii mam mgiełkę i peeling na płyn sie nie zdecydowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jakoś nie jestem przekonana do dwufazowych płynów ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie przepadam za płynami dwufazowymi:) nie lubię jak pozostaje tłusta warstwa na skórze. Jakiś czas temu testowałam płyn do demakijażu dla wrażliwców od ziaji i się przejechałam dość że nie zmywał makijażu to szczypał w oczy:/ Więc raczej i tego nie kupie mam swoich ulubieńców z Garniera, Mixa i przy nich pozostanę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie dwufazówki przydają się jedynie przy mocnym makijażu, w innym przypadku zwykły płyn micelarny też mi wystarcza :)

      Usuń
  38. Właśnie dlatego nie lubię kosmetyków dwufazowych do zmywania makijażu, przez tą tłustą warstwę :) Ostatnio skusiłam się na tonik w sprayu z tej serii od Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na ten tonik mam jeszcze ochotę i pewnie też go kupię :)

      Usuń
  39. myślałam nad nim, ale mam w planie całkiem odstawić dwufazówki i myc twarz tylko żelem i płynem micelarnym :) Jak zmienię zdanie na pewno wypróbuję, bo jest ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na co dzień dokładnie tak robię, w zupełności wystarcza mi płyn micelarny i żel do mycia twarzy :)

      Usuń
  40. Nie przepadam za demakijażem z Ziai. Po każdym mam zamglone oczy, a dwufazy podrażniają mi oczy. Mam ochotę na tonik z tej serii, jakoś ostatnio o nim pełno, albo mi się wydaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama obawiałam się tego zamglenia oczu, ale na szczęście nic takiego u mnie nie wystąpiło :) Na tonik z tej serii też mam ochotę, ale jakoś rzadko trafiam na opinie o nim, szczególnie na blogach :D

      Usuń
    2. Innooka o nim pisała całkiem niedawno i tak jakoś zapragnęłam go mieć. Mam jeszcze tonik z Liści Manuka na stanie, więc szybko raczej marzeń nie spełnię :P

      Usuń
    3. Ja od jakiegoś czasu w ogóle nie używam toników, ale ten z tej serii kusi mnie jako taka mgiełka odświeżająca :)

      Usuń
    4. Mgiełka z toniku - jak najbardziej! Lubię przelewać wszystkie do buteleczek z atomizerami :D

      Usuń
    5. A czy przypadkiem tonik z tej serii nie jest właśnie w buteleczce z atomizerem? :D

      Usuń
    6. Z Liści Manuka jest na 100%. Reszta raczej w zwykłych. O ile oczywiście nie odświeżyli opakowań czy cuś. Jak dla mnie to by mogli :D

      Usuń
  41. Nie lubię tego tłustego efektu na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie to ten film znika nawet nie wiem kiedy :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Ostatnio trafiam na same dobre opinie o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie poza tą tłustą warstewką jest całkiem niezły :)

      Usuń
  44. Znam osoby, które wręcz uwielbiają ten tłusty film :P
    Ja zawsze noszę w swoim kufrze dwufazówkę z Ziaji, ale tę klasyczną, niebieską wersję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam takie osoby, ale to już kwestia gustu :) Klasyczną wersję też kiedyś miałam i te płyny są do siebie bardzo podobne :)

      Usuń
  45. ja bardzo lubię dwufazę z Lirene, co prawda tłustawa warstewka zostaje, ale zawsze i tak potem przemywam oczy wodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tej z Lirene nie miałam okazji używać :)

      Usuń
  46. Tej wersji jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Używam namiętnie od jakiegoś czasu, z małymi przerwami na inny produkt. Bardzo polubiłam się z tym produktem, ale faktycznie tłusta warstewka pojawia się, ale u mnie nie zawsze - nie wiem od czego to zależy?! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama to zauważyłam i zależy to od dobrego wymieszania przed użyciem. Jeśli zrobimy to za słabo, to te dwie fazy dobrze się nie wymieszają i przy wylewaniu płynu na wacik ta oleista część pójdzie do góry, a na waciku znajdzie się tylko ta wodna faza. Przez to tłusta warstewka się nie pojawi. Mam nadzieję, że dobrze to wytłumaczyłam :D

      Usuń
  48. Ja kiedys używałam tego klasycznego niebieskiego płynu do demakijażu z Ziaji. Owszem, też był tłustawy, ale ja później i tak zmywam twarz żelem, więc żadna tłustość mi nie przeszkadzała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te dwa płyny są do siebie bardzo podobne i przy dodatkowym użyciu żelu faktycznie nie ma problemu z tłustą warstewką :)

      Usuń
  49. Właśnie wczoraj wyciągnęłam go z zapasów i będę niedługo używać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. nie przepadam za takimi specyfikami, właśnie dlatego że pozostawiają ten film na skórze.
    trzeba ich jednak używać, aby nie stracić wszystkich rzęs przy makijażu wodoodpornym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przy kosmetykach wodoodpornych taki płyn bywa niezbędny :)

      Usuń
  51. Nie lubię produktów dwufazowych właśnie przez to, że zostawiają tłusty film.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja nie używam tego kosmetyku :) Ale fajna recenzja :D
    http://l-jak-lidia-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Tego kosmetyku nie używałam ,ale lubię taki niebieski dwufazowy z Ziaji ,petarda ,ściąga nawet rzęsy w metodzie 1:1 :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten płyn jest bardzo podobny do tej klasycznej, niebieskiej wersji :)

      Usuń
  54. Skoro radzi sobie z wodoodpornym tuszem, to jest idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja preferuję mleczka, ale skoro płyn zmywa nawet wodoodporny tusz to muszę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei za mleczkami nie przepadam i zazwyczaj ich unikam :)

      Usuń
  56. Jakoś nie lubię płynów do demakijażu z Ziaji ;/

    OdpowiedzUsuń
  57. dawno nie używałam dwufazówki do demakijażu...

    OdpowiedzUsuń
  58. mam go i kilka dni temu równieć recenzowałam :P
    zgadzma sie ze wszystkim oprócz bardzo tłustej wwrstweki, wg mnie wcale tak tłusta nie jest :P owszem film zostaje w moim wypadku jest bardzo delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie wiem od czego to zależy :) Na mojej skórze zazwyczaj pozostawia mocno tłusty film, chyba że za słabo go wymieszam przed użyciem :)

      Usuń
  59. kurcze, miałam jeden dwufazowy z Ziai i u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ten płyn jest bardzo podobny do tej klasycznej, niebieskiej wersji :)

      Usuń
  60. już od dawna chcę spróbować Ziaji do demakijażu, ale zniechęcało mnie to, że niebieski płyn ma średnią opinię, ale Ziaję bardzo lubię, na prawdę świetna polska firma. Moja pielęgnacja opiera się tylko Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię kosmetyki tej firmy, choć nie wszystkie się u mnie sprawdzają. Cena tego płynu jest niska, więc zawsze można go wypróbować :)

      Usuń
  61. Alicja Szpunar-Chyćko:) Czytałam wiele dobrego o płynach do demakijażu oczu , ale nie używam żadnego , bojąc się podrażnień oczu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na szczęście nie spowodował żadnych podrażnień, przynajmniej u mnie :)

      Usuń
  62. Za takie działanie można wybaczyć tą tłustą warstewkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, choć na co dzień wolę używać jednak płynu micelarnego :)

      Usuń
  63. Fu fu wszystko tylko nie tłusty film, to u mnie skreśla takiego przyjemniaczka na wejściu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ten tłusty film mógłby zostać moim ulubieńcem :)

      Usuń
  64. Musiała bym go wypróbować bo mój płyn micelarny do demakijażu z AA coś ostatnio mnie zawodzi :/ Osobiście tłusty film mi nie przeszkadza ponieważ po demakijażu i tak zawsze myję twarz:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Cena jak najbardziej kusząca, a gdyby doliczyć fakt, że po demakijażu i tak myję twarz dodatkowo żelem, to w sumie tłusty film mi nie przeszkadza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim przypadku na pewno byłabyś z niego w pełni zadowolona :)

      Usuń
  66. jeśli chodzi o dwufazówki z ziaji, to jestem na tak. Świetny kosmetyk za dobrą cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nigdy nie miałam nic z tej serii, zresztą z Ziają mi jakoś nie po drodze, wyjątkiem jest teraz nowa seria Liście Manuka, którą testuję.
    Do demakijażu niezmiennie wybieram moje ulubione Bielendy dwufazówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z Bielendy nie miałam chyba żadnej dwufazówki, ale może kiedyś :)

      Usuń
  68. bardzo lubie ziajke :) jest tania i w wiekszosci skuteczna:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Stosuje go właśnie odkąd dostałam go w nagrodzie od Ciebie :) i jestem zachwycona, wcześniej używałam też ziaje tylko taką niebieską, ale ta zielona zupełnie mnie nie podrażnia, szybko zmywa mój wodoodporny makijaż :) szkoda tylko, że taką tłustość zostawia, ale wybaczam mu to :) Dziękuję za ten produkt! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo się cieszę, że ten produkt przypadł Ci do gustu ;)

      Usuń
  70. Chętnie go wypróbuję, ja za micelarnymi nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odkąd wypróbowałam swój pierwszy micel już się z nimi nie rozstaję :D

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*