Serum do rzęs LashVolution - Pierwsze wrażenia

15 sierpnia 2015


Długie, gęste i mocne rzęsy to marzenie każdej kobiety. W moim przypadku mocno wytuszowane stanowią również podstawę makijażu, dlatego muszę o nie odpowiednio dbać. Kilka dni temu dotarło do mnie bardzo ciekawe serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution. W ostatnim czasie polubiłam testowanie tego typu produktów, dlatego wczoraj z entuzjazmem rozpoczęłam kurację. Poniżej możecie zapoznać się z moimi pierwszymi wrażeniami i oczekiwaniami odnośnie tego serum... :)


Kilka słów na temat serum od producenta:

Z zamiłowania do piękna opracowaliśmy innowacyjną, zaawansowaną formułę, która sprawi, że Twoje rzęsy już po 4 tygodniach będą dłuższe, gęstsze, mocniejsze i bardziej lśniące, a Ty zyskasz zniewalające spojrzenie. Dzięki wykorzystaniu peptydów, jak również unikalnemu połączeniu substancji aktywnych serum bezpiecznie i skutecznie stymuluje wzrost rzęs. Obecna w recepturze niacyna oraz ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej, stosowane w preparatach przeciwko wypadaniu włosów, zapewniają długotrwałe efekty. Ekstrakt z rumianku działa regenerująco oraz bakteriostatycznie. LashVolution został również wzbogacony o ekstrakt z zielonej herbaty, który będzie działał tonizująco w miejscu nakładania serum.



Kilka słów ode mnie:

Serum dotarło do mnie w estetycznym, białym pudełeczku. Miłym akcentem był podpis, dla kogo jest przeznaczone. Na opakowaniu znajdziemy informacje na temat stosowania serum, składników aktywnych w nim zawartych, a także pełny skład. Dołączona została do niego również ulotka z jeszcze bardziej szczegółowym opisem. Opakowanie, w którym znajduje się serum przypomina nieco eyeliner, a aplikator ma postać precyzyjnego pędzelka, którym bardzo łatwo aplikuje się serum na linię rzęs.

Pełna kuracja serum powinna trwać przez 4 miesiące, jednak według producenta pierwsze, widoczne efekty pojawiają się już po 14 dniach. Serum należy aplikować codziennie wieczorem. Badania wykazały, że po zakończonej kuracji rzęsy są o 87% dłuższe, o 80% gęstsze, a 83% kobiet zauważyło ich wzmocnienie.

W kwestii działania serum najbardziej liczę na wydłużenie rzęs oraz ogólną poprawę ich kondycji. Mam nadzieję, że pierwsze efekty pojawią się tak szybko, jak zapowiada to producent, ale oczywiście zamierzam przeprowadzić pełną kurację. Muszę zwrócić uwagę także na przyjemny skład bogaty w składniki aktywne. Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają moje rzęsy przed rozpoczęciem kuracji...

Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution można zamówić na stronie internetowej LashVolution: KLIK!



Skład: Aqua, Glycerin, Myristoyl Pentapeptide-17, Propanediol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Urtica Dioica (Nettle) Extract, Acrylates/C 10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Camellia Sinensis Extract, Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Disodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Niacinamide, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide.

Jestem pozytywnie nastawiona do tego serum, a pierwsze efekty sprawdzimy po miesiącu stosowania. Wtedy pojawi się na blogu wpis z moimi spostrzeżeniami, a także zdjęcia rzęs przed i po :)

Znacie to serum? Lubicie tego typu produkty? :)





51 komentarzy:

  1. Ja miałam serum z Floslek i dla mnie to najlepsze serum :)
    Naturalnie mam już długie rzęsy, a z nim to mam takie, że po wytuszowaniu sięgają prawie brwi :D
    I co najlepsze - nie wypadły mimo ostawienia kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze, że efekt utrzymał się po odstawieniu kuracji, bo niestety w tej kwestii bywa różnie :) Chyba też kiedyś będę musiała ją wypróbować :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na pewno będę informować o nich na bieżąco :)

      Usuń
  3. ja nie uzywam wgle nic do rzes, dlatego ,z e swoje mam długie i boje sie, ze wypadna :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro jesteś z nich zadowolona, to faktycznie nie warto ryzykować :)

      Usuń
  4. Ja aktualnie używam Long4Lashes i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego o nim słyszałam :)

      Usuń
    2. Kilka osób mnie ostatnio pytało czy nie mam sztucznych rzęs :)

      Usuń
  5. Mi tego typu produkty bardzo pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z odżywkami do rzęs bywało różnie, zobaczymy jak będzie z tą :)

      Usuń
  6. Tej odżywki nie znam, ale mam w domu 2 inne tego typu i już nie mogę się doczekać aż będę mogła chociaż jedną z nich przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta miarka jest świetna :) czyżby sugerowali, że po kuracji rzęsy będą miały 15 mm? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, miarka jest bardzo przydatna :) Możliwe, że tak, zobaczymy :D

      Usuń
  8. Ciekawa jestem jakie efekty odnotujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, na pewno na bieżąco będę o nich informować :)

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze żadnego serum do rzęs, a przydałoby się... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy to okaże się godne polecenia :)

      Usuń
  10. Bardzo przydałaby mi się taka odżywka. Rzęsy mam długie, ale włoski delikatne i cienkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy poradzi sobie ze wzmocnieniem i pogrubieniem :)

      Usuń
  11. Mnie jakoś oczy szczypią po tego typu produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że to zależy od składu. Miałam odżywki, które faktycznie podrażniały oczy i takie, które nie powodowały żadnych niepożądanych efektów. W tym wypadku na razie jest ok, zobaczymy jak będzie dalej :)

      Usuń
  12. Fajny jest ten miernik. Łatwiej będzie ocenić efekty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Moim zdaniem taka miarka powinna być dołączana do każdego serum, wtedy chyba najlepiej ocenić efekty :)

      Usuń
  13. Ja muszę w końcu kupić jakąś odżywkę czy serum, bo mi rzęsy bardzo wypadły w ostatnim czasie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ta będzie godna polecenia, to na pewno dam znać :)

      Usuń
  14. Jestem ciekawa efektów działania tego serum.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego serum. Trzymam mocno kciuki aby serum zadziałało i spełniło Twoje oczekiwania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i też mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania :)

      Usuń
  16. coś dla mnie, lubię takie wynalazki

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kosmetyku, ale ciekawa jestem jak się sprawdzi, jego opis brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ogólnie zapowiada się ciekawie, zobaczymy jak będzie w praktyce :)

      Usuń
  18. Ja mam wielką ochotę spróbować odżywić swoje rzęsy. Długie i grube rzęsy to marzenie każdej kobiety :>

    OdpowiedzUsuń
  19. W Internecie są teraz duże promocje na różne odżywki do rzęs - muszę jakąś kupić, bo mam mikrusieńkie rzęski. Poczytam coś więcej o tej, którą masz, bardzo podoba mi się ta miarka długości! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ostatnio ogólnie pojawiło się sporo nowych produktów tego typu :) Ta miarka jest bardzo praktyczna i według mnie każda firma produkująca odżywki do rzęs powinna o takiej pomyśleć :)

      Usuń
  20. Ja już się pogodziłam z wyglądem moich rzęs. Owszem, mogłabym stosować odzywki ale brak mi systematyczności w ich używaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Systematyczność jest tutaj kluczowa, bez tego niestety nie można liczyć na spektakularne efekty :(

      Usuń
  21. Ja mam z natury długie rzęsy, dlatego nie potrzebuję ich wydłużać czy co kolwiek z nimi robić :]
    Czytając ten post przypomniało mi się, że czytałam już kilka razy o tym produkcie i każdy kto go stosował był bardzo zadowolony z efektu!

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*