Tołpa, Green, Nawilżające mleczko łagodzące

data wpisu 9 sierpnia 2015 | 62 komentarze


Tołpa to firma, z którą nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia, ale wiele dobrego o niej czytałam. O ile dobrze pamiętam, to do tej pory nie recenzowałam również żadnego ich kosmetyku, dlatego dzisiaj pora to nadrobić. Opowiem Wam o nawilżającym mleczku łagodzącym do ciała z serii Green, które wybrałam jako jeden z elementów kwietniowego JoyBox`a, o którym pisałam tutaj KLIK! :)


Kilka słów na temat mleczka od producenta:

Wiemy, że skóra relaksuje się tylko w wyjątkowych okolicznościach. Oprócz odpowiedniego nawilżenia trzeba jej zapewnić ochronę. I zadziałać odprężająco. Bawełna i irys zapewniają jej to wszystko jednocześnie. Nasze mleczko nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalną barierę ochronną. Poprawia elastyczność i wygładza. Wspomaga regenerację mikrouszkodzeń i łagodzi podrażnienia Przywraca skórze komfort i miękkość. Do stosowania rano i wieczorem.


Moja opinia:

Mleczko znajduje się w klasycznej tubie wykonanej z dość miękkiego plastiku, o pojemności 200ml. Opakowanie częściowo jest przezroczyste, więc w pewnym stopniu możemy kontrolować zużycie. Charakterystyczna dla Tołpy szata graficzna jest raczej minimalistyczna i przyjemna dla oka. Warto również wspomnieć, że kosmetyk jest ważny jedynie przez 3 miesiące od pierwszego otwarcia. Samo mleczko bardziej przypomina mi balsam, ponieważ ma dość gęstą, ale jednocześnie lekką konsystencję. Bardzo łatwo się rozprowadza, szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Mleczko posiada także intensywnie kwiatowy zapach, coś w stylu irysa. Na początku wydaje się być przyjemny, ale niestety z czasem zaczyna męczyć, ponieważ dość długo utrzymuje się na skórze. Skład jak na drogeryjny balsam jest naprawdę przyjemny. Znajdziemy w nim między innymi masło shea, olej ze słodkich migdałów, a także ekstrakty z bawełny oraz irysa :)

Działanie oceniam po prostu jako dobre, dla mojej mało wymagającej skóry wystarczające. Mleczko całkiem nieźle nawilża i wyjątkowo dobrze wygładza. Do właściwości łagodzących dość ciężko mi się odnieść, ale na pewno nie podrażnia. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka i faktycznie bardziej elastyczna. Wydajność wbrew pozorom jest dobra. Ze względu na intensywny zapach używam go głównie na nogi, więc wystarczy mi na nieco dłużej, niż gdybym stosowała go na całe ciało. Cena jest całkiem przyjemna, w dodatku dość często można je kupić w promocji za około 15zł. Dostępne jest w Rossmannie oraz na przykład w sklepie internetowym Tołpy.


Plusy:

- odpowiednio nawilża
- bardzo dobrze wygładza
- szybko się wchłania
- nie pozostawia tłustego filmu
- przyjemny skład
- ładne opakowanie
- cena i dostępność

Minusy:

- męczący zapach

Ocena: 4/5

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate Citrare, Propylene Glycol, Peat Extract, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Iris Florentina Root Extract, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Copolymer, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.

Cena: 19,99zł / 200ml

Podsumowując: Nawilżające mleczko Tołpy może i nie okazało się być moim hitem, ale to przyjemny kosmetyk do codziennej pielęgnacji ciała. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, bardzo dobrze wygładza, a do tego ma przyjemny skład. Zapach również może się podobać, ale niestety dla mnie z czasem zaczyna być męczący. Cena jak na Tołpę nie jest zbyt wygórowana, więc można wypróbować :)

62 komentarze

  1. Chętnie bym wypróbowała. Balsamy zużywam w zastraszającym tempie zwłaszcza latem kiedy moja skóra jest bardziej sucha;) Tylko właśnie jak piszesz, że męczący zapach to chyba odpada bo ja mam z tym problem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach, mimo że jest ładny, to dla mnie niestety zbyt przytłaczający, szczególnie w taką pogodę, dlatego resztkę zostawię sobie na chłodniejsze miesiące :)

      Usuń
  2. Mógłby się u mnie sprawdzić, ale nie wiem czy zniosłabym ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam w sobie jest ładny, ale moim zdaniem zbyt mocno perfumowany :)

      Usuń
  3. Nie miałam chyba jeszcze żadnego mleczka do ciała tołpy, w sumie aqmq nie wiem dlaczego. .
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory też nie, dlatego nie mam porównania jak sprawdzają się inne mleczka do ciała Tołpy, ale z tego ogólnie jestem całkiem zadowolona :)

      Usuń
  4. nawet chyba skusiłabym się na niego, bo ostatni krem z tołpy bardzo mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie można się na nie pokusić, szczególnie w promocji, ale przed zakupem warto zapoznać się z zapachem, czy na pewno będzie Ci odpowiadał :)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy i nie wiem czy kiedyś wypróbuję. Niby nigdy nie miałam nic z Tołpy a jakoś nie mogę się przekonać do ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatecznie też jeszcze nie przekonałam się do kosmetyków tej firmy, ale patrząc na przykład na składy, chyba jednak warto się nimi zainteresować :)

      Usuń
  6. Dla mnie najbardziej męczącym zapachem jest isana masło kakaowe krem do ciała. Z czasem strasznie się nudzi. Nie znam za bardzo kosmetyków tołpy, fajnie, że jesteś zadowolona z działania mleczka. Moja skóra jest dość sucha i najczęściej do jej pielęgnacji używam olejków i maseł choć po balsamy i mleczka też czasami sięgam gdy zależy mina bardzo szybkim wchłonięciu się ich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam go i w moim przypadku było dokładnie tak samo. Zapach na początku mi się podobał, ale z czasem miałam go dość :/ Jeśli chodzi o to mleczko, to bardziej propozycja na lato dla suchej skóry :)

      Usuń
  7. Obecnie mam serię kosmetyków Tołpy i jestem z nich bardzo zadowolona. Są delikatne i co dla mnie bardzo ważne, większość z nich nie ma w swoim składzie ogromnej ilości chemii. Tego konkretnie mleczka nie znam, mam do ciała Ujędrniający krem-żel modelujący , jest bardzo fajny :) Na pewno wypróbuję i mleczko, które pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy to rzeczywiście duża zaleta tych kosmetyków, bo faktycznie znacznie mniej w nich chemii, dlatego sama na pewno będę testować też inne kosmetyki tej firmy :)

      Usuń
  8. Nie miałam nigdy do czynienia z kosmetykami Tołpy, ale jest na tyle zachwalana, że myślę o zakupie któregoś z produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto skusić się na jakiś kosmetyk tej firmy, choć jak każda marka ma w swojej ofercie zarówno te lepsze, jak i nieco słabsze :)

      Usuń
  9. Ja jeszcze nie miałam, choć tak jak Ty dużo dobrego czytałam :-) i dziś kolejna recenzja na plus :-) chyba się w końcu zaprzyjaźnię z tymi kosmetykami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno fajne mają jeszcze płyny micelarne, a resztę sama sukcesywnie będę testować :D

      Usuń
  10. Mam ten produkt w swoich zapasach, muszę sięgnąć po niego i zobaczyć czy mnie zachwyci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy dla Ciebie zapach też będzie zbyt intensywny :)

      Usuń
  11. Będę musiała kiedyś wypróbować te mleczko !

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w zapasach nawilżające mleczko - nektar, ciekawe jak się u mnie sprawdzi, wcześniej miałam tylko próbki i micel z Tołpy, ale jakoś bez szału ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mleczko-nektar ponoć jest całkiem fajne. zobaczymy jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  13. Miałam kiedyś z Tołpu balsam ujędrniający i go bardzo lubiłam, w ogóle ta firma bardzo mi się podoba.Muszę sobie w niedługim czasie coś z niej kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś skuszę się na coś ujędrniającego z tej firmy :)

      Usuń
  14. mam z tej serii mleczko do demakijażu i fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za mleczkami do demakijażu ogólnie nie przepadam, ale miło, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Tołpy (nie licząc biedronkowych kosmetyków BeBeauty). Gdy moje zapasy zostaną lekko uszczuplone pewnie skuszę się na coś z tej firmy, być może na to mleczko, bo zapach irysa lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie zapach sam w sobie też by Ci się spodobał, tylko ciekawe czy nie okazałby się zbyt intensywny :)

      Usuń
  16. Nigdy nie miałam nic z Tołpy ale naczytałam się mnóstwo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość chwali te kosmetyki, więc chyba coś w tym jest :)

      Usuń
  17. Lubię Tołpę, a z serii green miałam krem i żel do mycia twarzy i byłam całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie na jakiś krem do twarzy tej firmy też mogłabym się skusić, choć z jednym nie miałam zbyt pozytywnych doświadczeń :)

      Usuń
  18. Muszę przyznać, że to mój totalny ulubieniec. Lubię go za wszystko. Zapach, konsystencję, nawilżenie. Znalazłam go w joy boxie i trafił w moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że aż tak bardzo się z nim polubiłaś :)

      Usuń
  19. Po Tołpę dawno już nie sięgałam. Zaprzestałam, kiedy popsuł się mój ulubiony krem do rąk z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zraziłam się do tej firmy po jednym z kremów do twarzy, ale chyba pora już o tym zapomnieć :)

      Usuń
  20. jeszcze nigdy nei miałam, ale ciekawią mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi zapach nawet nie przeszkadzał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pewnie bardziej odpowiadałby zimą, niż teraz :)

      Usuń
  22. Ja teraz gustuję w balsamach Batch & Body Works - Tołpy niestety nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś jeden balsam tej firmy i bardzo miło go wspominam :)

      Usuń
  23. Miałam jedynie mleczko do demakijażu tej firmy. Ale do ciała chętnie bym przetestowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Osobiście Tołpę polubiłam dopiero w tym roku, ale balsam miałam do tej pory jeden, z serii atopowej. Na skórze normalnej efekt był lepszy niż świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w tym przypadku efekt na skórze normalnej jest po prostu dobry, ale serii atopowej będę musiała się bliżej przyjrzeć :)

      Usuń
  25. mogło by sie u mnei sprawdzic :) mysle, ze3 bysmy sie polubikli :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Balsamy i kremy z linii wyszczuplającej Tołpy lubię bardzo :) Mleczko ich z pewnością nie pobiło, ale na plus można zaliczyć to, że nawet moja mama ze skórą bardzo wrażliwą nie odczuwała podczas używania żadnych podrażnień czy swędzenia :) Dla mnie to taki zwyklak i fajnej konsystencji, ale z pewnością nic szalonego. Wiosną w sam raz, jesienią i zimą nie spełni jednak wymagań mojej skóry.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie mamy podobne zdanie, bo faktycznie nie powala na kolana, po prostu jest przyjemne :)

      Usuń
  27. Chyba wstyd się przyznać, ale ja nie miałam ani jednego produktu z Tołpy i po Twoim poście stwierdziłam, ze chyba najwyższa pora to nadrobić :) Czytając opisany przez Ciebie skład chyba skuszę się na ten balsam, tak dla próby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, ja do tej pory też miałam niewiele kosmetyków tej firmy :) Ogólnie mają w swojej ofercie kilka ciekawych kosmetyków, więc można pokusić się o wypróbowanie :)

      Usuń
  28. Chętnie bym je wypróbowała :) Moim ulubionym mleczkiem od tołpy jest to amarantusowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś je wypróbuję dla porównania :)

      Usuń
  29. Fajnie, że nie zostawia tłustego filmu. To przemawia na jego korzyść

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo chętnie po niego "skoczę", ponieważ po Twoim opisie mógłby się u mnie dobrze sprawdzić :]
    Ja mam krem z tołpy na naczynka i uważam, że jest OK, ale nic więcej :'D

    Zapraszam: http://bywikkis.blogspot.de/2015/07/przeglad-strony-dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w przeglądzie strony dresslink.com? Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  31. musze się dziisaj rozglądnąć za asortymentem tołpy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*