Ulubieńcy: Wrzesień 2015

data wpisu 3 października 2015 | 84 komentarze


Wrzesień pod względem kosmetycznych ulubieńców na pewno nie był tak bardzo udany jak sierpień, ale w końcu to nie ilość, a jakość się liczy, dlatego dzisiaj wyjątkowo przedstawię Wam cztery kosmetyki, które zachwyciły mnie w minionym miesiącu. Jeśli na bieżąco śledzicie wszystkie posty, na pewno mój wybór nie będzie dla Was zaskoczeniem :) Nie przedłużając, zapraszam na dalszą część...


1. Wibo, Diamond Illuminator, Rozświetlacz do twarzy
Bardzo dobry rozświetlacz za niewielkie pieniądze. Będzie idealny dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rozświetlaczami. Daje raczej subtelny, nienachalny efekt, choć oczywiście można go stopniować. Neutralny odcień szampańskiego beżu powinien być odpowiedni dla większości typów cery, sprawdzi się również przy podkreślaniu łuku brwiowego. Recenzja: KLIK!

2. Garnier, Oil Beauty, Odżywcze mleczko do ciała z olejkami
Mleczka do ciała Garnier zawsze darzyłam dużą sympatią i z wersją Oil Beauty jest podobnie. Świetnie nawilża i odżywia, poza tym wygładza i rozświetla skórę, choć nie zawiera w sobie żadnych drobinek. Atutem jest również bardzo ładny, otulający zapach łączący w sobie kwiatowe nuty oraz aromat oleju makadamia. Dla mnie to idealna kompozycja na jesienno-zimowy sezon. Recenzja: KLIK!

3. L`Oreal Paris, True Match, Podkład do twarzy NOWA FORMUŁA
Nowa formuła mojego ukochanego podkładu True Match na szczęście okazała się być tak samo dobra jak poprzednik. Do wyboru mamy aż 9 odcieni, które rewelacyjnie dopasowują się do kolorytu, zapewniają naturalny efekt i nie tworzą efektu maski. Krycie oraz trwałość także oceniam pozytywnie, przy drobnych poprawkach spokojnie utrzymuje się przez cały dzień. Recenzja: KLIK!

4. Vita Liberata, Self Tanning Night Moisture Mask, Samoopalająca maska nawilżająca na noc
Marka Vita Liberata już nie po raz pierwszy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Maska Self Tanning Night Moisture Mask na pewno nie jest takim typowym samoopalaczem do twarzy, tylko kosmetykiem, który zapewnia subtelny i naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. Nie ma tutaj mowy o powstawaniu jakichkolwiek plam czy smug. Poza tym bardzo dobrze nawilża i odżywia, a co najważniejsze, nie zapycha porów. Na pochwałę zasługuje również bardzo fajny skład. Recenzja: KLIK!

Znacie te kosmetyki? Który z nich najbardziej Was zainteresował? :)

84 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. W tej cenie ciężko znaleźć coś lepszego :)

      Usuń
  2. Podkład mi nie przypadł do gustu i moim zdaniem to jeden z najgorszych jakich miałam, ale mówię o starej wersji, nowej nie testowałam. Maskę Vita liberata też lubię, choć jak dla mnie trochę zbyt subtelna :)
    Pozdrawiam i jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład albo się kocha albo wręcz przeciwnie, dla mnie akurat jest ideałem :) Maska faktycznie daje raczej subtelny efekt, choć dla mnie jest idealny :)

      Usuń
  3. Żadnego nie znam. Na rozświetlacz poluję od jakiegoś czasu, ale nigdy nie mogę na niego trafić. Mleczkiem z Garniera mnie zachęciłaś już w poście z recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich Rossmannach akurat nie ma problemu z dostępnością tego rozświetlacza, ale słyszałam, że nie w każdym tak jest :)

      Usuń
  4. Mam ten rozświetlacz - sama prawda, jest ideałem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście Twój wybór nie jest zaskoczeniem:) Mam 2 produkty z Vita Liberata i są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Vita Liberata nie tylko mnie nie zawodzi :D

      Usuń
  6. Mnie kusi mleczko z Garniera, bo go nie miałam a uwielbiam wszystkie balsamiki/mleczka/masełka do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno też by Ci się spodobało, jest super :)

      Usuń
  7. Ten rozświetlacz mnie coraz bardziej kusi ;)
    Podkład z L'Oreal mam ale na razie czeka aż zużyję pootwierane podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też powinnam zużyć wszystkie otwarte podkłady, ale ciężko mi to idzie :D

      Usuń
  8. A ostatnio kupilam ten rozświetlacz i mimo że zawsze bałam się ich używać tak tego polubiłam od razu;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero niedawno przekonałam się do rozświetlaczy, a to jeden z moich ulubionych :)

      Usuń
  9. kosmetyki Vita Liberata są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi rozświetlacz mimo,że jeden już mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam teraz ochotę wypróbować ten z Lovely, ponoć też jest fajny :)

      Usuń
  11. z rozświetlacza jestem bardzo zadowolona, a maseczkę samoopalającą mam, ale nie użyłam jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, z maski na pewno też będziesz zadowolona :)

      Usuń
  12. Rozświetlacz mnie kusi, ale mam już jeden, w dodatku bardzo wydajny (Soft&Gentle) i nie wiem, czy zużyłabym je w odpowiednim czasie. Chciałabym wypróbować podkład z L'Oreal, nie miałam ani starej ani nowej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwo zużyć rozświetlacz do końca, ten też jest bardzo wydajny :) Podkład True Match jak najbardziej polecam, zarówno starą, jak i nową wersję :)

      Usuń
  13. Rozswietlacz z wibo musze koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Balsamy i mleczka Garniera bardzo lubię, koniecznie muszę wypróbować to polecane przez Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ta wersja na pewno też przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  15. Musze się przekonać o jakości tej nowej wersji True Matcha. Stara wersja się u mnie totalnie nie sprawdziła, a o tej czytam i słyszę same dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie obydwie wersje są do siebie podobne, ale czytałam też, że osoby, które nie polubiły starej wersji uwielbiają tą nową :)

      Usuń
  16. Mam ochotę na to mleczko Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przed laty używałam True Match ale za bardzo obciążał moją cerę, ciekawa jestem tej nowej wersji, ponieważ zbiera wiele pozytywnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nowa formuła jest chyba odrobinę lżejsza, więc może bardziej przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  18. Oj też lubię ten rozświetlacz z Wibo, mogę nawet stwierdzić, że ostatnio bardziej go lubię niż Mary Lou. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie tylko Ty, bo już czytałam kilka takich porównań :D Mary Lou osobiście jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  19. Miałam poprzednią wersję True Match i kiedy miałam jakieś bardziej przesuszone obszary, niestety bardzo je podkreślał dlatego nie przepadałam za nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, jakieś ewentualne suche skórki może podkreślać, w przypadku nowej wersji jest podobnie :)

      Usuń
  20. Odcienie tego podkładu są dosyć jasne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w gamie kolorów znalazły się jasne odcienie :) Najjaśniejszy to N1 Ivory - bardzo jasny, utrzymany w neutralnej tonacji. Fajny jest też N2 Vanilla, jasny, ale z przewagą żółtych tonów :)

      Usuń
  21. rozświetlacz, również bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawi mnie te mleczko z garniera :) Dawno nie miałam nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam podkłady, są przyjemne, chociaż czekam z nimi na zimę, teraz kremy BB mi wystarczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię wszelkiego rodzaju kremy BB, ale jednak wraz z nadejściem jesieni przerzuciłam się już na podkłady :)

      Usuń
  24. Mam ten rozświetlacz, ale rzadko kiedy go nakładam. Aktualnie używam bronzera i do niego jakoś mi on nie pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem bronzer jednak lepiej wygląda w matowej wersji bez drobinek, więc chyba faktycznie lepiej stosować go solo :)

      Usuń
  25. jeśli chodzi o rozświetlacz to ja lubię z Lovely Gold highlighter :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć też jest fajny, muszę go wypróbować dla porównania :)

      Usuń
  26. Muszę wypróbować ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. podkład l'oreal zbiera naprawdę wysokie noty :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nadal nie mogę znaleźć ulubionego rozświetlacza. :( Potrzebuję płynnego, który daje efekt tafli i jest bardzo trwały, w prasowanych typu Wibo widzę wciąż drobinki. Mam chyba sokoli wzrok. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś My Secret Face Illuminator? Jest drobno zmielony :) Drobniej niż Wibo :)

      Usuń
    2. Ja akurat nie mam zbyt dużego doświadczenia z płynnymi rozświetlaczami, więc ciężko mi coś doradzić, ale w Wibo faktycznie można doszukać się drobinek :)

      Usuń
  29. Rozświetlacz wibo wygląda bardzo fajnie i do tego jak za tak niską cenę, to warto skusić się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej cenie ciężko znaleźć coś lepszego, więc polecam :)

      Usuń
  30. Lubię nowego L'Oreala, Vita Liberata ma genialne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale o rozświetlaczu słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na kosmetyk z niższej półki jest naprawdę bardzo dobry :)

      Usuń
  32. Rozświetlacz z Wibo jest świetny! ;3

    OdpowiedzUsuń
  33. Sporo osób chwali rozświetacz Wibo. Jak skończę swoją paletkę to przyjrzę mu się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej cenie ciężko znaleźć coś lepszego :)

      Usuń
  34. U mnie niestety True Match nie sprawdził się, nie wyglądał na twarzy dobrze. Ale co osoba, to inne potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale to fakt, że wszystko zależy od danej cery :) Jedni kochają ten podkład, inni wręcz przeciwnie :)

      Usuń
  35. Ciekawi mnie ten rozświetlacz od Wibo. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem bardzo ciekawa tej nowej formuły podkładów L'Oreal, ale trochę boję się, że nowa 'nawilżająca' formuła spłynie z mojej twarzy. Mój organizm niewiele rzeczy toleruje i większość spławia potokiem sebum... Co do rozświetlacza z Wibo, to nadal nie mogę się do niego przekonać. Próby nieustające :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o samą formułę to osobiście nie widzę aż tak dużej różnicy w stosunku do poprzedniej wersji, na szczęście jeszcze mi się nie zdarzyło żeby spłynął, ale zawsze wspieram się pudrem matującym :) Mnie ten rozświetlacz spodobał się od pierwszego użycia i już tak zostało :D

      Usuń
  37. To mleczko mnie korci odkąd weszło do sprzedazy, ale ciagle mam za duzo smarowideł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przymierzałam się do niego przez kilka miesięcy, aż w końcu je kupiłam :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*