Catrice, Liquid Camouflage, Korektor w płynie 020 Light Beige

data wpisu 16 października 2015 | 96 komentarzy


Kamuflaż Catrice to już kultowy produkt, dlatego gdy w ostatnim czasie w sklepach pojawiła się jego płynna wersja wiedziałam, że muszę ją wypróbować. Na samym początku sprzedaży wcale nie tak łatwo było go zdobyć, ale w końcu się udało. Po raz pierwszy nie zdecydowałam się też na zakup najjaśniejszego odcienia korektora, a dlaczego? O tym opowiem Wam w dalszej części recenzji... :)


Kilka słów na temat korektora od producenta:

Cienie pod oczami, niedoskonałości i zaczerwienienia to pieśń przeszłości – nowy korektor w płynie oferuje optymalne krycie i pielęgnację. Płynny korektor jest mocno napigmentowany, wodoodporny i trwały. Zaopatrzony w praktyczny aplikator, jest łatwy w użyciu. Dostępny w dwóch odcieniach.


Moja opinia:

Korektor znajduje się w typowo "błyszczykowym" opakowaniu z aplikatorem w postaci gąbeczki, które mieści 5ml produktu. Jest ono poręczne, dlatego zmieści się w każdej kosmetyczce. Stylistycznie nawiązuje do klasycznej wersji kamuflażu w słoiczku. Płynna konsystencja jest zdecydowanie przyjemniejsza we współpracy. Jest też znacznie lżejsza w porównaniu do Camouflage Cream. Łatwo się aplikuje i jest bardzo dobrze napigmentowana. Co ciekawe, nowa wersja ma też przyjemny zapach. Korektor Liquid Camouflage dostępny jest w dwóch odcieniach - 010 Porcelain oraz 020 Light Beige. Pierwszy z nich to dość chłodny odcień z dodatkiem szarych tonów, który do mojej cery nie do końca pasuje. Drugi z nich to ciepły beż z przewagą żółtych tonów i właśnie na niego się zdecydowałam. Na szczęście obydwa odcienie są dość jasne, choć w ciągu dnia minimalnie ciemnieją.


Liquid Camouflage, czyli płynną wersję kamuflażu kupiłam głównie z myślą o stosowaniu pod oczy. W tej kwestii sprawdza się zdecydowanie lepiej niż wersja w słoiczku. Jego formuła jest lżejsza, ale krycie tak samo dobre. Nie wchodzi w załamania i nie podkreśla suchych skórek. Przy codziennym stosowaniu w okolicach oczu nie zauważyłam również, aby przesuszał skórę, co przy wersji w kremie mogło się zdarzyć. Świetnie sprawdza się także przy maskowaniu niedoskonałości, nawet tych większych. Po przypudrowaniu utrzymuje się na skórze przez wiele godzin i nie ściera się. Producent wspomina również o wodoodporności i faktycznie przy użyciu samej wody nie jest łatwo go zmyć. Wydajność jest bardzo dobra i w stosunku do ceny zdecydowanie wypada korzystnie. Płynny kamuflaż w większości drogerii kosztuje 15zł. Dostępny w Rossmannie, Drogeriach Natura, SuperPharm oraz Hebe.


Plusy:

- bardzo dobre krycie
- mocna pigmentacja
- świetna trwałość
- odporność na ścieranie
- nie wchodzi w załamania
- nie wysusza skóry
- całkiem jasne odcienie
- cena i dostępność

Minusy:

- lekko ciemnieje 

Ocena: 4,5/5

Cena: 14,99zł / 5ml

Podsumowując: Jestem bardzo zadowolona z płynnej wersji kamuflażu i cieszę się, że marka Catrice zdecydowała się takową wprowadzić. To świetna propozycja dla osób, które potrzebują mocnego krycia i dobrej trwałości. Nowa wersja sprawdza się nawet w roli korektora pod oczy. Jedyny minus jaki zauważyłam, to że minimalnie ciemnieje w ciągu dnia, ale na szczęście odcienie same w sobie są całkiem jasne :) Polecam!

96 komentarze

  1. Recenzja pozytywna więc chyba się skuszę.. Choć boje się trochę tego, że ciemnieje.. nie wiem jak to wypadnie na mojej jasnej cerze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie też trochę tego obawiam...ale tak czy inaczej będę miała ten produkt na uwadze :D

      Usuń
    2. Ciemnieje, ale na szczęście minimalnie, najwyżej o pół tonu, choć warto to sprawdzić na własnej skórze :)

      Usuń
  2. Kremowych kamuflaży nie lubię, ale płynna bardzo mnie zaciekawiła. Muszę go koniecznie wypróbować, jaśniejszy odcień powinien być dla mnie odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremowy kamuflaż moim zdaniem najlepiej sprawdza się przy niedoskonałościach, ten jest bardziej wielofunkcyjny :)

      Usuń
  3. Mnie się właśnie kończy korektor pod oczy Mineralize z Mac i szukam jakiegoś zamiennika. Mam kremowy kamuflaż z Catrice, ale pod oczy jest za ciężki. Zastanawiam się właśnie nad wersją płynną :) Jeśli będzie w mojej drogerii to kupię, ale stawiam, że na niego też będzie bum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten kremowy kamuflaż też był za ciężko pod oczy, ten jest znacznie lżejszy :) Jak na razie bywają problemy z jego dostępnością, mnie też nie od razu udało się go kupić :D

      Usuń
  4. Cóż za zbieg okoliczności! :D U mnie również pojawiła się właśnie recenzja z porównaniem :) Uwielbiam go pod oczy - najlepszy kosmetyk jak do tej pory za śmieszne pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie zgrałyśmy się w czasie :D Super, że też jesteś z niego zadowolona i zgadzam się, że jak na swoją cenę jest naprawdę super :)

      Usuń
  5. Jeśli znajdę odpowiedni odcień to się skuszę, gdy korektor z KOBO mi się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcienie są tylko dwa, ale na szczęście są na tyle fajne, że powinny sprawdzić się u większości dziewczyn :)

      Usuń
  6. nigdy nie miałam z nim do czynienia, ale fajnie, że się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam 020 w słoiczku i żałuję, że wybrałam tak ciemny odcień. Pod oczy na pewno zdecyduję się na 010 tylko czekam aż w końcu Natura się w niego zaopatrzy, bo do innych drogerii nie mam dostępu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 020 w słoiczku też był dla mnie lekko za ciemny, ale za to ten jest idealny, choć przy bardzo jasnej karnacji najlepiej sprawdzi się właśnie 010 :)

      Usuń
  8. Szkoda, że ciemnieje. Mimo wszystko opinia bardzo mnie zachęciła do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nigdy tego słynnego kamuflażu, gdyż nie używam często korektora. Ale taką wersję płynną chetnie wypróbuję jak skończę swój korektor z NYX.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama tej wersji w słoiczku nie używałam na co dzień, ale w kryzysowych sytuacjach naprawdę się przydaje, choć płynna wersja jest jeszcze bardziej wielofunkcyjna :)

      Usuń
  10. Same plusy :) Chętnie go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To już trzecia recenzja o camouflage z którą spotykam się dzisiaj i każda jest pozytywna. Szukam odpowiedniego korektora a przy tym nie chcę wydać zbyt dużej kwoty aby nie trafić na bubbla. Skuszę się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej cenie to naprawdę świetny produkt i jak sama widzisz nie tylko ja jestem z niego zadowolona :D

      Usuń
  12. Tani i dobry coś czego własnie szukamy , mój aktualny jest na wykończeniu , więc chętnie zakupię powyższy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się właśnie wyszukiwać i prezentować takie perełki w atrakcyjnych cenach, które zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem :)

      Usuń
  13. Miałam ostatnio okazję zamówić i żałuję, że tego nie zrobiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie go wypróbuję, jak już zużyję wersję w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Coś dla mnie :) Będę na niego polować, bo trudno go dostać stacjonarnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bywają problemy z jego dostępnością, ale trzeba chyba przeczekać ten szał jak na większość nowości :D

      Usuń
  16. mam standardową wersję w kremie, ale ta płynna nie ukrywam, bardzo mnie ciekawi do porównania we własnych łapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ta jest jeszcze odrobinę lepsza, choć zależy w jakiej roli go używamy :)

      Usuń
  17. Mam jeszcze tą wersję w kremie ale wydaje mi się, że płynna zdobędzie moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. większość plusów :) Ten ciemniejszy chyba by mi pasował :) Chociaż nie używam za wiele korektorów, mam jeden z catrice i ledwo go ubywa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak naprawdę tego typu kamuflaż też nie jest niezbędny na co dzień, ale zdecydowanie przydaje się w kryzysowych sytuacjach :)

      Usuń
  19. Szkoda, że u mnie nie ciemnieje bo jest dla mnie za jasny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest idealny, ale mogliby pomyśleć jeszcze o innych odcieniach :)

      Usuń
  20. Nigdy nie miałam wersji w słoiczku, bo taka forma mi nie odpowiada. Ale na ten płynny mam wielką ochotę i na pewno kupie, jak na niego wpadnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie wypada jeszcze lepiej od wersji w słoiczku, więc jeśli taka forma bardziej Ci odpowiada, to koniecznie go wypróbuj :)

      Usuń
  21. Ja mam ten korektor w kremie i nie narzekam, nakładam również (a raczej głównie) pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla mnie pod oczy był za ciężki, choć mimo wszystko czasem w takiej roli też go używałam :)

      Usuń
  22. Ohoho, no to już wiem jaki będzie mój zakup pewnie, bo bardzo lubię Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ogólnie wydaje sie ciekawy, choć nie lubię kosmetyków, które ciemnieją ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście ciemnieje minimalnie, więc nie ma tragedii :)

      Usuń
  24. Nie miałam jeszcze płynnej wersji tego korektora. Zakupię go w następnym miesiącu, gdy wykończę zapasy;)

    OdpowiedzUsuń
  25. cięzko znaleźć dobry korektor, ja wciąż szukam ideału...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale ten biorąc pod uwagę cenę jest naprawdę fajny :)

      Usuń
  26. Mi sie wlasnie mój korektor skończył i chyba sięgnę po ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie wypróbuję. Nie wiedziałam, że on jest w drogeriach dostępny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam kamuflaż catrice, jak ten też jest taki super to będę musiała za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest jeszcze lekko lepszy od wersji w słoiczku :)

      Usuń
  29. Super dla osób z dużymi sińcami pod oczami!

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę go koniecznie wypróbować :) Kamuflaż w słoiczku sprawdza się u mnie świetnie, więc ten pewnie też będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chciałabym go spróbować, już kilka razy o nim czytałam i myślę, że byśmy się polubili :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetnie, że ten kamuflaż ma takie jasne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj wątpię, żeby kiedykolwiek był w Rossmannie ;) Przynajmniej ja nigdy nie widziałam Catrice w Rossku :D Ale zakupiłam go w necie i jutro testuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak :) Jest w Polsce kilka dużych Rossmannów, w których dostępne są wszystkie szafy takie jak właśnie Catrice, Essence, Revlon, itd. :)

      Usuń
  34. A ja bardzo chcę go wypróbować! Pierwszy kosmetyk jaki pokochałam to kamuflaż z Catrice. Może teraz czas na wersję płynną?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pokochałaś wersję w słoiczku, to ta na pewno też Ci się spodoba :)

      Usuń
  35. Od ponad roku nie używam wcale korektora ;) Ratuję się jedynie mocniejszą ilością podkładu w punktowych miejscach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem tak robię na przykład w przypadku jakichś drobnych przebarwień, ale pod oczy jednak zawsze używam korektora :D

      Usuń
  36. Bardzo lubię wersję w słoiczku, więc jak tylko będzie przypływ pieniędzy, to kupuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Obawiam się tego ciemnienia... Ostatnimi czasy zrezygnowałam całkowicie z korektora ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę wypróbować. Aktualnie mam L'oreal Lumi Magique i rozświetla przepięknie, ale jak dla mnie krycie jest minimalnie za słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubiłam Lumi Magique, ale faktycznie krycie nie było wybitne :)

      Usuń
  39. Chyba muszę w końcu skusić się na ten korektor i go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawi mnie odkąd się pojawił :) Fajnie że kolory są dość jasne

    OdpowiedzUsuń
  41. Wersji słoiczkowej nigdy nie kupiłam, bo pomimo tych wszystkich zachwytów zawsze, gdy w końcu miałam się na niego decydować odstraszała mnie ta ciężka konsystencja. Bo ja z tych, co wszystko widać ;/ Ale lżejszego brata chyba jednak wypada już przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ta wersja jest bardziej uniwersalna i właśnie dużo lżejsza, więc pewnie będzie Ci odpowiadać :)

      Usuń
    2. Ale pojawiła się już w drogeriach? Dzisiaj w Naturze ani śladu po nich nie znalazłam, ale będę czatować :)

      Usuń
    3. Ogólnie pojawiła się już w drogeriach, ale w Naturze też jeszcze jej nie widziałam :) Ja kupowałam go w Rossmannie :)

      Usuń
  42. tej wersji w słoiczku nie testowałam, ale raczej płynna będzie dla mnie bardziej odpowiednia. chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Rzadko używam korektora, tylko przy bardzo ważnych wyjściach, ale ten wydaje się dość obiecujący, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry kamuflaż przydaje się szczególnie w kryzysowych sytuacjach :)

      Usuń
  44. Praktycznie codziennie wspomagam się korektorem, ten myślę, że byłby odpowiedni dla mnie :) Bo mam co zakryć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii krycia na pewno jest jednym z lepszych :)

      Usuń
  45. Jeśli uda mi się jakimś cudem wykończyć mój korektor z Bell (co oznaczałoby, że korektora potrzebuję i regularnie go używam), wtedy pomyślę nad Catrice. Wygląda ciekawie i o ile wersja ciężka mnie nie interesowała, tak ta wydaje się być dla mnie o wiele lepsza.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja jest o wiele bardziej uniwersalna, bo jednak kremowa konsystencja nie zawsze się sprawdzała, więc polecam :)

      Usuń
  46. Dla mnie kamuflaż w kremie 01 był jednak trochę za ciemny więc może ten w płynie będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień 010 Porcelain wersji płynnej jest odrobinę jaśniejszy od 010 Ivory wersji w kremie, więc może będzie Ci odpowiadał :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*