Ulubieńcy: Październik 2016

data wpisu 4 listopada 2016 | 58 komentarzy


Na początku miesiąca zawsze opowiadam Wam na temat moich kosmetycznych ulubieńców, tym razem nie będzie inaczej. Jesień to dla mnie idealny czas na stosowanie kosmetyków z kwasami oraz olejkami, których dzisiaj zdecydowanie nie zabraknie. Jeśli jesteście ciekawe jakie produkty bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie w październiku, to zapraszam na dalszą część wpisu...

Ulubieńcy Październik 2016 L`Oreal Paris Nutri-Gold Olejkowy Rytuał Odżywczy tonik z olejkami

L`OREAL PARIS, NUTRI-GOLD OLEJKOWY RYTUAŁ, ODŻYWCZY TONIK Z OLEJKAMI
____________
Tonik do twarzy to jeden z nieobowiązkowych elementów mojej codziennej pielęgnacji, jednak ostatnio postanowiłam przetestować coś nowego, czyli odżywczy tonik z olejkami z mojej ulubionej linii L`Oreal Paris Nutri-Gold Olejkowy Rytuał. Pomysł na taki produkt moim zdaniem jest bardzo udany i w praktyce tonik też pozytywnie mnie zaskoczył. To połączenie toniku, płynu micelarnego i olejków w delikatnie mlecznym wydaniu. Co prawda w składzie ma alkohol, ale mimo wszystko stosowany od czasu do czasu sprawdza się bardzo dobrze. Świetnie oczyszcza, usuwa wszelkie zanieczyszczenia i nie pozostawia tłustej warstewki, poza tym nie wysusza skóry. Moja cera czasem potrzebuje mocnego oczyszczenia właśnie w takiej formie, a tonik Nutri-Gold Olejkowy Rytuał idealnie wpisuje się w jej potrzeby.

Ulubieńcy Październik 2016 Bourjois Volume Reveal Tusz do rzęs

BOURJOIS, VOLUME REVEAL, TUSZ DO RZĘS
____________
Ostatnio w ofercie Bourjois pojawiła się nowa maskara Volume Reveal, która dodatkowo została wzbogacona o lusterko. Zawsze bardzo lubiłam tusze do rzęs tej marki, ale ten wariant to dla mnie po raz kolejny miłe zaskoczenie. Maskara ma intensywnie czarny kolor, ładnie rozdziela oraz wydłuża rzęsy, lekko je unosi i faktycznie dodaje objętości. Plusem jest również prosta, silikonowa szczoteczka w idealnym rozmiarze, a wspomniane lusterko powiększające to ciekawy dodatek. Aktualnie używam tej maskary na zmianę z tuszem L`Oreal Paris Volume Million Lashes Fatale, który również jest moim hitem.

Ulubieńcy Październik 2016 Dermiss 03 Soft Exfoliation Progresywny żel złuszczający z kwasem szikimowym

DERMISS, 03 SOFT EXFOLIATION, PROGRESYWNY ŻEL ZŁUSZCZAJĄCY Z KWASEM SZIKIMOWYM
____________
Jesień to idealny moment na stosowanie kosmetyków z kwasami, a w październiku moim ulubieńcem został progresywny żel złuszczający z kwasem szikimowym nowej marki Dermiss, który śmiało może konkurować z dobrze znanym serum Bielenda Super Power Mezo Serum. Jest bardzo skuteczny, na mojej skórze daje konkretne efekty już po jednym użyciu! Bardzo dobrze złuszcza martwe komórki naskórka, świetnie wygładza i zdecydowanie pomaga redukować ewentualne niedoskonałości, jednocześnie jest delikatny i nie podrażnia. Producent nie informuje o dokładnym stężeniu kwasów, ale skład jest bardzo prosty i już na drugim miejscu znajduje się kwas migdałowy, a zaraz za nim kwas szikimowy.

Ulubieńcy Październik 2016 Beauty Oil Pielęgnujący olejek do twarzy

BEAUTY OIL, PIELĘGNUJĄCY OLEJEK DO TWARZY
____________
Beauty Oil to zupełnie nowa marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, która zaskoczyła mnie szczególnie dwoma produktami, a dokładniej kremem do twarzy na noc oraz olejkiem do twarzy. Do ulubieńców trafia jednak olejek, ponieważ to bardzo wielofunkcyjny produkt. Świetnie sprawdza się zarówno jako typowy olejek do twarzy, jak również podczas olejowania włosów. Mieszanka oleju marula, oleju lnianego oraz oleju migdałowego to bardzo trafione połączenie! Recenzja: KLIK!

Ulubieńcy Październik 2016 The Body Shop Wild Argan Oil Masło do ciała

THE BODY SHOP, WILD ARGAN OIL, MASŁO DO CIAŁA
____________
Masło do ciała The Body Shop pewnie nie jest zaskoczeniem w tym zestawieniu, ale ostatnio po prostu niesamowicie polubiłam to z linii Wild Argan Oil. Ciepły, otulający i nieco orientalny zapach jest po prostu idealny na jesień, choć nie od razu mnie przekonał. Masło oczywiście świetnie nawilża, odżywia i daje długotrwałe efekty. Mam też olejkowe masełko do ust z tej linii, które również jest bardzo udane <3

Miałyście już okazję używać tych kosmetyków? Które z nich najbardziej Was zainteresowały? :)

58 komentarze

  1. Znam tylko tusz i jest ok, ale jeszcze go rozpracowuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przekonał praktycznie od pierwszego użycia, podobnie jak VML Fatale :D

      Usuń
  2. Najbardziej zaciekawił mnie olejek Beauty Oil ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetny i wielofunkcyjny produkt, polecam ;)

      Usuń
  3. Nie miałam żadnego. Masło do ciała wygląda zachęcająco ;) Mam obsesję na punkcie takich mazideł ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie masła The Body Shop są świetne, ale ten wariant jest po prostu idealny na jesień <3

      Usuń
  4. Ciekawi mnie olejek z Beauty Oil, uwielbiam taką formułę, zwłaszcza zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mieszanka olejów jest bardzo trafiona, a sam olejek jest lekki i "suchy" ;)

      Usuń
  5. Chętnie przetestowałabym praktycznie wszystkich Twoich ulubieńców :) jeśli chodzi o to masło z TBS to nienawidzę tego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze spotkanie z tym zapachem też nie było udane, dopiero po kilku miesiącach mnie przekonał i teraz bardzo go lubię, ale to prawda, na pewno nie jest to zapach dla każdego :D

      Usuń
  6. Rownież stosuję kwasy ... zobaczymy co z tego romansu wyjdzie : ]

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ten żel z kwasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z lepszych kosmetyków z kwasami jakich miałam okazję używać ;)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawi ulubieńcy, zwłaszcza ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek jest świetny i bardzo uniwersalny ;)

      Usuń
  9. Tusz z BourJois podarowałam siostrze, udało mi się go upolować na świetnej promocji (ok.20zł) w SuperPharm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, w takiej cenie zdecydowanie warto było go kupić ;)

      Usuń
  10. Ooo, po raz pierwszy nie znałam żadnego z przedstawianych u Ciebie produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, w tym miesiącu praktycznie same nowości ;D

      Usuń
  11. tusz bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam żadnego z nich. kiedyś byłam ogromną fanką mascar Bourjois ale muszę przyznać, że już bardzo dawno nic od nich nie miałam. Olejek bardzo mnie zaciekawil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskary Bourjois nadal trzymają poziom, a Volume Reveal to chyba jedna z najlepszych wersji ;)

      Usuń
  13. To masło do ciała bardzo kuszące :) Przepiękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam dziś ten żel złuszczający, szukałam od razu kiedy go u Ciebie gdzieś zobaczyłam ;)) Mam nadzieję, że mi się sprawdzi tak jak wspomniane serum z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki żeby u Ciebie też tak dobrze się sprawdził, to właśnie fajny zamiennik tego serum Bielendy ;)

      Usuń
  15. Masło TBS chętnie bym widziała u siebie. O tuszu słyszałam, ale nie miałam okazji testować. Duży plas za lusterko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusterko to praktyczny gadżet, choć to 3-krotne powiększenie nie zawsze mi odpowiada :D

      Usuń
  16. Ciekawi mnie ten tonik z Loreala. Zawsze jak go widzę to zastanawiam się czy jest dobry :) Póki co kończę już różany Evree- uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobry, ale w porównaniu do różanego toniku Evree to jednak trochę inny produkt, tutaj mamy bardziej połączenie toniku, płynu micelarnego, mleczka i olejków :)

      Usuń
  17. Zaciekawił mnie tonik L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajny kosmetyk, który jednocześnie jest zupełnie inny niż standardowe toniki ;)

      Usuń
  18. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców ale bardzo ciekawi mnie ten żel zluszczajacy oraz marka Beauty oil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel złuszczający to idealny kosmetyk na jesień, marka Beauty Oil też jak najbardziej jest godna uwagi ;)

      Usuń
  19. Świetni ulubieńcy:) żadnego z kosmetyków nie miałam, a wszystkie są bardzo ciekawe i zwróciły moja uwagę

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetni ulubieńcy:) żadnego z kosmetyków nie miałam, a wszystkie są bardzo ciekawe i zwróciły moja uwagę

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam aż produkty Beauty Oil pojawią się w sprzedaży. Bardzo mnie ciekawią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo :) Poza tym jeszcze raz zajrzyj do mojego wpisu na temat tych kosmetyków ;)

      Usuń
  22. Maskara mnie zaciekawiła, odkąd tylko pojawiła się w sprzedaży. Jestem od lat wierna tuszom Max Factor, a ostatnio Maybelline, ale tusz Bourjois jakoś mnie przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusze Bourjois też są świetne, a Volume Reveal to jedna z najlepszych wersji :)

      Usuń
  23. Nie znam jeszcze tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam peeling Dermiss i tak sobie myślę że to stężenie kwasów chyba jest dosyć wysokie bo cera lekko mnie szczypie na początku, na szczęście po chwili uczucie to znika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też obstawiam, że stężenie kwasów jest raczej wysokie, skoro tak szybko działa :)

      Usuń
  25. Nic nie znam :) O kwasie szikimowym natomiast słyszałam dużo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale to mój pierwszy kosmetyk z tym kwasem, choć już mam ochotę na kolejne ;)

      Usuń
  26. olejek Beauty Oil ;) nie znam ale zapowiada sie interesujaco

    OdpowiedzUsuń
  27. Kosmetyki TBS u mnie sprawdzają się tylko w wersji owocowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pod kątem zapachu, czy działania też? :)

      Usuń
  28. Z tym arganowym masełkiem do ciała The Body Shop miałam taką samą historię. Gdy linia się pojawiła i miałam okazję wąchać ją w sklepie nie przypadła mi do gustu. Zapach wydawał mi się dziwny, jakiś taki sztuczny. Potem masełko otrzymałam w ShinyBox i bardzo się z nim polubiłam. Ta gorzkawa orzechowa nuta staje się dużo przyjemniejsza na skórze. Jak wspomniałaś - otulająca. Teraz TBS ma kolekcję zimową i chociaż zazwyczaj lubię ich propozycje świąteczne to waniliowa latte mi nie podpasowała. Ma podobną gorzkawą nutę co Argan Oil. Mam nadzieję, że na skórze się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*