Ulubieńcy: Luty 2015

data wpisu 3 marca 2015 | 130 komentarzy

Witajcie!

Jak co miesiąc po długich, ale owocnych poszukiwaniach udało mi się wybrać moich kosmetycznych ulubieńców, a w lutym zdecydowanie ich nie brakowało. Tym razem znaczna część zestawienia będzie zdominowana przez produkty do pielęgnacji ciała, które nie tylko były skuteczne w działaniu, ale także miały piękne zapachy :) A oto one:


1. The Body Shop, Chocomania, Masło do ciała
Może zacznijmy od środka, czyli od mojego pierwszego masełka do ciała The Body Shop. Chocomania oczarowała mnie nie tylko cudownym, nieoczywistym zapachem, ale także bardzo dobrym działaniem. Masło świetnie nawilża i odżywia skórę oraz daje długotrwały efekt. Jedyny minus to wysoka cena, ale czego się nie robi dla przyjemności :) Recenzja: KLIK!

2. Bielenda, Appetizing Body SPA, Masło do ciała Wanilia + Pistacja
Mój niekwestionowany ulubieniec, czyli waniliowe masło do ciała Bielenda Appetizing Body SPA. Stosunek ceny do jakości w tym przypadku jest w 100% zachowany. Masło bardzo dobrze nawilża, odżywia, ma przyjemną konsystencję, a zapach towarzyszy nam przez długi czas po aplikacji. Na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę :) Recenzja: KLIK!

3. Farmona, Tutti Frutti, Peeling do ciała Jeżyna & Malina 
Do tej pory byłam wierna peelingom Joanny, ale cieszę się, że w końcu zdecydowałam się na wypróbowanie jakiegoś z tej firmy. W tej konkretnej wersji podoba mi się praktycznie wszystko. Jest to dość mocny zdzierak, który bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, a dopełnieniem jest genialny, jeżynowy zapach. Recenzja: KLIK!

4. Vita Liberata, Gradual Self Tan Lotion, Nawilżający balsam brązujący
Rzadko używam balsamów brązujących, ale z tego jestem naprawdę bardzo zadowolona. Zależało mi na subtelnym, naturalnym efekcie i taki właśnie otrzymałam. W dodatku można go stopniować. Balsam nie tworzy smug ani plam, a za to nawilża skórę. Zaletą jest również bardzo przyjemny skład bazujący na naturalnych składnikach. Recenzja: KLIK!

5. Schwarzkopf, BC Oil Miracle Rose, Szampon do włosów
Nigdy nie miałam zaufania do szamponów Schwarzkopf, ale ten z profesjonalnej linii bardzo mi się spodobał. Dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, a przy tym jest delikatny. Po użyciu włosy są miękkie, puszyste i lepiej się układają. Zachwycił mnie również przepiękny zapach tej serii. Jedynie cena w stosunku do pojemności jest wysoka. Recenzja: KLIK!

W lutym starałam się zaprezentować Wam kosmetyki z różnych półek cenowych i jak widać, zarówno wśród tych tańszych jak i nieco droższych można znaleźć swoich ulubieńców. Do powyższych kosmetyków na pewno chętnie będę wracać :)

Znacie te kosmetyki? Miałyście okazję ich używać? :)

130 komentarze

  1. Czekolada TBS tez na pewno byłaby moim ulubieńcem !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masełko z Bielendy u mnie też króluje, z tym, że wybrałam inny 'smak' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam z tej serii również czekoladowo-karmelowe i też byłam bardzo zadowolona :)

      Usuń
  3. Peeling do ciała pachnie obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie ten balsam brązujący, bo ciężko jest trafic na taki który nie zostawia plam :)

    http://la-divaliciouss.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to z własnego doświadczenia, dlatego ten jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  5. nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców :)
    na czekoladkę z TBS narobiłaś mi ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
  6. mam inny produkt Vita Liberata, ale też stał się moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te masełka TBS faktycznie mają świetne działanie! Szkoda, że ceny trochę kosmiczne, ale będę polowała na promocje, bo pamiętam jaką gładką skórę miałam po tym z olejkiem arganowym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten efekt jest świetny, dlatego ja też będę polować na promocję tych maseł :)

      Usuń
  8. masła do ciała chętnie wypróbowałabym oba :) te z TBS bardzo polubiłam i przekonałam się do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta wersja na pewno też by Ci się spodobała, a to z Bielendy też jest świetne :)

      Usuń
  9. Peelingi Tutti Frutti, są naprawdę ostre, też zaczynałam od tych z Joanny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie ten poziom ostrości jest idealny :)

      Usuń
  10. Uwielbiam zapach tej jeżynki z Tutti Frutti :D Masełka też mają bardzo fajne, miałaś kiedyś? :)
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w zapasach masełko z tej serii o tym samym zapachu, więc na pewno chętnie je wypróbuję :)

      Usuń
  11. Farmonę miałam i jest cudowna!! ach <3

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w tym miesiącu krucho z ulubieńcami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak bywa, w marcu na pewno będzie lepiej :)

      Usuń
  13. Ostatnio kupiłam ten peeling, ładny ma zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie zapachy z tej serii są bardzo fajne :)

      Usuń
  14. Produkty Vita Liberata bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak na razie miałam jedynie ten balsam, ale pewnie inne produkty z tej firmy też bym polubiła :)

      Usuń
  15. To masełko do ciała pistacjowe chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu... Musi pięknie pachnieć :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie cudownie, ale w zapachu zdecydowanie dominuje wanilia :)

      Usuń
  16. Numer trzy wymiata :) rowniez go uwielbiam :) polecam ci tez ten z wiśnia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żadnego z Twoich ulubieńców nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masło z Bielendy uwielbiam :) ma niesamowity zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znoszę tego zapachu z TBS, ile razy go wącham to podchodzi mi chemią ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat bardzo się podoba ten zapach, ale wiadomo, że nie każdemu przypadnie do gustu :)

      Usuń
    2. Ja mam tak samo, dla mnie zapachy z TBS sa sztuczne, o wiele bardziej wole Yves Rocher, Lush czy Bomb Cosmetics.

      Usuń
    3. Ja na razie poznałam tylko ten zapach, ale jak widać to kwestia gustu :) Też bardzo lubię zapachy kosmetyków z Yves Rocher :)

      Usuń
  20. Masełko z Bielendy mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten peeling Farmona mam i uwielbiam. Zapach świetny, zdziera dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam tylko masełko z Bielendy i bardzo je lubię - pachnie i wygląda jak budyń! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od początku mam z nim takie same skojarzenia :D

      Usuń
  23. Vita Liberata szczególnie mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo dość wysokiej ceny naprawdę warto :)

      Usuń
  24. Ja używam peeligów Tutti Frutti, lecz nie w buteleczce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych w pudełku jeszcze nie miałam, ale na pewno różnią się one składem :)

      Usuń
  25. Uwielbiam ten scrub nie samowice pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę wreszcie wypróbować ten malutki peeling Tutti Frutti ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Peeling mój ulubiony! :) Tą wersję właśnie kończę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam już drugie opakowanie tej wersji, ale na pewno kupię kolejne :)

      Usuń
  28. Lubię olejki do kąpieli z Tutti Frutti, bo póki co tylko je testowałam :D Pewnie kiedyś i po peeling sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam olejek do kąpieli z tej samej linii co peeling, ale jeszcze go nie testowałam :)

      Usuń
  29. Zapach tego peelingu z Farmony jest bombowy! Mam jeszcze żel pod prysznic z tej serii i również jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba to najfajniejszy zapach z całej tej serii, choć inne też są niczego sobie :)

      Usuń
  30. Mam masełko Bielendy ale czekolada-karmel i tak pachnie, że bym je zjadła! A rzadko mi się to zdarza... :D I do tego super nawilża i skóra się po nim nie klei, ideał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam tą czekoladowo-karmelową wersję i również byłam bardzo zadowolona, choć wanilia przemawia do mnie jeszcze odrobinę bardziej :)

      Usuń
  31. Mam ochotę na to waniliowe masło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, to jedno z moich ulubionych maseł :)

      Usuń
  32. Akurat czekolady nie lubię, ale jakieś inne masło TBS bardzo chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już powoli przymierzam się do otwarcia wersja kokosowej, a wczoraj jeszcze udało mi się wygrać wersję mango :D

      Usuń
  33. Mam ten peeling z Farmony i chyba się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Również bardzo lubię zapach serii czekoladowej TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach jest taki intrygujący i ma coś w sobie :)

      Usuń
  35. oczywiscie marzy mi się masełko TBS:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Posiadam peeling do ciała Tutti Frutti ale wiśniowy. Ja także do tej pory zawsze byłam wierna truskawkowemu peelingowi Joanny zobaczymy czy pójdzie w odstawkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie do końca nie zrezygnuję z tych Joanny, ale będę ich używać na zmianę :)

      Usuń
  37. Z Masłem TBS na pewno bym się polubiła :)
    Z Twoich kosmetyków miałam jedynie peeling Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę w końcu wypróbować to masło z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. kuszą mnie te kosmetyki tutti frutti w końcu musze je kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na święta sprawiłam sobie cały zestaw tych kosmetyków :D

      Usuń
  40. ten peeling trzeba będzie w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Same kuszące rzeczy w Twoich ulubieńcach. Sama miałam Tutti Frutti tylko w innej wersji zapachowej. Spisywał się bardzo dobrze, jednak zapach był bardzo sztuczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku może zapach też nie do końca jest naturalny, ale według mnie jest świetny :)

      Usuń
  42. Bardzo lubię ten peeling :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Vita Liberata mnie kusi przeogromnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Masło do ciała wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  45. m masełko TBS musi być obłędne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę :D

      Usuń
  46. a ostatnio sei zasdtanawialam nad tym peelingiem. jutro biere :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  47. Tutti Frutti i ja bardzo lubię i właśnie w tej wersji zapachowej, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja zapachowa według mnie jest najfajniejsza :)

      Usuń
  48. Tutti Frutti muszę wypróbować, myślę, że bym go polubiła ;lubię mocne zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bielende chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Tutti Frutti to mój faworyt! Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie- nowy blog jeszcze w budowie- melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. peeling Tutti Frutti bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jeszcze nic z tego nie miałam, ale mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek polecam zacząć od peelingu Tutti Frutti :)

      Usuń
  53. Koniecznie muszę spróbować peelingu Tutti Frutti:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Miałam ten peeling i masło do ciała Bielendy i oba produkty bardzo mi pasowały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że też byłaś zadowolona z tych kosmetyków :)

      Usuń
  55. widzę, że sporo smarowidełek, TBS, masełko chyba z wanilią miałam, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na waniliowe masło z TBS też chętnie bym się skusiła :)

      Usuń
  56. Prawie same "pyszne" kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Oba masła chciałabym wypróbować :) czuję że byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Oba masła chciałabym wypróbować :) czuję że byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Oba masła chciałabym wypróbować :) czuję że byłabym zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Szampon do włosów Schwarzkopf przypadł mi do gustu już podczas czytania recenzji na jego temat :)
    Z miłą chęcią wypróbuję go w promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że już praktycznie mi się skończył, ale odkryłam kolejny świetny szampon, o którym jutro na blogu :)

      Usuń
  61. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków :D Oj :D Ale rzeczywiście masz w denku wiele pieknie pachnących produktów!

    OdpowiedzUsuń
  62. Masełko waniliowe z Bielendy fantastyczne.Szampon Szwarzkopf mój ulubiony ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Te peelingi Tutti Frutti pachną fantastycznie, akurat wersji jeżyna & malina nie miałam, ale kiedyś na pewno wypróbuję :) Ja mam teraz wersję zieloną melon & arbuz, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie właśnie jeżyna jest najlepsza, ale wersję melon & arbuz też ostatnio kupiłam na wypróbowanie :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*