Marion, Oczyszczająca terapia do włosów i skóry głowy

data wpisu 27 kwietnia 2014 | 81 komentarzy

Witajcie!

Dzisiaj ma dla Was recenzję oczyszczająco-odświeżającej terapii do włosów i skóry głowy od firmy Marion. Myślę, że ten duet jest jeszcze mało znany, dlatego pomyślałam, że warto o nim napisać :) Połączenie musu peelingującego i szamponu wydało mi się ciekawym sposobem na oczyszczenie skóry głowy i włosów, ale szczerze mówiąc bardzo się pomyliłam.


Od producenta:

Kompleksowa terapia sprawia, że włosy są odświeżone, dokładnie oczyszczone z nadmiaru sebum i pozostałości kosmetyków, a także zyskują głęboki połysk.

Składniki zawarte w terapii:
- Koktajl ziołowy - pomaga usunąć zanieczyszczenia z włosów, nadając im połysk, miękkość oraz ułatwiając rozczesywanie.
- Pochodna Mentolu - daje przyjemne poczucie chłodu i zapewnia długotrwałe odświeżenie.
- Kwas salicylowy - obniża nadmierną produkcję sebum, delikatnie oczyszczając włosy i skórę głowy z zanieczyszczeń.
- Prowitamina B5 -wnika w głąb włosów nawilżając je, nadając  połysk i gładkość. Zapobiega rozdwajaniu końcówek i łagodzi skórę głowy.



Moja opinia:

Oczyszczająca terapia znajduje się w klasycznej saszetce podzielonej na dwie części. W jednej z nich znajduje się mus peelingujący, a w drugiej szampon. Całość spokojnie wystarcza na jedno porządne użycie. Konsystencja musu bardziej przypomina żel. Zatopione są w nim pojedyncze zielone kuleczki oraz mniejsze białe drobinki, których również jest niewiele. Mus jest dość rzadki, ale wygodnie się go aplikuje. Szampon również ma średnio gęstą konsystencję o lekko perłowym zabarwieniu. Widać w nim mikroskopijne, jakby holograficzne drobinki, które zapewne mają za zadanie optycznie nadać blasku włosom. Szampon całkiem dobrze się pieni i łatwo się spłukuje. Zapach obydwu produktów jest przyjemny, mentolowo-ziołowy, ale dość delikatny. Nie utrzymuje się zbyt długo na włosach i nie drażni. W obydwu składach znajdziemy sporo różnych ekstraktów, ale jest tam też trochę chemii :/

Teraz przejdźmy do działania. Oczywiście na pierwszy ogień poszedł mus peelingujący. Dzięki dość rzadkiej konsystencji w miarę łatwo rozprowadzić go na skórze głowy, ale niestety ze względu na małą ilość drobinek nie był w stanie nic z nią zrobić. Jedyny efekt jaki był wyczuwalny, to delikatne odświeżenie, ale to bardziej za sprawą obecnego w składzie mentolu, niż samych drobinek peelingujących. Jednym słowem skóra głowy nie została oczyszczona. Po jego użyciu przyszedł czas na szampon, który również okazał się bardzo przeciętny. Prawdę mówiąc zupełnie nie poradził sobie nawet ze zwykłym oczyszczeniem włosów, które po myciu były sztywne i wyglądały jak bym ich nie myła przez kilka dni. Na szczęście był delikatny dla skóry głowy. Tak jak już wcześniej wspomniałam jedna saszetka wystarcza na jedno solidne użycie. Cena jest niska, dlatego myślę, że można pokusić się na wypróbowanie. Z dostępnością stacjonarnie może być problem. Ja kupiłam tą saszetkę w sklepie internetowym przy okazji innych zakupów :)



Plusy:

- lekkie odświeżenie
- brak podrażniania
- przyjemny zapach
- cena

Minusy:

- słabe oczyszczenie
- usztywnienie włosów
- SLES w składach
- dostępność

Ocena: 2/5

Cena: ok 3zł / 13g + 10ml

Podsumowując: Zdecydowanie zawiodłam się na tym duecie. Miało być dodatkowe oczyszczenie, a włosy po tym zabiegu wyglądały jeszcze gorzej, niż przed jego użyciem. Na szczęście nie podrażnił on mojej wrażliwej skóry głowy. Myślę, że w takiej cenie można wypróbować, ale osobiście nie polecam :)

81 komentarze

  1. Takim wynalazkom mówię zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe wiem czy mam pecha ale większość produktów z Marion jest dla mnie kiepska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, to mam podobne odczucia :/

      Usuń
  3. Szkoda, że SLS bo bym się skusiła na wypróbowanie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w ogóle nie jestem przekonana do takich "super produktów" nie dość że małe opakowanie, które pewnie jest zbyt małe na całą głowę, to jeszcze nawet w połowie nie robi tego co powinien. Grunt, że się nie wykosztowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość produkty w saszetkach jest wystarczająca, ale drobinek w musie peelingującym jest zdecydowanie za mało :/

      Usuń
  5. Chyba sie nie skuszę w takim razie

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda,że się nie sprawdziła, na początku recenzji myślałam,że będzie to coś fajnego i wartego wypróbowania, a tu jednak nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupując ten duet też spodziewałam się czegoś fajniejszego, ale niestety :/

      Usuń
  7. Na początku byłam bardzo zaciekawiona tym produktem ale teraz sama nie wiem. Z racji na niską cenę chętnie bym sama wypróbowała ale te minusy... Zastanowię się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbować można, bo krzywdy nie robi, ale osobiście uważam, że nie warto :/

      Usuń
  8. marion jakoś się nie sprawdza ostatnio, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że duet się nie sprawdził bo ogromnie zaciekawił mnie ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten peeling w ogóle ciężko tak nazwać, skoro ma jedynie parę drobinek :/

      Usuń
  10. Mus peelingujący ma na tyle zachęcającą nazwę, że w sklepie pewnie bym po niego sięgnęła. Dobrze wiedzieć, że nie warto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musu jakoś w ogóle on mi nie przypomina, to bardziej żel z kilkoma drobinkami :)

      Usuń
  11. na moje włosy to by na pewno nie wystarczyło :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że napisałaś tę recenzję, ponieważ jutro idę do miejsca, w którym na pewno to jest i ja na pewno bym się na to skusiła, bo lubię sięgać po takie wynalazki.
    Mentol na głowie zawsze sprawia, że jest mi zimno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby 3 zł to nie dużo, ale lepiej przeznaczyć je na coś innego :) Lekki efekt chłodzenia jest wyczuwalny, ale nie jest tak źle ;)

      Usuń
  13. Brzmiało nieźle, ale po Twojej recenzji wątpię, czy zafunduję to własnym włosom... Po co męczyć je SLSem, skoro efekt oczyszczający i tak żaden.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, włosy wyglądają jakby nie były myte przez kilka dni :/

      Usuń
  14. Zamysł produktu bardzo fajny, sama z chęcią bym coś takiego wypróbowała, ale jak to taki bubelek to nawet po niego nie sięgam:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zamysł się spodobał, ale niestety :/

      Usuń
  15. Dziwny wynalazek. :/ Skład szamponu jest meeeega długi. :/ przez napakowanie chemią mógłby u mnie przyczynić się do większego wypadanie włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie zauważyłam zwiększonego wypadania, ale w końcu użyłam go tylko raz :)

      Usuń
  16. Ja tam wole oczyścić włosy własnoręcznym peelingiem

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuuu, ale kicha z tym Marionem ;/
    Często spotykam się z opiniami, że produkty tej firmy nie spełniają obietnic producenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś produkty tej firmy bardzo średnio się sprawdzają, przynajmniej u mnie :)

      Usuń
  18. peeling do włosów, czego to oni nie wymyślą:D myślę, że ciężko by mi było po tym duecie rozczesać włosy, raczej produkt nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie włosy nie najlepiej się rozczesują, są takie sztywne :(

      Usuń
  19. w sumie mnie marion nigdy nie zawiódł.Szkoda, że Ci nie przypadła do gustu ta terapia

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy jeszcze się nie spotkałam z tą saszetką.. Ale jakoś mnie nie kusi :D :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro włosy wyglądają gorzej to raczej się nie skuszę :/

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, bo zapowiadało się fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się czegoś znacznie lepszego, ale niestety :/

      Usuń
  23. Dziwny wynalazek...Przeważnie z produktów do włosów Marion jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nie wszystkie produkty Marion się sprawdziły, a ten jest tego doskonałym przykładem ;/

      Usuń
  24. Szkoda że nie działa, ale ja na szczęście mam już swój ulubiony peeling do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W takim razie się na niego nie skuszę, ale zapowiadało się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam inną wersję tego kosmetyku i byłam w miarę zadowolona. Tej jednak nie wypróbuję , bo jak widać nie warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pozostałe 2 wersje są lepsze, ale jakoś nie mam ochoty na ich wypróbowanie :/

      Usuń
  27. Jak ogień unikam kosmetyków Marion ;/

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę tą saszetkę. Oprócz odżywek w spray-u chyba nie miałam nic do włosów z MARION.

    A tak przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim rozdaniu, w którym do wygrania jest kosmetyczna paczuszka-niespodzianka :) Zdradzę jedynie, że znajdują się w niej kosmetyki marek takich jak: BALEA, BIELENDA, NIVEA itd. itd. - http://wszystkozafree91.blogspot.com/2014/04/rozdanie-kosmetyczna-paczuszka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki w spray`u z tej firmy są całkiem fajne, ale ta saszetka na pewno nie :/

      Usuń
  29. Pierwszy raz widzę tą maseczkę ale chyba wyszło mi do na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  30. zbyt kiepski efekt, jak na moje potrzeby :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Bałabym się użyć peelingu do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda, że takie słabiaczki. Jeżeli chodzi o peeling to polecam z planeta organica maskę z peelingiem. Jest po prostu świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja byłabym przekonana ,że tego wszystkiego nie starczy na moje włosy :p . Szkoda,że się nie sprawdziło ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku też mi się tak wydawało, ale jakoś wystarczyło ;)

      Usuń
  34. Szkoda,że tak kiepsko się spisała :/

    OdpowiedzUsuń
  35. myślałam, że to coś lepszego :P

    OdpowiedzUsuń
  36. szkoda, że ma tyle minusów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoja ocena nie jest wysoka, ale ciekawa jestem tego musu peelingującego, wiec może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to bardziej żel niż mus, ale cena nie jest wysoka, więc zawsze można przetestować ;)

      Usuń
  38. za mała pojemność na moje kudełki :D
    Pozdrawiam Niedzielnie i życzę udanego tygodnia :))
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  39. nie wiem czemu, ale nie lubię tej firmy :/ ja ostatnio roniłam peeling kawowy na skalp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś też za nią nie przepadam, bo już kilka razy zawiodłam się na tych produktach :/

      Usuń
  40. Ten sles troche mi przeszkadza.. ale skoro to kuracja oczyszczająca to jego zawartośc jest jakby uzasadniona. Ocena słaba, więc zachęca słabo do spróbowania, ale mimo wszystko jesli się kiedyś na nią natknę to ja wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbować zawsze można, ale ja na pewno będę jej już unikać ;)

      Usuń
  41. Moja koleżanka używa często produktów Marion do włosów i bardzo sobie chwali i często mi poleca. Ale jeszcze żadnego nie wypróbowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywki do włosów w spray`u tej firmy są fajne, ale ta terapia akurat nie :/

      Usuń
  42. Ciekawie zapowiadał się ten produkt, szkoda, że nie działa jak należy. /P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się czegoś innego, ale cóż :/

      Usuń
  43. osobiście nie przepadam za tą firmą ...

    OdpowiedzUsuń
  44. szkoda, że obietnice producenta nie spełniły się.

    OdpowiedzUsuń
  45. Na pewno się na niego nie skuszę. Sztywne włosy dopiero po umyciu i to uczucie jak napisałaś, jakby się włosów nie myło kilka dni, zdecydowanie nie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie też nie :/ Po co w ogóle wykonywać taki zabieg, skoro włosy po nim wyglądają jeszcze gorzej niż przed :/

      Usuń
  46. To już chyba lepiej oczyścić włosy zwykłym przeznaczonym do tego szamponem niż bawić się w coś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I tak po tym zabiegu musiałam jeszcze raz umyć włosy zwykłym szamponem :/

      Usuń
  47. ja sie strasznie zawiodłam na ich kosmetykach, czekam aż mnie czymś zaskoczy : c

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie takiego efektu się spodziewałam :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*