Seboradin, Lotion przeciw wypadaniu włosów

data wpisu 22 czerwca 2014 | 79 komentarzy

Witajcie!

W ostatnim czasie walcząc ze wzmożonym wypadaniem włosów szukałam skutecznej metody, aby choć trochę powstrzymać ten proces. W moje ręce trafiły nie tylko suplementy diety, ale również kilka wcierek. Jedną z nich był lotion przeciw wypadaniu włosów Seboradin, w którym pokładałam spore nadzieje. Jak się sprawdził? O tym zaraz... :)


Od producenta:

Lucerna jako bogate źródło fitoestrogenów zatrzymuje nadmierne wypadanie włosów, pobudza ich odrost oraz wpływa na odbudowę keratyny. Wyciąg z drzewa oliwnego działa antystarzeniowo na mieszki włosowe, przedłużając ich zdolność produkcji nowych włosów. Kompleks witaminy H wzmacnia zakotwiczenie się włosów w cebulce oraz przyspiesza ich odrost. Ekstrakt z drzewa cytrusowego stymuluje wzrost włosów. Chmiel wzmacnia i kondycjonuje włosy. Wypadanie włosów wyraźnie się zmniejsza, włosy są mocniejsze i bardziej gęste.

Sposób użycia: Nanieść na skórę głowy i włosy, wmasować i ułożyć fryzurę. Nie spłukiwać. Do codziennego stosowania. Nie obciąża włosów. Do codziennej pielęgnacji w celach profilaktyki wypadania i przerzedzania się włosów. 



Moja opinia: 

Lotion znajduje się w zwykłej, plastikowej butelce o pojemności 200ml, która dodatkowo wyposażona jest w wygodny atomizer, który ułatwia aplikację. Nie zacina się i rozpyla dość delikatną mgiełkę. Dzięki temu, że opakowanie jest przezroczyste bez problemu można kontrolować zużycie. Szata graficzna jest wyjątkowo prosta, typowo apteczna. Konsystencja jest całkowicie płynna i ma lekko żółte zabarwienie. Po wstrząśnięciu nieco się pieni. Zapach jak na ziołową wcierkę do włosów jest wyjątkowo przyjemny. Oczywiście początkowo czuć alkohol, ale później zapach staje się delikatniejszy i przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Czuć w nim głównie cytrusy, z bardzo delikatną, oliwkową nutą :) Tak jak wspomniałam, w składzie zawiera alkohol, dlatego ten lotion nie każdemu będzie odpowiadał.

Przechodząc do działania, oczywiście podstawową rzeczą jakiej oczekiwałam było wzmocnienie i ograniczenie wypadania włosów. Niestety po ponad miesiącu codziennego stosowania nie zauważyłam żadnych efektów w tej kwestii. Włosów wypadało tyle samo, co przed rozpoczęciem kuracji. Nie pojawiły się również żadne baby hair. Jednym słowem lotion nie spełnił swojej podstawowej funkcji. Mimo wszystko ma też jakieś zalety. Nie przyspiesza przetłuszczania włosów i zbytnio ich nie obciąża. Włosy po użyciu są miękkie i odbite od nasady. Nie zauważyłam również żeby lotion podrażniał skórę głowy. Wydajność myślę, że jest całkiem niezła. Po ok 5 tygodniach codziennego stosowania zużyłam dokładnie połowę opakowania. Cena w zależności od apteki jest dość zróżnicowana, ale niezbyt niska. W promocji można kupić go za ok 20zł. Dostępny w SuperPharm oraz w większości aptek.



Plusy:

- nie obciąża włosów
- nie przyspiesza przetłuszczania
- przyjemny zapach
- wygodne opakowanie
- wydajność

Minusy:

- nie ogranicza wypadania
- brak nowych włosów
- nie przyspiesza porostu
- przeciętna cena

Ocena: 2,5/5

Skład: Aqua, Alcohol Denat, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Humulus Lupulus Cone Extract, Medicago Savita Extract, Maltooligosyl Glucoside, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Diethyl Phthalate, Propylene Glycol, Butylene Glycol, PPG-26-buteth-26-PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Apigenin, Olleanolic Acid, Biotinyl Tripeptide-1, DMDM-Hydantoin, Parfum, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Geraniol, Citral. 

Cena: 26,99zł / 200ml

Podsumowując: Nie mogę ocenić go wyżej, ponieważ po prostu nie spełnia swojej podstawowej funkcji. Nie zauważyłam żadnego wpływu na ograniczenie wypadania, ani nie pojawiły się też nowe włosy. Na plus zasługuje to, że lotion nie obciąża zbytnio włosów i nie przyspiesza ich przetłuszczania. Spodziewałam się czegoś więcej, ale niestety się zawiodłam.

79 komentarze

  1. zawiera wady, które powinny być zaletą.. mi przeważnie wpadają włosy, kiedy nie mogę ich rozczesać i je szarpię szczotką..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niestety wiosną i jesienią walczę z przejściowym, wzmożonym wypadaniem :/

      Usuń
  2. ostatnio się nad nim modliłam, ale w końcu nie wzięłam... może i dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie bardzo dobrze, bo nie za wiele robi :/

      Usuń
  3. Jak nie daje efektów, to na pewno trzeba go omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A patrząc myślałam że fajny produkt, a tu lipa, nie pomaga więc nawet nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że nie daje żadnych rezultatów w kwestii wypadania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  6. uuu to szkoda,ze nic nie daje,a do całkiem tanich nie należy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, cena wcale nie jest taka niska, więc efekty powinny jakieś być :)

      Usuń
  7. liczyłam na to że sprawdzi się w sprawie wypadania.. szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  8. tani nie jest więc powino coś dawać , a tu klops ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, ale niestety efektów nie ma żadnych jeśli chodzi o wypadanie ;/

      Usuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Być może dłuższe stosowanie pokazałoby jakieś sensowne efekty ?
    Szkoda, że się zawiodłaś i nie spełnił Twoich oczekiwań ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy zazwyczaj na takie wcierki reagują dość szybko, w ciągu 2 tygodni. Producent zaleca stosowanie przez 3 tygodnie, później tydzień przerwy i kolejne 3 tygodnie, więc tak też zrobiłam, ale niestety efektów brak :/

      Usuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził. Na pewno nie kupię jak nie spełnia podstawowej funkcji :(. Poza tym nie mam zbytnio problemu z wypadającymi włosami. Na szczęście :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam mgiełkę do włosów Radical ;) Jest tania, kosztuje 5 zł w promocji. A naprawdę widzę super efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś jej używałam, ale niestety pod kątem wypadania też nie zauważyłam większych efektów :/

      Usuń
  13. Ja dostałam do włosów suchych i zniszczonych. Wyglądał tak samo no i w składzie również na drugim miejscu był alkohol, więc nawet nie zaczęłam go stosować. Na szczęście nie wydałam na niego pieniędzy :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety wydałam na niego te 27zł i żałuję :/

      Usuń
  14. Ojoj, no szkoda :( Tyle zalet to o wiele za mało biorąc pod uwagę, że nie spełnia podstawowej funkcji ;p Baby hair też nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  15. A już myślałam, że będę biegła po niego do sklepu :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam, używam i zgadzam się z wszystkim co napisałaś. Ogólnie - szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli widzę, że nie tylko u mnie się nie sprawdził :/

      Usuń
  17. Oj szkoda, bo miałam nadzieję, że jednak choć odrobinę zniweluje wypadnie włosów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Alcohol denat w moim przypadku go wyklucza. Mój skalp i włosy się z nim nie lubią.

    OdpowiedzUsuń
  19. Na początku działał okej, przez miesiąc byłam zadowolona. Potem włosy się przyzwyczaiły i po prostu przestał działać. Bardzo jestem zawiedziona, że Seboradin zmienił składy swoich kosmetyków i dodał spory ogonek:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że przynajmniej na początku u Ciebie podziałał.:)

      Usuń
  20. Szkoda, że nie powstrzymał wypadania włosów ;-/

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że nie zadziałał tak, jak powinien. Dodatkowo taka cena... No szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba bardzo ciężko znaleźć skuteczny preparat na wypadanie włosów... Sama nie mam tego problemu ale moja mama od jakiegoś czasu z tym walczy i jakoś ciągle brak dobrej metody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba skuteczna metoda sprawdzająca się u każdego niestety nie istnieje, ale takie preparaty czasem potrafią odrobinę pomóc, ale niestety nie ten :)

      Usuń
  23. Kiedyś chciałam go kupić, ale jak widać okazało się, że dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje włosy też ostatnio lecą jak szalone :/ jak tylko wpadnę do Polski, to ścinam je ile się da, a póki co ratuję się wcierką z kozieradki. Zamierzam też wrócić do drożdży, bo to chyba przez ich odstawienie mam takie problemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze przy piciu drożdży brakuje systematyczności, ale może też wrócę do ich stosowania :)

      Usuń
  25. Również słyszałam, że w praktyce nie daje zbyt dużych rezultatów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy o nim nie słyszałam, ale jak widać nic nie straciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam go ale jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie lepiej się sprawdzi ;)

      Usuń
  28. Miałam ochotę na całą tą serię ale.. chyba na razie podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. To taki produkt troszkę bez sensu - skoro nie przynosi żadnych skutków ;) Jeżeli szukasz czegoś co spowoduje pojawienie się baby hair, polecam ampułki przeciw wypadaniu włosów z Yves Rocher, być może zrobię o nich posta :) Bo kończę właśnie 1 opakowanie i kupiłam już nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo chyba nawet nie kojarzę tych ampułek, ale zaraz zrobię małe rozeznanie :) Napisz o nich koniecznie, bardzo chętnie poczytam :)

      Usuń
  30. a już myślałam, że to coś dla mnie ;/ szkoda, że nie zapobiega wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O to szkoda bo ja używam wersji z czarną rzodkwią i działa idealnie, ale pewnie jest to osobniczo zmienne;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję z czarną rzodkwią też kiedyś miałam i akurat po tamtej jakieś efekty były :)

      Usuń
  32. Ja miałam szampon tej firmy i lotion przeciw przetłuszczaniu i wypadaniu włosów "kuracja czarna rzepa". Szampon ładnie oczyszczał włosy ale lotion nic nie dawał. Do tej pory stoi i nie mogę go zmęczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś też ten szampon i lotion z czarną rzodkwią i efekty były lepsze niż po tym :)

      Usuń
  33. U mnie produkty tej marki zupełnie nie działają:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja również borykam się z wypalającymi włosami i podobnie jak Tobie trudno jest mi znaleźć coś co pomoże w umk dolegliwości:-( cały czas jestem pełna podziwu,że nadal mam włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje mimo wszystko są dość gęste, ale jednak to wzmożone wypadanie od czasu do czasu mnie nęka :/

      Usuń
  35. Po ciąży strasznie wypadały mi włosy , próbowałam różności, ale nic nie pomagało,ścięłam na bardzo krótko i minęło sporo czasu zanim powoli zaczęło wszystko wracać do normy, teraz tez mi wypadają, ale nie aż tak tragicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku też nie jest aż tak tragicznie, ale jednak włosów wypada zbyt dużo :(

      Usuń
  36. Ja bym Ci poleciła od wewnątrz :) Trzy miesiące tabletek ze skrzypem i dużo mniej włosów wypada :) Ja aktualnie robię sobie 2 miesiące przerwy i kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc mój organizm jest oporny na wszelkie suplementy, ale i tak czasem je stosuję :)

      Usuń
  37. Nie znam. Szkoda że się nie sprawdził :\

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam tego produktu, raczej nie wypróbuje go.

    OdpowiedzUsuń
  39. nie miałam, ale widzę, że się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. szkoda, że się nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  41. szkoda, że taki niewypał.. ja miałam keidyś z seboradin fioletowe wcierki w takich malutkich kapsułkach i wtedy było clakiem spoko ;) szkoda, ze ten się nie sprawdził, bo Seboradin ogólnie to dobra firma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad kuracją w ampułkach też kiedyś się zastanawiałam, ale ostatecznie kupiłam ten lotion i niestety klapa :(

      Usuń
  42. Alkohol na drugim miejscu... to nie dla mnie. Miałam odżywkę z Farmony gdzie właśnie ON był na pierwszym lub drugim miejscu w składzie i zrobił z moich włosów totalne siano:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje włosy alkohol, aż tak źle nie działa, ale jednak też staram się go unikać :)

      Usuń
  43. Mi włosy ostatnio wypadają garściami ;(

    OdpowiedzUsuń
  44. Jeśli chodzi o wypadanie włosów to polecam wersję czerwoną. U mnie działa rewelacyjnie, stosuję od lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zniechęciłam się już do Seboradinu, ale może kiedyś :)

      Usuń
  45. Oj szkoda, że faktycznie nie stymuluje wzrostu nowych włosków i nie zmniejsza wypadania... Szukam ostatnio czegoś efektywnego i klapa totalna... Eh :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  46. szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam i nie stosuje takiech niby cudów, bo zazwyczaj nie działają ;/ dobrze, że chociaż nie szkodzą .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niektóre wcierki trochę pomagały, ale niestety nie ta :/

      Usuń
  48. przy wzmożonym wypadaniu włosów najlepiej iść do dermatologa, czasami przepisują nawet niezłe wcierki apteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Wiesz co jeżeli chodzi i wcierkę to fajnie poprosic rodzinnego o recepte... Wystarczy powiedzieć że chcesz taką na wypadanie włosów... w aptece zrobią ją na zamówienie... ja pamietam 500ml chyba kupiłam za 5zl i wlosy rosly jak szalone i tych malych mialam ogrom...;p musze sie teraz wybrac po kolejna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz wypadanie u mnie już się trochę unormowało, ale przy okazji będę musiała tak zrobić, dziękuję za radę :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*