Styczniowe zakupy oraz przegląd poczty

data wpisu 23 stycznia 2015 | 162 komentarze

Witajcie!

Od ostatniego przeglądu poczty oraz zakupowych nowości minął już ponad miesiąc, więc to chyba najlepszy moment, aby pokazać Wam jakie kosmetyki zasiliły moje zapasy w styczniu. Może nie jest tego dużo, ale wystarczyło na stworzenie takiego wpisu :D Zapraszam do oglądania i dzielenia się swoją opinią, jeśli używałyście już któregoś z tych kosmetyków :)


Na początek moje wyjątkowo skromne zakupy. Jestem z siebie dumna, że przez cały styczeń kupiłam praktycznie tylko te 4 rzeczy. W Tesco trafiłam na wyprzedaż kosmetyków Lirene z serii Youngy 20+. Nie było mojego ulubionego kremo-żelu do twarzy, ale za to skusiłam się na balsam do ciała z mango oraz na płyn micelarny z kolorowymi drobinkami. Żele pod prysznic Le Petit Marseiliais jakoś nigdy mnie nie przekonywały, ale w końcu postanowiłam wypróbować wersję waniliową. Zapach nawet jest fajny. Ostatni zakup to nawilżająco-matujący krem do twarzy Tołpa Amarantus. Nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia z tą firmą, dlatego jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi :)


Teraz czas na przegląd poczty z tego tygodnia. Pierwsza przesyłka pochodzi ze sklepu Bioema.pl, a w niej rosyjskie i niemieckie cuda. Do testów wybrałam 7 kosmetyków, a dokładniej kakaowe masło do ciała Balea, truskawkowy żel pod prysznic Balea, piankę do mycia twarzy Baikal Herbals, szampon do włosów oraz krem do twarzy z minerałami z Morza Martwego Planeta Organica, żel pod prysznic z masłem shea Planeta Organica oraz chwalony przez Was aloesowy krem do twarzy Organic Aloe. Sporo tego, dlatego będę miała co testować przez cały luty, a może i nawet dłużej :)


Druga przesyłka pochodzi od firmy Vita Liberata. Jest to irlandzka marka, która zajmuje się produkcją luksusowych kosmetyków samoopalających stosowanych przez gwiazdy Hollywood. Sama zdecydowałam się na wypróbowanie delikatnie brązującego balsamu przeznaczonego dla jasnej karnacji. Otrzymałam również specjalną rękawicę do jego aplikacji. Bardzo podobny zestaw możecie wygrać w moim rozdaniu, zachęcam do wzięcia udziału: KLIK!


Na ten moment to wszystko, jednak pozostało jeszcze kilka dni stycznia, a kolejne przesyłki są już w drodze. Cały czas zastanawiam się też nad zamówieniem styczniowego ShinyBox`a. Niby zawartość jest fajna, ale z drugiej strony niczego mi nie brakuje żeby specjalnie zamawiać to pudełko. Może poczekam na edycję walentynkową :)

Znacie te kosmetyki? Używałyście któregoś z nich? :)

162 komentarze

  1. Miłego testowania :) Zwłaszcza te rosyjskie produkty mnie ciekawią, moja skóra bardzo je polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie rosyjskie cuda też całkiem nieźle się sprawdzają :)

      Usuń
  2. Kosmetyków balea chętnie bym sprobowala :) bo rosyjskie jakos mi nie pasuja :) jakbym ja dostawala tyle kosmetykow do testów co Ty to chyba bym nic nie kupowala poza kolorowka, ktora uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie różnie z tym bywa, choć faktycznie kupuję mniej i rzadziej odwiedzam Rossmanna :D

      Usuń
  3. Miłego użytkowania:) Ja nie miałam okazji testować żadnego produktu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masło kakao uwielbiam, ciekawa jestem czy Ci podpasuje. Szkoda, ze wycofali je z dm. No jestem z Ciebie dumna, kupić 4 kosmetyki :D mnie sie niestety nie udało bo juz na początku popłynęlam:|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mi się to udało, choć przyznam, że wiele rzeczy mnie kusiło :D Jeśli chodzi o masło, to nie mogłam się doczekać i od razu je otworzyłam. Zapach jest nawet ciekawy, ale spodziewałam się chyba czegoś innego, zobaczymy jak będzie z działaniem :)

      Usuń
  5. Ten samoopalacz marzy mi się po nocach :P Na pewno wezmę udział w konkursie...

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne nowości, w styczniu nic nie kupiłam i prawie nic mi nie przybyło.

    OdpowiedzUsuń
  7. a nie ten płyn z Lirene zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie używałam, ale jak już to zrobię, to na pewno napiszę o nim coś więcej :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna paczka ze sklepu Bioema! Nie mam doświadczenia z rosyjskimi kosmetykami, a jestem ich bardzo ciekawa. Będę wyczekiwać na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba największą zaletą tych kosmetyków są naturalne składy, zobaczymy jak się sprawdzą :)

      Usuń
  9. Też bardzo lubię krem-żel Lirene :) mam w zapasie opakowanie :) Pianke Baikal ma siostra i sobie bardzo chwali, a kremy Bioluxa bardzo lubię, mimo że mają małą pojemność są bardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam ciekawa tych kremów, tym bardziej, że kosztują niewiele :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
  11. Będzie o czym pisać:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ileż wspaniałości, super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja w tym miesiącu walczę ze sobą,żeby nie zamówić żadnego pudełka,bo kosmetyków mam tyle,że mały sklepik mogłabym otworzyć :/
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Paczuszka od Bioema zachwyca. Świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa tej pianki do mycia twarzy Baikal Herbals

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie perełki, miłego testowania;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Milego testowania, ja jestem zadowolona bo w styczniu malo co kupilam jedynie kremy do buzki juuupi dalej zuzywam na biezaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobrze, przynajmniej portfel nie ucierpiał :)

      Usuń
  18. Nie znałam tej stronki Bioema. Dobrze wiedzieć gdzie można się zaopatrzyć jednocześnie w Baleę i Babuszkę Agafię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory też nie, ale fajnie że oferują zarówno niemieckie, jak i rosyjskie kosmetyki :)

      Usuń
  19. Za samoopalaczami nie przepadam. Wprawdzie nie mam problemu z zaciekami ale skóra mi po nich brzydko pachnie. Jakbym wyszła z wędzarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z większością samoopalaczy tak jest, ale mam nadzieję, że w przypadku tego balsamu będzie inaczej :)

      Usuń
  20. Świetne nowości :) Słyszałam, że kakaowe masło z Balea jest fajne :) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Baaaardzo podoba mi się paka od Bioema :D Zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja z Vita Liberata dostałam dwa produkty do twarzy i jestem z nich baaaaaaaardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do twarzy nie używam tego typu produktów, ale super, że u Ciebie się sprawdzają :)

      Usuń
  23. całkiem sporo tego, ale jestem ciekawa opinii rosyjskich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas napiszę o nich coś więcej :)

      Usuń
  24. Ten płyn micelarny Lirene lekko się lepił, ale mimo to nawet go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że mnie też przypadnie do gustu :)

      Usuń
  25. Jestem bardzo zainteresowana rosyjskim kremem do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas pojawi się jego recenzja :)

      Usuń
  26. Jestem ciekawa produktu do opalania :) mi oprocz szamponu i odzywki w styczniu z kosmetykow nie przybylo nic. Wykorzystuje zapasy a Rossmanna omijam szerokim lukiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio też odwiedzam Rossmanna zdecydowanie rzadziej, ale to chyba dobrze :D

      Usuń
  27. Koniecznie muszę wypróbować produkty Balea ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak jestem w Rossmannie to płyn micelarny z Lirene patrzy na mnie błagalnymi oczami i nie wiem czy dać się przekonać czy nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go wypróbuję, to na pewno napiszę o nim coś więcej :)

      Usuń
  29. Ale cuda :) Miłego testowania Kochana :]

    OdpowiedzUsuń
  30. ciekawa jestem jak pachnie to mleczko waniliowe LPM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie zapach jest ładny, choć miewałam lepiej pachnące, waniliowe kosmetyki :)

      Usuń
  31. Fajne i ciekawe kosmetyki i truskawkowa Balea, musi super pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ten zapach bardzo przypadł mi do gustu, jest mocno truskawkowy :)

      Usuń
  32. Same perełki! Zazdroszcze masła kakaowego z Balea, jest obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też się z nim polubię :)

      Usuń
  33. Świetne rzeczy, przyjemnych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. z Tołpy wpadł mi ostatnio szampon i odżywka "hiszpański ryż" cudna sprawa dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas temu zastanawiałam się nad jakimś szamponem z tej firmy, ale w końcu się nie skusiłam, może kiedyś :)

      Usuń
  35. Świetne nowości, najbardziej ciekawią mnie te niemieckie i rosyjskie cuda. Czekam na recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Same skarby, miłych testów Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mieszkam w Irlandii i nigdy nie słuyszałam o teh firmie od balsamu brązującego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dobre :D Nie wiem jak z dostępnością tych kosmetyków w Irlandii, ale u nas dostępne są w Sephorze :)

      Usuń
  38. :) Testuj, testuj i koniecznie daj znać, jak kosmetyki się sprawdziły :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Masz fascynującego bloga! Będę zaglądała, życzę dalszych sukcesów i wytrwałości :)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/01/i-feel-older.html zapraszam serdecznie na mój blog. Proszę o klikanie w banery po prawej stronie bloga, to dla mnie bardzo ważne. Każdy komentarz i obserwacja będzie odwzajemniona.

    OdpowiedzUsuń
  40. Duże zakupy zrobiłaś, czekam na recenzję nowych kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miłego testowania ! Jestem ciekawa tego kremu z Tołpy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Recenzja kremu na pewno za jakiś czas się pojawi :)

      Usuń
  42. Ciekawa jestem tego balsamu brązującego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Miłego zużywania ;) oby kosmetyki były trafione!

    OdpowiedzUsuń
  44. Czekam cierpliwie na recenzje,szczególnie tych rosyjskich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ojej, ale będę szalenie śledzić Twoje recenzje! :) Najbardziej jestem chyba ciekawa rosyjskich kosmetyków oraz kremu z Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że te kosmetyki tak Cię zainteresowały i oczywiście zapraszam wkrótce na recenzje :)

      Usuń
  46. same wspaniałości :) miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wąchałam, ale zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  48. Same wspaniałości ;) miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. super nowości. ten żel z Balea właśnie wykończyłam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że byłaś z niego zadowolona :)

      Usuń
  50. Miłego testowania :) Mam nadzieję, że produkty się spiszą na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Całkiem przyjemne i pokaźne nowości, brawo, że tak mało sama kupiłaś :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy jak na razie w zupełności mi wystarczają :)

      Usuń
  52. Czekam na recenzje Organic Aloe :3 Miłego użytkowania :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Czaję się na rosyjskie kosmetyki:) Tym bardziej, że mój chłop mnie dziś zapytał, czy są jakieś odżywki czy szampony na porost włosów, bo by może taki chciał:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz mu sprawić taki prezent, skoro nawet sam się upomniał :D Wybór jest spory :)

      Usuń
  54. Jestem bardzo ciekawa, jak spiszą się u Ciebie rosyjskie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas napiszę o nich coś więcej :)

      Usuń
  55. Paczuszka z Bioemy super !! ;) Faktycznie będziesz miała co testować ; ) Więc czekam na recenzję z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Super zakupy i przesyłki, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Żele Le Petit.. też mnie kusiły, kupiłam waniliowe i sie rozczarowałam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu to szkoda :( Obawiam się, że w moim przypadku może być podobnie :/

      Usuń
  58. Ciekawe jak sprawdzi się samoopalacz , będziesz błyszczeć jak gwiazda Hlollywoodu :D Kochana chciała bym Cię prosić o pomoc -o klik w link choies w moim ostatnim poście, będę bardzo wdzięczna :* http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Polecam żele i kremy balea :) kilka używałam i jestem zadowolona :) czekam na recenzje rosyjskich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea już od dawna mnie kusiła, a w szczególności to masło do ciała :)

      Usuń
  60. uwielbiam rosyjskie kosmetyki, ciągle odkrywam jakieś perełki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej skórze i włosach też nieźle się sprawdzają :)

      Usuń
  61. Krem aloesowy uwielbiam, mam nadzieję, że i Ty go polubisz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się podoba jego lekka konsystencja :)

      Usuń
  62. Też czekam na walentynkową edycje Shinyboxa:).

    OdpowiedzUsuń
  63. Nic z tego nie miałam, ale krem aloesowy bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Jestem ciekawa kosmetyków planeta organica :) koniecznie daj znać jak się u ciebie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Jestem ciekawa kosmetyków planeta organica :) koniecznie daj znać jak się u ciebie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno za jakiś czas pojawią się recenzje :)

      Usuń
  66. Mi z rosyjskich kosmetyków skradły serce maski Bani Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mi z rosyjskich kosmetyków skradły serce maski Bani Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dwie maseczki do twarzy i jedną do włosów i też je lubię :)

      Usuń
  68. Te rosyjskie nowości mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Same fajen rzeczy - miłego testowania! Jestem szczególnie ciekawa rosyjskiego kremu do twarzy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  70. Miłego testowania życzę!:) Nie znam żadnego z w/w produktów, ale wiem, że balsamy z Lirene mają bardzo przyjemne zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Już dawno nie miałam żadnego balsamu Lirene :)

      Usuń
  71. Super produkty, miłego używania i testowania ;) Ciekawe czy sprawdzi się u Ciebie krem Tołpy. Koniecznie daj znac.

    OdpowiedzUsuń
  72. Super produkty, miłego używania i testowania ;) Ciekawe czy sprawdzi się u Ciebie krem Tołpy. Koniecznie daj znac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Na pewno za jakiś czas pojawi się recenzja tego kremu :)

      Usuń
  73. Aloesowy krem z Bioluxe używam właśnie teraz i dla mnie był lepszy jego zielonoherbatowy braciszek. Aloes jest bogatszy w konsystencji, ale u mnie to nie przekłada się na lepsze nawilżenie. Ale co cera to efekt, oby Twojej posłużył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak konsystencja wydaje mi się lekka, ale nie mam porównania do wersji z zieloną herbatą :)

      Usuń
    2. Jest lekka, ale na mojej mieszanej spisuje się średnio. Zwłaszcza strefa T mocno się świeci po nim

      Usuń
    3. Na razie tylko testowałam go na ręku, ale szkoda że cera się po nim świeci, ja też mam mieszaną :/

      Usuń
  74. chciałabym w którymś miesiącu kupić sobie tylko 4 kosmetyki ;) krem z amarantusem jakoś mnie nie zachwycił, wolę matujące z serii T i sebio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dla mnie wyjątkowy sukces, ale tak naprawdę nie potrzebowałam nawet tych 4 kosmetyków :D Kremu jeszcze nie używałam, ale może sprawdzi się u mnie lepiej :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*