Project DENKO: Luty 2015

data wpisu 7 marca 2015 | 127 komentarzy

Witajcie!

Pierwszy tydzień marca prawie za nami, a ja w końcu zebrałam się do opisania lutowego denka, które czekało na publikację już od kilku dni. Pustych opakowań nazbierało się sporo, a wśród nich wiele ciekawych kosmetyków, o których opowiadałam Wam na blogu w ostatnich miesiącach. Nie przedłużając, zapraszam do oglądania i czytania krótkich recenzji... :)


KUPIĘ PONOWNIE

NIE KUPIĘ PONOWNIE

MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


1. L`Oreal Paris, Casting Creme Gloss, Farba do włosów
Mój obecny numer 1 wśród farb do włosów :) Bardzo się z nią polubiłam. Nadaje włosom głęboki kolor, równomiernie się spłukuje i jest delikatniejsza od innych farb z tej firmy. Poza tym ma przyjemny zapach :)

2. Garnier, Czysta Skóra Active, Żel do twarzy odblokowujący pory
Mój ulubiony żel do mycia twarzy, który jest bezkonkurencyjny pod kątem oczyszczania. Jest dość mocny, dlatego polecam go jedynie dla skóry tłustej i mieszanej. Poza tym pomaga zapobiegać pojawianiu się niedoskonałości :) Recenzja: KLIK!

3. BeBeauty, Płyn micelarny
Stały bywalec prawie każdego denka. Mimo że używam go na zmianę z równie świetnym micelem Garniera, to i tak częściej sięgam po niego :) Idealnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu i w moim przypadku nie podrażnia oczu :)

4. Timotei, Lśniący Blask, Odżywka do włosów
Przeciętna odżywka, która na pewno sprawdzi się przy mało wymagających włosach. Po prostu spełnia swoją podstawową rolę, czyli zmiękcza włosy, lekko je nawilża i delikatnie wygładza, a przy okazji ułatwia rozczesywanie. Recenzja: KLIK!


5. Isana, Żel pod prysznic "Owocowa pokusa"
Limitowana edycja, która jakiś czas temu pojawiła się w Rossmannie. Ta wersja jest porównywalna do wszystkich innych żeli Isany, choć wyróżnia ją oczywiście zapach. Jest przyjemny, owocowy, raczej delikatny, dlatego nie drażni :)

6. Nivea, Supreme Touch, Kremowy żel pod prysznic
Z żelami pod prysznic Nivea bywało u mnie różnie, ale ten jak najbardziej polubiłam. Miał fajną, kremową konsystencję, dobrze oczyszczał i nie wysuszał skóry. Zapach również był bardzo przyjemny, delikatnie kwiatowy :)

7. Balea, Truskawkowy żel pod prysznic
Kolejny przyjemny żel pod prysznic. Spełniał swoją podstawową funkcję, czyli mył, nie wysuszał skóry, ale tak naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżniał. Zapach był świetny, szczególnie w opakowaniu :) Recenzja: KLIK!

8. Clarena, Body Slim Line, Kawiorowy wyszczuplający balsam do ciała
Bardzo polubiłam ten balsam. Stosowany w głównej mierze na brzuch i uda zapewnia odpowiednią pielęgnację i wyraźnie poprawia kondycję skóry. Jest ona wyraźnie wygładzona i delikatnie wymodelowana. Recenzja: KLIK!


9. Rexona, Happy, Antyperspirant w spray`u
Obecnie to mój ulubiony antyperspirant. Zapach jest naprawdę świetny, niczym perfumy. W dodatku utrzymuje się praktycznie przez cały dzień. Poza tym dobrze chroni przed poceniem. Zużyłam już sporo jego opakowań :)

10. Isana, Zmywacz do paznokci
Od jakiegoś czasu dostępny jest w lekko zmienionym opakowaniu, ale mnie jeszcze ta buteleczka ostała się w zapasach. Bardzo go lubię. Dobrze radzi sobie z większością lakierów i nie wpływa negatywnie na płytkę paznokcia :)

11. Bielenda, Appetizing Body SPA, Masło do ciała Wanilia + Pistacja
Świetne masło do ciała o cudownym, waniliowym zapachu, które otrzymuje ode mnie maksymalną ocenę. Stosunek ceny do jakości w tym przypadku jest w 100% zachowany. To mój niekwestionowany ulubieniec <3 Recenzja: KLIK!

12. Dove, Purely Pampering, Krem do rąk
Długo się z nim męczyłam. Działanie jest bardzo powierzchowne i zadowoli jedynie mało wymagające dłonie. Zapach również nie przypadł mi do gustu, jest zbyt chemiczny i szybko zaczyna męczyć :/ Recenzja: KLIK!


13. Marion, Nature Therapy, Kąpiel odbudowująca włosy
Już kiedyś miałam tą kąpiel i była całkiem przyjemna. Po użyciu włosy są ładnie nabłyszczone, oczyszczone z resztek silikonów i miękkie w dotyku. W małym stopniu ułatwia też rozczesywanie. Minusem jest pojemność. Recenzja: KLIK!

14. Sensique, Matt Finish Powder, Puder matujący
Dobry puder matujący w bardzo niskiej cenie. Ładnie stapia się z naturalnym kolorytem, utrwala makijaż i nie zapycha porów. Poza tym najjaśniejszy odcień sprawdzi się nawet u osób z bardzo jasną karnacją. Recenzja: KLIK!

15. Perfecta, Beauty Mask, Maseczka wygładzająca z kwasami AHA
Maseczka, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Stosuję ją jako krem na noc. Delikatnie wygładza skórę, sprawia że drobne niedoskonałości szybciej znikają, a do tego całkiem dobrze nawilża i nie powoduje podrażnień. Recenzja: KLIK!

16. Lily Lolo, Podkład mineralny, róż mineralny - próbki
Kosmetyki mineralne po raz pierwszy zachwyciły mnie w grudniu i nadal je uwielbiam. Ostatnio wzięłam się za zużywanie próbek i tak udało mi się zużyć dwa odcienie podkładu mineralnego oraz jeden różu także mineralnego :)

Jak na najkrótszy miesiąc w roku poszło mi całkiem nieźle :) Znaczna część tych kosmetyków często pojawia się w moich denkach, a to oznacza, że warto do nich wracać, a przy okazji zachęcać Was do ich wypróbowania :)

Jak Wasze lutowe DENKO? Znacie te kosmetyki? :)

127 komentarze

  1. Moje lutowe już dawno było:) lubię żele balea za zapachy i ładne opakowania, myśle, ze w tej cenie wiecej wymagać nie można;) mojej skory tez nie wysuszają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak zwykle nie mogłam się zebrać do denka :) Mam w zapasach jeszcze jeden żel Balea z limitki i zapach też jest fajny :)

      Usuń
  2. Fajne denko. Masełko z Bielendy wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. micel uwielbiam a puder Sensique i u mnie spisywał się bardzo dobrze :) do maseczki Perfecta nie miałam cierpliwości, bo dla mnie albo krem albo maseczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie ta maseczka to takie 2 w 1 i często sobie kupuję te saszetki :)

      Usuń
  4. lubię żele balea, a kremy z dove do rąk mnie nie kuszą, mają wygórowaną cenę jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kremów do rąk Dove bardzo dobra jest wersja Intensive Nourishment, ale na tej mocno się zawiodłam :)

      Usuń
  5. Całkiem spore denko :) Nie znam żadnego z tych produktów niestety, a włosów nie farbuję od roku i oby mi tak zostało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie mogę przestać farbować swoich :D

      Usuń
  6. Uwielbiam puder sensique! Jest taki lekki i odcienie się dopasowują :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też będzie z opóźnieniami bo denko dopiero dzisiaj będzie :) Farbę już kiedyś komentowałam, żelu z Garniera nie znam. Płyn micelarny z Biedronki czasem gości i u mnie :) choć nie dażę go specjalną miłością. Odżywki z Timotei nie znam, rzadko sięgam po ich produkty. zele z Isany i Balei lubię, ciekawa jestem tego zapachu z Nivea bo jeszcze go nie miałam, jeszcze :D :D Kiedyś miałam wielką ochotę na tę kąpiel z Mariona a teraz jakoś o niej zapomniałam. Ładnie Ci poszło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat się zgrałyśmy w czasie :D Mnie odpowiadały niektóre szampony Timotei, więc wypróbowałam odżywkę, ale mnie nie powaliła. Zapach żelu Nivea jest przyjemny, taki lekko perfumowany :)

      Usuń
    2. Pewnie kiedyś się na niego skuszę, ale na pewno nie w marcu bo już mi przybyło 11 żeli :P

      Usuń
    3. Taki zapasik na pewno na trochę Ci wystarczy :D

      Usuń
  8. Bardzo lubię te farby Loreala, zawsze farbuję ciemnym brązem :) ostatnio jednak kupiłam gorzką czekoladę i kolor już nie był taki ładny ;) jednak najlepiej czuję się w tym drugim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od odcienia, ja przez przypadek kupiłam kiedyś granatową czerń i też nie byłam do końca zadowolona :)

      Usuń
  9. Jak jeszcze farbowałam włosy to to były moje ulubione farby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie planuję porzucenia farbowania :D

      Usuń
  10. Dobrze CI poszło z tym zużywaniem :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie wszystko co truskawkowe i słodkie :) wiec za Baleee na pewno sue chwyce:) Tego zelu z Rossmann nie mialam ale podobno jest poprawny. Wow nie ma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel Isany jest podobny do wszystkich pozostałych wersji, szału nie ma, ale jak na taką cenę zły nie jest :)

      Usuń
  12. zmywacz z isany mam często, a malinowy ocet z mario fajnie wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten malinowy ocet jest przyjemny, ale szkoda że pojemność taka mała :)

      Usuń
  13. Nie przepadam za kosmetykami Garniera do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat ogólnie lubię ich kosmetyki :)

      Usuń
  14. Znam tylko farbę Casting :) I też je bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam osoby u której nie sprawdziłby się płyn do demakijażu z BeBeauty ;)
    Ten żel z Isany ma świetne opakowanie, na pewno przykułby mój wzrok na półce sklepowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam osoby, u których ten micel się nie sprawdził, ale zdecydowana większość jest nim zachwycona :)

      Usuń
  16. Ja lubię większość żeli nivea, szczególnie happy time, tego jeszcze nie znam ale pewnie kiedyś kupię.
    mam ten zmywacz z isany

    OdpowiedzUsuń
  17. Maseczka z Perfecty z kwasami AHA ma u mnie stałe miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam żel z Garniera i również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten płyn micelarny nie sprawdził się u mnie, a żel z Garniera właśnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że przynajmniej z żelu będziesz zadowolona :)

      Usuń
  20. Używam tego antyperspirantu Rexona i bardzo lubię. A zapach tego żelu z Isana to jeden z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zapach tego żelu Isany się spodobał, więc pewnie kupię jeszcze jedno opakowanie zanim go wycofają :)

      Usuń
  21. Uwielbiam zmywacz do paznokci z Isany, dobrze zmywa lakier i nie wysusza:) I jest tani jak barszcz:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Micelka z biedronki uwielbiam :) Mimo, że w międzyczasie testuję inne to i tak do niego wracam :)
    Zmywacz z Isany również lubię :)
    Ta nowa limitka żeli z Isany mnie nie zachwyca :/
    Płukankę z Mariona lubię :) Szczególnie z połączeniu z maską z tej samej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat polubiłam ten żel Isany, ale ta druga wersja limitowana mniej przypadła mi do gustu :) Maski z tej linii co płukanka jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  23. lubie ta rexonbe ;p a za tego garniera sie zabieram i jakos zabrac nie moge ;p zapraszam na rozdanie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam nigdy tego antyperspirantu Rexony, ale skoro ładnie pachnie, to muszę go wypróbować. :) Uwielbiam mocno oczyszczające żele do twarzy z drogerii - właśnie wycofali mój Clean&Clear, więc wypróbuję Garniera. :) Także bardzo mi się przydał Twój post. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli lubisz tego typu żele, to ten Garniera na pewno przypadnie Ci do gustu, dla mnie jest bezkonkurencyjny :)

      Usuń
  25. Jeśli chodzi o krem do rąk z Dove, to o tym samym zapachu miałam żel pod prysznic i również bardzo go męczyłam, bo i on męczył mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żelu pod prysznic o tym zapachu też będę unikać :)

      Usuń
  26. Całkiem sporo ci się nazbierało. Znam żel z Isana i z Nievea, kiedyś uwielbiałam ten zapach i chyba mam ochotę do niego wrócić :). A micel z bebeauty to i mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też wrócę jeszcze do tego żelu pod prysznic Nivea :)

      Usuń
  27. ładnie Ci poszło :) musze wypróbować ten żel z Garniera do twarzy, czegoś takiego teraz potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie swego czasu bardzo pomógł przy problemach z cerą :)

      Usuń
  28. Ostatnio kupiłam ten zmywacz z Isany i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Be beauty znam, ale u mnie się nie sprawdzał :( chyba przez tą zmianę składu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam tej kąpieli z Mariona ale kupiłam coś podobnego z YR i przelałam sobie do opakowania ze sprayem - duża oszczędność produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób porównuje do siebie te płukanki, a pomysł ze spray`em bardzo fajny :)

      Usuń
  31. U mnie biedronkowy micel się nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo spore denko tylko pogratulować, mam masełko z Bielendy arbuzowe i jest naprawdę bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arbuzowe też bardzo lubię, miałam już kilka opakowań :)

      Usuń
  33. mi ta odzywka z Timotei nie odpowiada ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Pięknie :) Ja mam chrapkę na róż z LL właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo fajne denko :) Ja zamierzał zrobić teraz zapas żeli z nivea bo są w promocji w rossmannie a jeszcze ich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam szczególnie wersję Diamond Touch, ma świetny zapach :)

      Usuń
  36. Masło do ciała z Bielendy kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. SPore denko, gratuluję :) żel Isana miałam i chwaliłam sobie jego zapach i pianę :D
    Masło Bielenda też spisało się u mnie dobrze. Isana zmywacz używam wyłącznie zielony i lubię go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Masło Bielendy to zdecydowanie mój ulubieniec :)

      Usuń
  38. Znam kilka produktów: oczywiście micel z Biedronki, zmywacz Isana. Te farby do włosów również lubię. Przeważnie sięgam po nie.
    Krem do rąk z Dove mam w zapasach. Chyba inną wersję zapachową, ciekawe jak się sprawdzi u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kremów do rąk Dove bardzo dobra jest wersja Intensive Nourishment :)

      Usuń
  39. oj, dobrze, że mi przypomniałaś o zmywaczu, właśnie w moim widać dno, lubię Isanę w zmywaczowym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam w zapasie jakieś opakowanie tego zmywacza :)

      Usuń
  40. Fajne duże denko, ciekawi mnie też żel |Garniera, zmywacz też bardzo lubię, a na limitkę żeli Isany tym razem się nie pokusiłam...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel z limitki Isany według mnie jest całkiem fajny, ale ta druga wersja już mniej :)

      Usuń
  41. Kurcze a mnie ten micelar z Bebeauty fatalnie podrażniał skórę :( z Dove lubię wszystko , a najwięcej mydełka ;) Zmywacz Isana numer 1 dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po prostu nie służył Ci jakiś składnik tego płynu :/ Kiedyś też często sięgałam po mydełka Dove :)

      Usuń
  42. Całkiem pokaźne to Twoje denko :-) Bardzo lubię żele pod prysznic Balea, a ten puder matujący z Sensique też u mnie się dobrze sprawdza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten puder jak na taką cenę jest naprawdę niezły :)

      Usuń
  43. mi sie nie podoba zapach tej wiśniowej isany :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Rexona mój numer jeden wśród antyperspirantów, żele pod prysznic z Nivei bardzo dobrze nawilżają moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie zauważyłam nigdzie tej płukanki z malin a z chęcią bym ją wypróbowała ;) Tez lubię zmywacz z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta płukanka dostępna jest zazwyczaj w jakichś mniejszych, niesieciowych drogeriach, ale chyba widziałam ją też w Naturze :)

      Usuń
  46. balea mnie kusi a lily lolo niema dla mnie odcienia;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę!? Wydawało mi się, że w ofercie Lily Lolo jest sporo ciekawych i zróżnicowanych odcieni :)

      Usuń
  47. ja też nie polubiłam się z tym kremem do rąk Dove

    OdpowiedzUsuń
  48. ładne denko! ten żel z balea to jeden z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Masło do ciała Wanilia + Pistacja wydaje się być doskonałe dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest rewelacyjne, więc polecam :)

      Usuń
  50. Spore denko. Też mm ten zmywacz do paznokci obecnie i jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  51. Jedna z moich ulubionych farb:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Znam micelka z Biedry i antyperspirant Rexonnę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię ta maseczkę z Perfecty z kwasami AHA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo ją polubiłam od pierwszego użycia :)

      Usuń
  54. Ja używam dokładnie tej samej farby i jestem zachwycona. Świetnie się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że też jesteś z niej zadowolona :)

      Usuń
  55. Chcę to masło Bielendy, ale moja szafka krzyczy, że nie pomieści już więcej balsamów! :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Mi niestety ten micel z BeBauty podrażniał oczy :)) A puder z Sensique bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  57. BeBeauty to juz klasyk. :) Odżywkę z Timotei miałam, była ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, micel BeBeauty jest już kultowy :)

      Usuń
  58. Spore zużycia :)
    Znam jedynie casting i maseczkę perfecty ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Gratuluję zużyć ;)
    oj uwielbiam micela z biedronki i miałam miniaturę balsamu clareny która jak pamiętam mi się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ogólnie Clarena ma fajne kosmetyki, a na ten balsam na pewno skuszę się ponownie :)

      Usuń
  60. Ocet z malin zdecydowanie mógłby być w większych opakowaniach :) przy długich włosach raz dwa się kończy :)
    gratuluję denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Niezłe denko :) Gratuluję :) Ja z micelkiem Be Beauty niespecjalnie się polubiłam... :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Casting oraz płyn micelarny również należą do moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  63. a właśnie dziś stałam nad ta kapielą do włosów z Mariona w sklepie i się zastanawiałam .... Hmm. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*