Podsumowanie Maja: Ulubieńcy :D

data wpisu 3 czerwca 2014 | 99 komentarzy

Witajcie!

Jak co miesiąc pora na małe podsumowanie i wybór 5 kosmetyków, które w minionym miesiącu stały się moimi ulubieńcami :) W maju na blogu pojawiło się aż 14 recenzji różnych kosmetyków, więc miałam z czego wybierać. Nie przedłużając, przejdźmy do konkretów :)


1. L`Oreal Paris, Ideal Soft, Żel-krem oczyszczający


Do tej pory produkty do oczyszczania cery o konsystencji żelu-kremu jakoś się u mnie nie sprawdzały. W tym wypadku jest zupełnie inaczej. Ten kosmetyk skutecznie radzi sobie ze wszelkimi zanieczyszczeniami łącznie z makijażem, a przy tym jest wyjątkowo delikatny, dlatego nadaje się nawet dla wrażliwej cery :) Recenzja: KLIK!

2. Pilomax, WAX, Maska do włosów ciemnych


Używam jej razem z szamponem z tej samej serii, ale to właśnie maska w głównej mierze odpowiada za poprawę kondycji włosów :) Stają się one miękkie, wygładzone i mniej się puszą. Maska dzięki zawartości henny delikatnie nawet przedłuża trwałość koloru włosów farbowanych :) Recenzja KLIK!

3. Cetaphil, MD Dermoprotektor, Balsam do twarzy i ciała


Moja przygoda z Cetaphilem zaczęła się od kremu intensywnie nawilżającego DA Ultra, którym do tej pory jestem zachwycona. Postanowiłam wypróbować również sławny Dermoprotektor, który okazał się moim kolejnym hitem. Świetnie nawilża, łagodzi podrażnienia i nie zapycha porów. Recenzja: KLIK!

4. Yves Rocher, Żel pod prysznic Orzechy Makadamia


Moja ulubiona wersja spośród żeli pod prysznic Yves Rocher. Zapach jest cudowny! Pachnie jak lody waniliowe w wafelku :D W dodatku zapach długo utrzymuje się na skórze. Poza tym żel nie wysusza skóry. Jedynym mankamentem może być średnia wydajność. Recenzja: KLIK!

5. Rimmel, Stay Matte, Podkład matujący


Podkład należy do kategorii tych cięższych, dlatego nie każdy będzie z niego zadowolony, ale ja akurat go polubiłam ze względu na świetne krycie i niezłe działanie matujące. Utrzymuje się na twarzy praktycznie cały dzień. Efekt jaki daje nie jest w 100% naturalny, ale na większe wyjścia jest idealny. Recenzja: KLIK!

Jak zwykle przez miesiąc nazbierało się kilku ulubieńców. Ostatnio zauważyłam też, że rzadziej trafiam na buble z czego bardzo się cieszę :) W najbliższych dniach na blogu pojawi się również majowe denko, które okazało się bardzo obfite :D

Używałyście któregoś z tych kosmetyków? :)

99 komentarze

  1. podkład na końcu totalnie mnie rozczarował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie każdemu przypadnie on do gustu, wszystko zależy od potrzeb cery :)

      Usuń
  2. nigdy mi nie wychodzi stworzenie ulubienców... ale podkład jest i moim ulubiencem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko Cetaphil, u mnie także świetnie dawał sobie radę :)
    Zapach żelu pod prysznic YR musi być boski, miałam kiedyś coś podobnie pachnącego z Oriflame, ale to była chyba jakaś sezonowa limitka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zapach jest cudowny, przy okazji koniecznie wypróbuj :)

      Usuń
  4. Na 1 i 3 kiedyś się skuszę:) a żel makadamia mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaiteresował mnie bardzo dermoprotektor. Szukałam go ostatnio w super pharm, ale nie było albo nie umiałam po prostu znaleźć :(. Ten żel pod prysznic pachnie bosko. Co prawda nie miałam, ale wąchałam już kilka razy w sklepie i działa narkotyzująco niemalże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja nawet kilka razy w ciągu dnia idę do łazienki tylko po to, żeby powąchać ten żel :D

      Usuń
  6. Maska Wax - mam i uwielbiam! ;) więc nie dziwię się, że stała się Twoim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja jestem z niej zadowolona :)

      Usuń
  7. W zimie może się skuszę na cięższy, kryjący podkład. Na razie eksperymentuje z BB. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cetaphil zdecydowanie mój ulubieniec :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajne nowości majowe;) maska z pilomax działa cuda;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawi ulubieńcy :) ta maska z pilomac mnie ciekawi :) Żele pod prysznic z YR pachną cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskę jak najbardziej polecam, jest świetna :)

      Usuń
  11. Nie miałam nigdy żeli YR, ale przy najbliższych zakupach pewnie na jakiś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten podkład i go sobie chwalę:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. zmiany świetne i bardzo czytelnie przedstawieni ulubieńcy :)
    a co do samych ulubieńców to żele z YR czekają u mnie w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
  14. Chodzą za mną cały czas 2 produkty, z Twoich ulubieńców:) podkład z rimmela i żel z loreala - mam nadzieję, że do lata zdążę już przetestować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład na lato jest trochę za ciężki, ale i tak uważam, że warto go przetestować :)

      Usuń
  15. hmm, podkład mnie zaciekawił, muszę przeczytać o nim więcej w recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten podkład jest na mojej liście do wypróbowania :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Dermoprotektor to mój absolutny ulubieniec, dawno nie było go w mojej kosmetyczce i zaczynam już tęsknić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem :) Ja staram się zawsze mieć go w pogotowiu :)

      Usuń
  18. Niestety nie znam niczego, ale o 4. czytam same pozytywny, więc warto mu się przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak byłam na Majorce to wlazłam raz do sklepu YR i był właśnie ten żel pod prysznic z orzechami macadamia, którym większość się zachwyca :) Zapach faktycznie ma fajny, taki że by chciało się zjeść, ale ja preferuję inne zapachy do kąpieli. Wolę już jakieś owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy właśnie lubi takie jadalne zapachy, ale ja uwielbiam :D

      Usuń
  20. Ja znam nr 5. Używałam go kiedyś, był bardzo dobry. Też wybrałam odcień Light ivory ponieważ mam jasną karnację.

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam maskę z Pilomaxu, mimo moich czarnych włosów, używałam wersji do włosów jasnych... :P.
    a podkład z rimmela wciąż mnie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dobre, ale przecież maska do włosów na pewno nie ma jakiegoś silnie rozjaśniającego działania :)

      Usuń
  22. Uwielbiam żele po prysznic z Yves Rocher ale tego zapachu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Stay matte zapowiadała się ciekawie, aczkolwiek raz wybrałam zbyt ciemny kolor (dziękujmy oświetleniu w Rossmannie^^), a po drugie na ten okres, gdy robi się coraz cieplej - niestety za ciężki. Może zimą byłby okej jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zimą sprawdzałby się lepiej, dla mnie na lato też jest za ciężki :)

      Usuń
  24. Czuję się zaciekawiona tym żelem oczyszczającym z Loreala :)

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Stay Matte bardzo lubię mimo suchej skóry :) Mam w planach zakup Cetaphilu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że przy suchej cerze ten podkład nie będzie się sprawdzał, a jednak :)

      Usuń
  26. Widzę, że pielęgnacja przeważa u Ciebie w ulubieńcach maja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. maska Pilomax też mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten żel pod prysznic Z YR musi ślicznie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ta maska jest super , bardzo ją lubie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam płyn micelarny Ideal Soft więc pewnie z tym żelem też bym się polubiła :)
    a podkład Stay Matte - świetny biorąc pod uwagę efekt i trwałość, ale rzeczywiście ciężki, za ciężki ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jakby był odrobinę lżejszy, ale chyba nie można mieć wszystkiego :)

      Usuń
  31. Ostatnio przez Twoje wpisy przyglądałam się Cetaphilowi w aptece, ale chyba zakupię go dopiero na zimę, kiedy moja skóra jest na prawdę sucha. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą sprawdza się właśnie najlepiej ;) Ja też latem nie potrzebuję korzystać z niego regularnie, dlatego robię to tylko od czasu do czasu ;)

      Usuń
  32. Cetaphil to coś co koniecznie muszę przetestować;)

    OdpowiedzUsuń
  33. na Cetaphil moge zawsze liczyć i używam go od roku jako krem na noc:) a to ciekawe, że podkład Rimmel jest twoim ulubieńcem, bo przegladając opinie polskich youtuberek, czy też na blogach, wszystkie stwierdzały, że kolory sa nie ciekawe i ja też tak muszę przyznać, bo kiedy chciałam go kupić, nie mogłam żadnego odcienia dobrać (wszystkie za sine, różowe), ale za to zagraniczne dziewczyny go chwalą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwidoczniej mam zagraniczny odcień cery :D Tak na serio, to faktycznie gama kolorystyczna nie powala. Mnie na razie ten najjaśniejszy odcień odpowiada, ale jeśli już nawet delikatnie się opalę, to będzie zdecydowanie za jasny :) Poza tym nakładam na niego jeszcze odrobinę ciemniejszego pudru, dlatego całkiem dobrze dopasowuje się do mojej karnacji ;)

      Usuń
  34. Nr 4 jest też moim ulubieńcem ! ♥ teraz w kolejce czeka Kawusia i Grejfrut :D

    OdpowiedzUsuń
  35. R-SM także jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Poza lakierami i pomadkami, inne kosmetyki Rimmel niestety u mnie się nie sprawdzają. Żel z YR pachnie wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba najbardziej z tej firmy lubię pomadki ;)

      Usuń
  37. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, ale ciekawi mnie żel od YR :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam żel Ideal Soft i u mnie niestety się ie sprawdził, strasznie wysuszył mi buzię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm widocznie wszystko zależy od skóry :/ Ja mam mieszaną cerę i sprawdza się bardzo dobrze ;)

      Usuń
  39. Balsam Cethaphil bardzo lubię. Maskę kiedyś używałam namiętnie, ale teraz wolę coś szybszego w działaniu. Ale trzeba przyznać, że jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od dawna zamierzam kupić ten żel-krem L'Oreal, ale mimo popularności marki ciężko mi go znaleźć (nawet w Rossmannie i Hebe w Krk). A żel YR z macadamią uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie akurat ten żel-krem jest w każdym Rossmannie, ale widać wyposażenie Rossmannów w poszczególnych miastach jest bardzo różne ;)

      Usuń
  41. Miałam kiedyś tę maskę Pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Akurat niczego z Twoich ulubieńców nie miałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  43. super nowości
    bardzo fajny blog podoba mi się tutaj będę zaglądała częściej
    zapraszam również do mnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Właśnie będę testować ten żel-krem z L'Oreal. Tylko wykończę ten obecny, została resztka na dnie i biorę się za używanie. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja też mam nadzieję, że będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  45. Pilomax jest rewelacja ;) Stay matte miałam kupić ale na razie odpuszcza, zapas zużyje ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej, bardzo fajny post :) i Cały blog jest super. Na pewno postaram się wpadać częściej W wolnej chwili zapraszam też do mnie www.divoces.blogspot.com :) Jeśli mój blog również Ci się spodoba to co powiesz na wspólną obserwację? :)
    Pozdrawiam, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  47. a ja tym razem nic nie znam:) miałam przygodę z pilomaxem, ale w innej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cetaphil i Henna to też moi ulubieńcy ;) Widzę że masz podobną cerę do mojej więc z przyjemnością będą się dowiadywać o twoich kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zapraszam częściej, mam nadzieję, że przyszłe posty Cię zainteresują ;)

      Usuń
  49. lubię podkład rimmel:) tak samo jak żel Yves Rocher

    OdpowiedzUsuń
  50. Podkład Stay Matte również polubiłam, a krem Cetaphil Ultra, o którym wspomniałaś jest świetny ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da Ultra jest porównywalny do Dermoprotektora, obydwa są świetne ;)

      Usuń
  51. Moim zdaniem ten podkład ma okropny, różowy kolor. Ciężko mi go przetestować, bo nie mam okazji go nałożyć na twarz, a szkoda, bo może byśmy się polubili. /P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też na początku wydawał się różowy, ale jakoś nieźle dopasowuje się do mojego kolorytu, ale nakładam na niego jeszcze odrobinę pudru w typowo żółtej tonacji ;)

      Usuń
  52. jutro kupuje ten zel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Żadnego nie miałam okazji używać póki co :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetni ulubieńcy - ja żadnego z nich nie miałam, więc pora wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dla mnie maska do włosów była zbawienna :) Ja miałam classic chyba :) Ale za to podklad z rimmela w moim przypadku ( mam ten sam odcien) okazał sie bublem okrutnym, przez różowe tony, w moim przypadku nienaturalny kolor, wyglądałam faktycznie jak prosiaczek różowiutki :)

    A blog - zmiana swietna. Tez ostatnio zmieniłam wygląd i najwecej pracy o dziwo kosztowała mnie data w kółeczku :P masakra, nie chce juz tego ruszac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że właśnie ten odcień podkładu ma różowe tony, ale do mojej cery jako tako się dopasowuje :)
      Jeśli chodzi o datę w kółeczku, to akurat z tym musiała mi pomóc osoba, która bardziej się na tym zna :)

      Usuń
  56. Bardzo lubię żele pod prysznic YR:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Odpowiedzi
    1. Wypróbuj koniecznie, ale uważaj przy doborze odpowiedniego odcienia ;)

      Usuń
  58. Tą maskę z PILOMAX mam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  59. super ulubieńcy ,maskę z pilomaxu też mam i bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  60. Miałam Cethapil ale jakoś nie mam do niego sentymentu, a ten żel z YR chętnie bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel jak najbardziej polecam, choćby dla zapachu ;)

      Usuń
  61. Nr. 2 i 4 też mogę zaliczyć do swoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale te maski do włosów napewno przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie miałam żadnego z tych produktów :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. lubię produkty cetaphil, są bardzo delikatne dla skóry

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam ochotę na ta maskę z Pilomax ; )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*