Orientana, Żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu Aloes i Papaja

data wpisu 20 kwietnia 2014 | 70 komentarzy

Witajcie!

Na ten świąteczny dzień przygotowałam dla Was lekką i przyjemną, a co najważniejsze "naturalną" recenzję :D Dzisiaj opowiem Wam o bardzo ciekawym żelu do mycia twarzy, który jakiś czas temu otrzymałam od firmy Orientana. Co w nim takiego ciekawego? Mnóstwo drobinek ryżu... :)


Od producenta:

Żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu, które delikatnie i dokładnie oczyszczają skórę w sposób naturalny. Nie zawiera SLS/ SLES. Bogaty w ekstrakty roślinne.

Aloes - łagodzi podrażnienia oraz intensywnie nawilża skórę. 
Papaja - działa wygładzająco i rozjaśniająco.

Zmielone drobinki ryżu naturalnie oczyszczają skórę. Nie działają peelingująco, ponieważ są delikatne i ich zadaniem jest dokładnie oczyścić skórę.



Moja opinia:

Żel znajduje się w plastikowej, okrągłej butelce o nietypowej pojemności 205ml. Opakowanie wyposażone jest dodatkowo w wygodną pompkę, która ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości i nie zacina się. Można również ją zamknąć. Butelka jest przezroczysta, więc bez problemu możemy kontrolować zużycie. Konsystencja ma postać gęstego żelu, w którym zatopione jest mnóstwo pomarańczowych drobinek ryżu. Ale czemu ryż jest pomarańczowy? To pewnie za sprawą beta karotenu, który znajdziemy w składzie :) Żel w ogóle się nie pieni. Zapach jest nieco orientalny, w ogóle nie kojarzy mi się z papają, ogólnie nie wyczuwam w nim żadnej, konkretnej nuty. Skład to bez wątpienia największy atut tego żelu. Jest absolutnie rewelacyjny. Od razu za wodą znajduje się sok z aloesu, drobinki ryżu, ekstrakt z korzenia lukrecji, ekstrakt z papai i inne. Nie znajdziemy w nim za to PEG-ów, SLS ani SLES oraz parabenów :)

Teraz przejdźmy do działania. Według producenta drobinki ryżu są delikatne i nie działają peelingująco. Nie zgodzę się z tym. Są one dość duże i dość ostre, więc na pewno w jakimś stopniu działają peelingująco. Według mnie żel ma bardziej odświeżające niż oczyszczające działanie, ponieważ jest ono powierzchniowe. Nie poradzi sobie np. z usunięciem resztek makijażu, ale nie jest przecież w tym celu stworzony. Traktuję go bardziej jako lekki peeling, który wykonuje kilka razy w tygodniu. Po użyciu skóra jest odświeżona, wygładzona i delikatnie rozjaśniona. Żel jej nie wysusza, ani nie podrażnia. Wydajność jest bardzo dobra. Używam go 3-4 razy w tygodniu, a zużycie jest niewielkie, więc na pewno wystarczy mi na ponad 3 miesiące. Cena jak na żel do twarzy nie jest niska, ale za tak dobry skład trzeba zapłacić więcej :) Dostępny w sklepie internetowym Orientany: KLIK!




Plusy:

- odświeża
- wygładza
- delikatnie rozjaśnia
- nie wysusza
- nie podrażnia
- rewelacyjny skład
- nie testowany na zwierzętach
- wydajność

Minusy:

- oczyszcza jedynie powierzchniowo

Ocena: 4/5

Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Oryza Sativa Bran, Glycyrrhiza Glabra Extract, Withania Somnifera Root Extract, Carbomer, Carica Papaya Fruit Extract, Crocus Sativus Flower Extract, Polysorbate 20, Sodium Hydroxide, Beta Carotene, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

Cena: 35zł / 205ml

Podsumowując: Żel potraktowałam jako lekki peeling, który stosuję kilka razy w tygodniu. Skutecznie odświeża, wygładza i lekko rozjaśnia skórę. Bez wątpienia jego największym atutem jest naturalny skład, który zachęca do wypróbowania. Po raz pierwszy miałam do czynienia z drobinkami ryżu i na pewno było to dla mnie ciekawe doświadczenie :)

70 komentarze

  1. Bardzo fajna recenzja. Cena może nie jest najniższa ale przy takiej wydajności się opłaca :).
    Chętnie bym go wypróbowała ale gdyby był dostępny stacjonarnie. Nigdy nie miałam kosmetyku z ryżem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystanie drobinek ryżu to innowacja tej firmy ;) Niektóre kosmetyki Orientany dostępne są w Hebe oraz w sklepach zielarskich, więc może uda się go gdzieś znaleźć stacjonarnie :)

      Usuń
  2. szkoda, że słabo oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego traktuję go bardziej jako peeling niż żel oczyszczający ;)

      Usuń
  3. całkiem fajny, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydałby mi się właśnie jako peeling, ciekawa jestem tych drobinek ryżu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki są dość duże oraz dość ostre i jest ich całkiem sporo, więc jako lekki peeling sprawdza się bardzo dobrze ;)

      Usuń
  5. Dla mnie wydaje się ciekawy, zwlaszcza, ze nie ma sls:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest naprawdę świetny, brak SLS to ogromny plus :)

      Usuń
  6. Z wielką, wielką chęcią bym go spróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  7. W Hebe jeszcze jest dostępny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłam jeszcze w Hebe, ale słyszałam właśnie, że kosmetyki z tej firmy są właśnie tam dostępne :)

      Usuń
  8. Oj szkoda, że nie mam Hebe, ciekawie brzmi ten ryż :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow to coś dla mnie :) właśnie będę zamawiałam peeling z tej marki więc i na żel się skuszę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym go wypróbowała, mimo że nie oczyszcza dogłębnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest warty przetestowania, bo naprawdę możemy się z nim polubić ;)

      Usuń
  11. konsystencja wygląda naprawdę ciekawie, szkoda, że działanie jest powierzchowne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie potraktowałam go bardziej jako peeling :) To taka chwila wytchnienia dla skóry bez SLS-ów :)

      Usuń
  12. Zapowiadało się ciekawie, ale mnie nie skusi. Wolę konkretne kosmetyki, które są "do czegoś" a ten mam wrażenie, że nie jest do niczego. Ani zbytnio nie myje, ani nie peelinguje. Lubię peelingi, które czuć pod palcami i które dodatkowo umyją mi buzię. Takie "niby peelingujące coś" wolałabym zastąpić peelingiem enzymatycznym, który jest skuteczny a zarazem delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie na pewno nie jest to obowiązkowy element pielęgnacji, więc po części się zgadzam, ponieważ można się bez niego obejść ;)

      Usuń
  13. Nie pokusił mnie za mocno, brak tu czegoś takiego "wow" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku efektu wow na pewno nie ma, ale jest przyjemny ;)

      Usuń
  14. Nie lubię żeli do mycia twarzy, zazwyczaj każdy mnie podrażnia, albo mam po nich większy wysyp trądziku. Nie znalazłam jeszcze odpowiedniego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma bardzo naturalny i delikatny skład, więc może warto byłoby zwrócić na niego uwagę ;)

      Usuń
  15. jeszcze nigdy nie spotkałam się z żelem z drobinkami ryżu:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie owocowe kosmetyki, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale zapowiadał się ciekawe, może nie ma super oczyszczenia, ale chyba się na niego skusze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na tyle przyjemny, że spokojnie mogę go polecić ;)

      Usuń
  18. Jak tylko się dowiedziałam, że to nowość Orientany wpisałam go na wish listę :) Widzę, że może nie jest zachwycający, ale jednak warto wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie osobiście aż tak nie zachwycił, ale wypróbować na pewno warto, choćby ze względu na świetny skład ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam papaję a i jakiś ciekawy peeling by mi się przydał, więc zapatrzyłam się na ten żel ;)
    Skoro można ten produkt używać raczej jako peeling właśnie, do tego o tak fajnym składzie to chętnie kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli potrzebujesz akurat tego typu kosmetyku to jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  20. Coś dla mnie :) Połączenie aloesu i papaji brzmi na prawdę kussssząco :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie wygląda, ale nie wiem czy się zdecyduję, skoro oczyszcza jedynie powierzchniowo ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy żel bez SLS-u nie będzie miał aż tak dogłębnego działania, więc coś za coś :)

      Usuń
  22. Ciekawa sprawa, nie miałam niczego z Orientany i kusi mnie ta marka :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jamstosuje cały czas kremu aloesow propolisowego oraz żelu aloesowego bo są super i tak mocno odżywiają skore ,majak chcesz naprawdę dobrych kosmetyków z aloesow to zobacz sobie z firmy Forever www.foreveraloes.eu

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt, którym chętnie się za jakiś czas zainteresuję. Coś akurat dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super wygląda - chętnie bym wypróbowała. Niestety, wszelkie peelingi, nawet delikatne źle wpływają na moją skórę :) wolę zostać przy enzymatycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeśli chodzi o pielęgnację twarzy preferuję peelingi enzymatyczne, ale takie delikatne z drobinkami w sumie też krzywdy mi nie robią ;)

      Usuń
  26. Fajne ma opakowanie a kolor na plus taki pomarańcz energetyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorek od razu mi się spodobał i najważniejsze, że nie jest to zasługa sztucznych barwników, a naturalnego beta karotenu :)

      Usuń
  27. wstyd przyznać,ale nie pamiętam, kiedy ostatni raz na mojej buźce gościł żel..

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy ten żel :) Ale faktycznie, jako peeling sprawdziłby się lepiej, ja wolę takie delikatne, bo mniej mnie podrażniają, mocne zdzieraki omijam szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mocnych zdzieraków do twarzy też unikam :) Ten polubiłam właśnie za delikatność :)

      Usuń
  29. Interesujący kosmetyk
    Genialna recenzja !

    OdpowiedzUsuń
  30. Z czym jak z czym, ale z ryżem w kosmetykach styczności jeszcze nie miałam. Puder się nie liczy :))
    Bardzo apetycznie wygląda. Beta karoten, o którym wspomniałaś też zachęca. Szczerze mówiąc, nigdy nie słyszałam o firmie, ale nie wydaje się za droga jak na swoje produkty. No kurczę.. może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty tej firmy mają rewelacyjne składy, a cenowo są całkiem przystępne :)

      Usuń
  31. Ciekawy, dla samego koloru bym zapewne kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Skład wygląda baaardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam papaję i jestem ciekawa jego zapachu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest ciekawy, ale mnie osobiście akurat z papają się nie kojarzy ;)

      Usuń
  34. szkoda że nie domywa makijażu, bo wydawał mi się ciekawym produktem :) zostanę więc przy swoim micelu Bebeauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak jego zadaniem nie jest zmywanie makijażu, dlatego nie mogłam uznać tego za minus :)

      Usuń
  35. jakbym go zobaczyła w sklepie samo opakowanie by mnie przyciągnęło :-D wygląda fajnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Szkoda, ze nie jest tym co obiecuje producent, ale dobrze ze i tak sie sprawdza :) podoba mi sie energetyczny kolor i te drobinki ryzu :) lubie takie nowinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam w sobie na pewno jest bardzo ciekawy i w sumie godny uwagi :)

      Usuń
  37. Bardzo lubię tego rodzaju żele do mycia twarzy :) Muszę kiedyś wypróbować. Szkoda, że nie radzi sobie z makijażem :(

    OdpowiedzUsuń
  38. strasznie podoba mi się jego konsystencja i pompka! ;) uwielbiam kosmetyki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mimo wszystko niesamowicie mnie kusi ten żel ;) a wygląda również zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na pewno nie zaszkodzi wypróbować :)

      Usuń
  40. Żel wygląda bardzo zachęcająco :) Ale niestety potrzebuję solidnego oczyszczenia, więc zostanie on w sferze marzeń :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  41. Żel okazał się na tyle gęsty, że po 2 dniach pompka się zacięła i musiałam wyciskać żel na rękę. Skóra faktycznie wydaje się 'niedomyta', ale moim zdaniem dlatego, że przyzwyczajona była wczesniej do żelu z SLS/SLES. Jest to jednak tylko wrażenie na początku stosowania - po kilku dniach skóra się przyzwyczaja do łagodniejszego traktowania i jest za to wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*