Małe zakupy na poprawę humoru ;D

data wpisu 24 października 2013 | 96 komentarzy

Witajcie!

Wczoraj pogoda była wyjątkowo ładna ;) Słońce świeciło od samego rana, dlatego nie tracąc okazji po południu postanowiłam wybrać się na mały spacer ;) Nie byłabym sobą, gdybym po drodze nie wstąpiła do Rossmanna i Natury ;D Oto moje wczorajsze zdobycze:




1. Timotei, Moc i Blask, Szampon do włosów
To moja trzecia butelka spośród szamponów Timotei w ostatnim czasie. Szampony z tej serii wyjątkowo dobrze spisują się w codziennej pielęgnacji moich włosów, dlatego z chęcią testuję kolejne wersje ;)

Cena: 5,99zł / 400ml

2. Nivea, Long Repair, Odżywka do włosów
Myślę, że ta odżywka jest dobrze znana większości z Was, ponieważ bardzo często gości na różnych blogach. To moje drugie opakowanie tej odżywki. Bardzo dobrze spisuje się na moich włosach, dlatego stosuję ją naprzemiennie z moją ulubioną odżywką z olejkiem z awokado od Garniera ;)

Cena: 6,99zł / 200ml

3. Schwarzkopf, Gliss Kur, Ekspresowa odżywka regenerująca
Czasem z czystego lenistwa nie mam ochoty na nakładanie odżywki do spłukiwania, dlatego zawsze w pogotowiu mam odżywkę w spray`u bez spłukiwania. O tej czytałam sporo pozytywnych opinii, dlatego długo nie wahałam się nad zakupem ;)

Cena: 14,99zł / 200ml

4. Anida, Odżywczy krem do rąk i paznokci
Kolejny rewelacyjny produkt w niskiej cenie ;) Bardzo lubię go stosować i zawsze wracam do niego w okresie jesienno-zimowym. Olej makadamia znajduje się już na 2 miejscu w składzie! Polecam wypróbować ;)

Cena: 4,49zł / 100ml


5. Synergen, Body Butter, Kokosowe masło do ciała
Kupiłam je oczywiście dla zapachu i przy okazji promocji ;) Spodziewałam się nieco innego zapachu, ale ogólnie podoba mi się i naprawdę pachnie kokosem, ale niestety zapach krótko utrzymuje się na skórze :/ Konsystencja bardziej przypomina krem niż masło ;)

Cena: 6,99zł / 250ml

6. Twój Styl z kalendarzykiem na 2014 rok
Najnowszy numer Twojego Stylu możemy kupić z kalendarzykiem na 2014 rok. Do wyboru mamy trzy różne okładki ze światowymi stolicami mody: romantyczny Paryż, ekscentryczny Londyn oraz elegancki Nowy Jork. Dla siebie wybrałam oczywiście elegancki Nowy Jork ;)

Cena: 10,90zł

7. Lirene, Youngy 20+, Kremo-żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy
Recenzję tego kremiku mogliście przeczytać w ostatnim poście: KLIK! Okazał się naprawdę rewelacyjny, dlatego z wyprzedzeniem postanowiłam wyposażyć się w kolejne opakowanie ;) Polecam!

Cena: 19,99zł / 50ml

8. Carmex, Balsam do ust w słoiczku
Na koniec kolejny produkt, którego na pewno nie muszę Wam przedstawiać ;) Chodzi oczywiście o klasyczną wersję Carmex`u w słoiczku. Towarzyszył mi przez całą poprzednią zimę, dlatego i podczas tej najbliższej będzie ze mną  ;)

Cena: 8,99zł / 7,5g

A jak tam Wasze zakupy w ostatnich dniach? ;)

96 komentarze

  1. Wow i to sa te male zakupy? hehe :)
    Uzywalam tylko carmexu ktory zreszta sobie cenie :)
    A o tej odzywce z Nivei slyszalam wiele dobrego i moze wkoncu tez sie skusze zeby ja zakupic.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka rzeczy wpadło do koszyka, ale bywało więcej ;)

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa tego kokosowego masła do ciała. moze się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę go poużywam i na pewno pojawi się recenzja ;)

      Usuń
  3. Ktoś tu się nieźle obkupił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój Styl z kalendarzykiem też kupiłam :) A Nivea Long Repair to jedna z moich ulubionych odżywek.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj widzę, że piękna pogoda nie służy Twojemu portfelowi ;D
    same fajne rzeczy pokupiłaś:) kokosek z synergena pachnie jak dla mnie cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba przez to słońce ;)
      Zapach rzeczywiście jest cudny, po zastosowaniu tego masełka na noc pachnie mi nim cała pościel ;)

      Usuń
  6. Mój ukochany krem Anida, właśnie wysmarowałam sobie nim ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zakupy:) muszę w końcu nabyć ten krem Lirene:) A szampon Timotei miałam-ma fajny,świeży zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach szamponu rzeczywiście jest bardzo przyjemny ;)

      Usuń
  8. nie ma to jak poprawić sobie humorek zakupami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam też Twój styl, tylko, że z Paryżem na kalendarzu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się miedzy Paryżem, a Nowym Jorkiem, ale jednak wygrał ten drugi ;)

      Usuń
  10. widzialam ten krem do rąk u siebie w aptece, ciekawe czy jeszcze go zastanę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aktualnie używam tego zielonego szamponu z Timotei :D A zaciekawiło mnie to masełko kokosowe do ciała, ah jak ja kocham kokos! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. szampon timotei mi nie sluzyl :/ odzywke nivea mam na polce i jakos mnie nie zachwyca ale uzylam jej dwa razy wiec musze dac jej jeszcze szanse :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Całkiem pokaźne zakupy, ale jakże potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna jest ta odżywka:) lubię ją i właśnie mi się kończy, więc muszę też przejść się na malutkie zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam na myśli: 3. Schwarzkopf, Gliss Kur, Ekspresowa odżywka regenerująca

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo kalendarzyk! Bardzo ładny, miałam kiedyś z Twojego Stylu taki z Marylin Monroe. Rozejrzę się za tą gazetką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kalendarzyk z Marilyn Monroe chyba 2 lata temu, ale nie pamiętam, czy akurat z Twojego Stylu ;)

      Usuń
  17. Miałam Carmexa i lubiłam, tylko teraz wolę masełka z Nivea ze względu na opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że zapach kokosowego masła krótko utrzymuje się na skórze bo lubię takie aromaty. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby utrzymywać się nieco dłużej, ale niestety :/

      Usuń
  19. jak ja uwielbiam robić zakupy nas poprawę humoru!

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze przyjrzeć się niektórym produktom w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. To gratuluję, ja jakoś nie jestem w stanie długo wytrzymać ;)

      Usuń
  22. Boże, kobietki, skąd Wy macie tyle kasiory na takie zakupy? :D
    ja od tygodnia praktycznie nie umiem się ruszać, więc zakupów brak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki kilka złotych jest trzeba korzystać, później będzie problem ;)

      Usuń
  23. Zakupy zawsze są dobre na poprawienie humoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe to one nie są, ale za to owocne ! Zakupy w złe dni kobiety powinny być obowiązkowe :D I jeszcze coś słodkiego na smutki :D Podoba mi się ten kremik do rąk i do twarzy :)

      Usuń
  24. uwielbiam czarnego glisskura, jest najlepszy ze wszystkich mgiełek

    OdpowiedzUsuń
  25. Kalendarz wygląda świetnie. Będę musiała się skusić na gazetę w takim razie! :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam TS, to w zasadzie jedyny miesięcznik, który czytam systematycznie od lat. I też wybrałam kalendarzyk z Nowym Jorkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój ukochany kremik z Lirene. Odżywki Nivea również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja bym chyba wybrała te kokosowe masło do ciało - uwielbiam ten zapach!:) pozdrawiam

    +można mnie teraz śledzić również na bloglovin'
    http://tynjaa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  29. swego czasu miałam ten szampon z Timotei, powiem Ci, że volumen się włączał po nim :D.
    mój facet uwielbiał zapach jaki zostawał na włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Odżywkę Long Repair moje włosy polubiły, niestety już ja wykończyłam, ale nie wykluczam, że niedługo do niej powrócę. Masło Synergen też mi się rzuciło ostatnio w oczy, ale ostatecznie go nie brałam.. ciekawa jestem jak się spisze w praktyce :)
    Ogólnie bardzo fajne zakupy, ja na razie nie szaleję, choć nie ukrywam, że zapewne to by mi nastrój poprawiło..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nad tym masłem zastanawiałam się bardzo długo, ale przy okazji promocji postanowiłam w końcu wypróbować, mam nadzieję, że będzie ok ;)

      Usuń
  31. Moje zakupy dopiero w planach, ale już podpatrzyłam u Ciebie kilka rzeczy :) Wypróbuję ten krem do rąk, w końcu kupię odżywkę w sprayu i gazetę z kalendarzem, może poprowadzę go więcej niż miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Cię trochę zainspirowałam do zakupów ;) Ja akurat jestem wytrwała w prowadzeniu kalendarzyków ;)

      Usuń
  32. Produkty świetne
    zapraszam do siebie http://ladyblack20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkiem fajne zakupy na poprawę humoru. Ostatnio równiez skusiłam się na szampon Timotei [był w promocji z odżywką] i przepadłam - zakochalam się w nim. Na pewno któryś jeszcze z serii kupię, bo bardzo dobrze się spisują. Carmex mnie kusi, zwłaszcza tą jesienna porą - pewnie zakupię, aby zaspokoic swoją ciekawość.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex polecam wypróbować, szczególnie o tej porze roku ;) To widzę, że nie tylko mnie służą te szampony Timotei ;)

      Usuń
  34. Wspaniałe zakupy i to prawda że poprawiają nam kobietom humor. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. spore te zakupy :) zastanawiam się właśnie nad tym kalendarzykiem z TS :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku jest wszystko całkiem rozsądnie rozplanowane, więc polecam ;)

      Usuń
  36. O widzę kilka sprawdzonych perełek. Zaciekawił mnie kokos.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie ma to jak zakupy na poprawę humoru :)
    Też muszę sobie jak co roku jakąś gazetę dla kalendarza kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Long Repair lubię i krem Anida ;) ale coś ostatnio go nie było w żadnej naturze w katowicach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze zawsze jest z nim problem, ale czasem można go dorwać ;) Ja wzięłam ostatnie opakowanie akurat ;)

      Usuń
  39. Świetne zakupy ;)
    Także muszę sobie kupić gazetkę z kalendarzem :)

    OdpowiedzUsuń
  40. muszę wreszcie kupić ten szampon z Timotei :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie przypuszczałam, że kalenadrze tak szybko pojawią się w kolorowych magazynach:) Zazwyczaj są dodawane do grudniowych numerów:) Muszę rozejrzeć się za najnowszym numerem "Twojego Stylu".

    Long Repair jest najlepszą drogeryjną odżywką, z jaką ostatnio miałam do czynienia. Na razie zużywam zapasy, ale z pewnością powrócę do specyfiku Nivea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwsze kalendarzyki widziałam już we wrześniu ;)
      Zgadzam się, Long Repair to praktycznie najlepsza z drogeryjnych odżywek, dla mnie na równi z odżywką z olejkiem awokado z Garniera ;)

      Usuń
  42. masło mnie zaciekawiło kokosowe zapachu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  43. zastanawiałam się nad kupnem gazety z kalendarzem?
    Fajny jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto go kupić ;) Okładki są minimalistyczne i eleganckie, a środek jest całkiem sensownie pomyślany ;) Jest sporo miejsca na notatki itd ;)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*