Lily Lolo, Rozświetlacz mineralny Star Dust

data wpisu 22 stycznia 2015 | 121 komentarzy

Witajcie!

Rozświetlacze do niedawna nie miały stałego miejsca w mojej kosmetyczce, ponieważ ze względu na mieszaną cerę zawsze zależało mi na matowym efekcie. Wszystko zmieniło się, gdy postanowiłam wypróbować mineralny rozświetlacz Star Dust od Lily Lolo. Po długich poszukiwaniach ideału, chyba wreszcie udało mi się go znaleźć... :)


Od producenta:

Star Dust to połyskujący puder rozświetlający, który idealnie sprawdzi się, gdy będziesz chciała podkreślić kości policzkowe lub łuk brwiowy. Mineralny rozświetlacz to kosmetyk wielofunkcyjny – by rozświetlić dekolt lub ramiona wystarczy, że wymieszasz go ze swoim ulubionym kremem nawilżającym. 100 % naturalny, bezzapachowy.



Moja opinia:

Rozświetlacz tak jak inne sypkie kosmetyki Lily Lolo znajduje się w eleganckim słoiczku wykonanym z matowego plastiku. W tym przypadku pojemność to 6g. Dodatkowo zapakowany jest on w równie estetyczny kartonik utrzymany w biało-czarnej kolorystyce. W środku słoiczka znajduje się plastikowa nakładka z malutkimi dziurkami, przez które precyzyjnie można dozować podkład na wieczko. Producent pomyślał również o zamykaniu, aby produkt nie rozsypywał się w środku opakowania. Rozświetlacz jest drobniutko zmielony i zawiera w sobie miliony mikroskopijnych drobinek. Nie posiada także żadnego zapachu. Dostępny jest tylko w jednej, z pozoru dość jasnej wersji kolorystycznej, która w rzeczywistości jest wyjątkowo uniwersalna. Sprawdzi się zarówno przy jasnej, jak i ciemniejszej karnacji. Skład jest bardzo prosty i krótki. Składa się jedynie z miki, tlenków żelaza oraz dwutlenku tytanu :)

Rozświetlacz Lily Lolo zachwycił mnie praktycznie od pierwszego użycia. Pięknie podkreśla kości policzkowe w bardzo subtelny sposób bez nachalnego błyszczenia. Daje efekt delikatnej tafli, który można stopniować dokładając kolejne warstwy. Niestety ciężko było mi uchwycić go na zdjęciach, ale mam nadzieję, że coś tam zobaczycie :) Po aplikacji cera wygląda świeżo i promiennie. Często stosuję go także w celu rozświetlenia makijażu oka i w tej roli również sprawdza się świetnie. Trwałość jest dobra, choć po kilku godzinach noszenia efekt jest nieco słabszy, ale akurat mnie to odpowiada :) Nie zauważyłam, aby negatywnie wpływał na kondycję skóry. Wydajność jak dla mnie jest rewelacyjna. Stosuję go na zmianę z różem, dlatego na pewno wystarczy mi na baaaardzo długo. Cena nie da się ukryć jest wysoka, ale biorąc pod uwagę działanie i wydajność w sumie się opłaca. Rozświetlacz dostępny jest w sklepie internetowym Costasy: KLIK!



Plusy:

- naturalny i subtelny efekt
- stopniowe rozświetlenie
- dobra trwałość
- lekka formuła
- świetny skład
- nie zapycha i nie wysusza
- rewelacyjna wydajność
- eleganckie opakowanie

Minusy:

- tylko cena

Ocena: 4,5/5

Skład: Mica, Cl 77891 (Titanium Dioxide), Cl 77492 (Iron Oxide), Cl 77491 (Iron Oxide), Cl 77499 (Iron Oxide).

Cena: 72,90zł / 6g

Podsumowując: Znalazłam idealny rozświetlacz dla siebie! Zapewnia subtelny efekt rozświetlenia, który można stopniować. Po aplikacji cera wygląda świeżo i promiennie. Właśnie czegoś takiego szukałam. Będzie idealny dla osób, które tak jak ja oczekują delikatnego efektu. Wydajność jest rewelacyjna, dlatego cena nie jest taka straszna :) Polecam!

121 komentarze

  1. Uwielbiam rozświetlacze, w takiej formie jeszcze nie mam żadnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeśli chodzi o rozświetlacze to taka forma chyba najbardziej przypadła do gustu :)

      Usuń
  2. Wygląda bardzo ładnie :) fajnie, że efekt można stopniować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień efekt może być delikatny, a na większe wyjścia nieco mocniejszy :)

      Usuń
  3. Może kiedyś się skuszę, bo narazie jakoś nie jestem przekonana w 100%-tach do rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja do tej pory, ale właśnie na takim delikatnym efekcie mi zależało :)

      Usuń
  4. Faktycznie bardzo ładnie i delikatnie wyglada :) Po sprobowaniu podkładu mineralnego jestem zakochana w takiej formule kosmetyków, więc i po rozświetlacz chętnie kiedys sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno byś się z nim polubiła, idealnie komponuje się z podkładem mineralnym :)

      Usuń
  5. Ja mam puder rozświetlający Silk Glow od Earthnicity i jestem zachwycona z efektu który daje :) moja cera jest ożywiona ale wyglada bardzo natualnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś go wypróbuję, gdy wykończę LiLy Lolo, ale szybko to na pewno nie nastąpi :D

      Usuń
  6. Ja mam swój idealny rozswietlacz a nawet dwa, chociaz na ten tez juz mam od dłuższego czasu ochotę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie stałby się Twoim trzecim ulubieńcem w tej kategorii :D

      Usuń
  7. Cena bardzo zaporowa :) ale podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena dość wysoka, ale za taką jakość się opłaca. Za róż Bourjois również dałam sporo, ale mam go już tyle czasu, że nie pamiętam kiedy go kupiłam, a zużycie wręcz znikome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest w jego przypadku. Jednorazowy wydatek jest dość duży, ale za to starcza na wieki :)

      Usuń
  9. Wszyscy ostatnio kuszą tą marką :D Bardzo dobrze wypadła u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem zaskoczona, że aż tak polubiłam się z tymi kosmetykami, ale są naprawdę świetne :)

      Usuń
  10. ja wole jeszcze mocniejsze rozwwietlenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ten jest bardziej dla zwolenników delikatnego efektu :)

      Usuń
  11. nie stosuję takich dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś mnie kusił, ale zdecydowanie wolę mocniejszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do większości innych rozświetlaczy efekt jest znacznie delikatniejszy, ale mnie akurat na takim zależało :)

      Usuń
  13. cena faktycznie jest minusem tego produktu...

    OdpowiedzUsuń
  14. Również unikam rozświetlaczy dążąc do matowego efektu na mojej trudnej cerze, ale ten faktycznie według Twojej opinii zachęca. No może nie ceną, ale zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też by się do niego przekonała, to taki idealny rozświetlacz dla początkujących :)

      Usuń
  15. Jeszcze nie używałam nigdy rozświetlacza ale się przymierzam do tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten na początek będzie idealny, praktycznie nie można z nim przesadzić :)

      Usuń
  16. Cena wysoka, ale rozświetlacz bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Musze wypróbować:) tylko potrzebuję odłożyć parę złotych:p

    OdpowiedzUsuń
  18. Boże. Nie mogę tu wchodzić. Pokazujesz ostatnio same mineralne cuda ... strasznie kusząco wyglądają, a ceny są dość wysokie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak na razie to mój ostatni "minerałek", ale na pewno długo się z nimi nie rozstanę :)

      Usuń
  19. Śliczny ten rozświetlacz, chyba warty swojej ceny:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ah te ceny! no niestety ale za na prawde dobre produkty musimy troszkę zapłaci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to wychodzi, ale na szczęście te kosmetyki są bardzo wydajne :)

      Usuń
  21. pofarciło Ci się z tymi testami, ale co do samego rozświetlacza to nie ma nic lepszego od Mary Lou Manizer od The Balm i rozświetlaczy z Mac'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mary Lou od dawna mam ochotę, ale ponoć efekt w porównaniu do tego rozświetlacza jest znacznie mocniejszy, więc nie wiem czy do końca by mi to odpowiadało :)

      Usuń
    2. Te z nie wierzylam w fenomen tego rozswiwtlacza ale jak go kupiłam to juz wiem, że warto :) to nie trzeba mieć ochoty tylko nie zastanawiac sie i zamowic :)

      Usuń
    3. W sumie masz racje, od dawna mogłam się już nim cieszyć, zamiast zastanawiać się nad zakupem :D

      Usuń
    4. No właśnie :) wiec do dzieła :) ja od nowego roku mam postanowienie, ze kupuje mniej a lepszej jakości i wlasnie kupilam mary i bahame i sie mega sprawdzają :) takze polecam :)

      Usuń
    5. Namawiasz mnie do złego :D Chyba ja też powinnam kupować mniej, a lepszej jakości, ale wiadomo, że różnie z tym bywa :)

      Usuń
    6. Na Twoim miejscu tez bym tak zrobila :) mnie tez kusi ale jestem stanowcza o dzięki temu bardziej zadowolona z zakupow :)

      Usuń
    7. U mnie niestety zbyt często wygrywa natura testerki i zawsze od razu chce mieć wszystkie nowości :D

      Usuń
    8. U mnie kiedys tak bylo ale teraz stawiam tylko na wyzsza polke zeby nie miec juz nietrafionych bubli :)

      Usuń
  22. Ale fajny kolor. Taki subtelny.
    Cena wysoka - ale wiadomo - w dużej mierze płaci się za firmę. Niestety. Ten sam produkt w niefirmowym opakowaniu kosztuję co najmniej o połowę mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor po nałożeniu na skórę staje się praktycznie transparentny, dlatego jest bardzo uniwersalny :) Jeśli chodzi o cenę, to pewnie tak jest :/

      Usuń
  23. boję się rozświetlaczy ale ten mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak subtelny, że na pewno byś z nim nie przesadziła :)

      Usuń
  24. Ciekawy kosmetyk, już od dawna kuszą mnie te Lily Lolo :)
    Może kiedyś zrobię jakieś hurtowe ;) zamówienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już powoli zaczynam zbierać na ich kosmetyki, choć te które mam na pewno szybko mi się nie skończą :)

      Usuń
  25. Bardzo ładny delikates. Oj kuszą mnie minerały, kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerały są cudowne, szybko można się do nich przekonać :)

      Usuń
  26. Jak narazie cena mnie odstrasza, a tyle dobrych opinii już przeczytałam o produktach Lily Lolo, kuszą niesamowicie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że też kiedyś będziesz miała okazję je wypróbować :)

      Usuń
  27. Nigdy nie używałam rozświetlacza

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusisz tylko i kusisz ;) Rozświetlacza nie używam, ale ten bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam minerały Lily Lolo, ale rozświetlacza nie miałam jeszcze okazji używać. Star Dust ma przepiękny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo polubiłam się z tymi minerałami i na pewno wypróbuję jeszcze inne z tej firmy :)

      Usuń
  30. Nie używam rozświetlacza, ale dla tego zrobiłabym wyjątek ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajnie, że się tak dobrze u Ciebie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię rozswietlacze. Może sprawie sobie taki na urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takiego "prezentu" na pewno byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  33. Ciekawy, chętnie bym go wypróbowałą :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jaki on jest śliczny, cena jest dosyć wysoka, ale z pewnością jest tego warty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie tak i byłabym w stanie tyle za niego zapłacić :)

      Usuń
  35. Ja mam swój ulubiony z Deni Carte i zauważyłam, że jak go nie użyję do makijażu, to wydaje mi się on jakiś niepełny :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie wrażenie, gdy nie użyję rozświetlacza albo różu :D

      Usuń
  36. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej marki, ale ciekawią mnie one :)

    OdpowiedzUsuń
  37. muszę zainwestować w taki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam z makeup revolution za 15zł i jest niesamowity !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena zachęcająca, więc kiedyś się na niego skuszę :)

      Usuń
  39. A ja znalazłam dla siebie idealny rozświetlacz w ofercie cieni Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też można :) Zawsze lubiłam cienie Inglota, ale akurat ich w taki sposób nie używałam :)

      Usuń
  40. Cena poraża, ale mimo to kocham kosmetyki mineralne :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i jestem w stanie tyle za nie zapłacić :)

      Usuń
  41. Ja nie używam rozświetlacza ale chyba zacznę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli trafisz na właściwy, to na pewno się do niego przekonasz :)

      Usuń
  42. Wygląda profesjonalnie :)
    http://pola-na-blogu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Kosmetyki Lily Lolo kuszą mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Odpowiedzi
    1. W sumie nie ma się co dziwić, bo jest super :)

      Usuń
  45. przyznam, że bardzo mnie ciekawi, ale ponieważ posiadam 3 rozświetlacze i kilka rozświetlających cieni, nie mogłabym w żaden sposób usprawiedliwić zakupów. wiadomo, że taki kosmetyk zużywa się bardzo wolno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tego typu kosmetyki starczają na wieki, więc nie ma co robić zapasów, ale polecam na przyszłość :)

      Usuń
  46. Bardzo ładny, ale ja jeszcze nie jestem na etapie używania rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się przekonasz do używania rozświetlaczy :)

      Usuń
  47. Nigdy nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy, rozświetlacza nigdy nie używałam bo z natury cera bardzo mi się świeci ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak moja, ale umiejętnie używany rozświetlacz wcale aż tak nie podkreśla naturalnego świecenia :)

      Usuń
  48. Też kiedyś o nim pisałam, bardzo fajny rozświetlacz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam kiedyś o nim u Ciebie i fajnie, że też jesteś z niego zadowolona :)

      Usuń
  49. Ja mam swój pierwszy rozświetlacz z Bell i albo nie jest taki dobry, albo ja nie umiem go nakładać:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama miałam kilka innych rozświetlaczy i tak naprawdę efekt nie do końca mi się podobał, w tym przypadku jest inaczej :)

      Usuń
  50. Podoba mi się odcień i fakt, że jest tak drobniutko zmielony :)

    OdpowiedzUsuń
  51. nic nie miałam od nich, ale strasznie podobają mi się opakowania tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. jest tak delikatny,że:)ja bym mogła stosować go na całą twarz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy niewielkiej ilości faktycznie można go tak stosować, jeśli ktoś lubi taki efekt glow :)

      Usuń
  53. używam puder rozświetlający z Rossmana, uwielbiam go, ale tylko jak nie ma słońca, w słońcu niestety strasznie się błyszczy, Chętnie wypróbowałabym coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj trafiałam na pudry rozświetlające, które miały zbyt duże drobinki, co zupełnie mi nie odpowiadało :)

      Usuń
  54. Mam go tylko miniaturkę - pamiętam do dziś, że zamówiłam go bo mi brakowało właśnie do 10 złotych do darmowej przesyłki, mam go jeszcze (już pół roku - miniaturkę) ładnie rozświetla. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jest tak wydajny, że spokojnie można zdecydować się na taką miniaturkę na wypróbowanie :)

      Usuń
  55. Uwielbiam rozświetlacze, ten jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Z produktów mineralnych miałam i mam do tej pory jedynie podkłady. Możliwe, że rozświetlasz kiedyś też wypróbuję ale w odległej przyszłości . nie maluję się codziennie więc kolorówkę zużywam latami . Świetnie, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam zawsze problem ze zużywaniem kolorówki, mimo że maluję się praktycznie codziennie :)

      Usuń
  57. Nie wiem, czy poradziłabym sobie z jego aplikacją, ale wygląda zachęcająco. :) Maluję się rzadko, więc pewnie starczyłby mi na wieczność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak delikatny, że na pewno nie miałabyś problemów z jego aplikacją :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*