Podsumowanie Marca: Ulubieńcy :D

data wpisu 1 kwietnia 2014 | 72 komentarze

Witajcie!

Początek nowego miesiąca to czas na małe podsumowanie. Jak zwykle pora wybrać 5 ulubieńców, których miałam okazję używać w marcu. Tym razem na szczęście obyło się bez bubli :D Trochę tego wszystkiego było, sporo nowych kosmetyków udało mi się przetestować, ale już wiem, które pozostaną ze mną na dłużej ;) A oto one:

1. Love Me Green, Nawilżający krem do ciała Karite


Kosmetyk, który nadal towarzyszy mi w codziennej pielęgnacji. Polubiłam go za świetnie działanie, cudowny, słodki zapach gumy balonowej oraz urocze opakowanie. Jedynie cena mogłaby być niższa, ale niestety za jakość trzeba zapłacić ;) Recenzja: KLIK!

2. Bielenda, Soczysta Malina, Masełko do ust


Po masełkach Nivea, przyszedł czas na Bielendę. Nawet nie sądziłam, że aż tak bardzo je polubię. Odpowiednio pielęgnuje moje usta, ma śliczny malinowy zapach i lekko słodkich smak ;) Do tego delikatnie różowy kolor, który lekko podbija naturalny odcień ust :) Recenzja: KLIK!

3. Ingrid, Wonder Shine Full Color, Pomadka do ust nr 293


Pomadka, która naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Zapewnia półmatowy efekt, lekko nawilża usta i długo się utrzymuje, a do tego kosztuje niecałe 8zł :) Na pewno skuszę się jeszcze na inny odcień :) Recenzja: KLIK!

4. BiovaxMed, Dermoemulsja 2w1 do Mycia Ciała i Włosów


Bardzo przyjemny produkt, który odkryłam całkiem przypadkowo. Dermoemulsji używam jako szamponu i w tej roli sprawdza się świetnie. Włosy są miękkie i puszyste, a skóra głowy złagodzona i nawilżona. Niestety została już wycofana, dlatego coraz trudniej ją kupić :( Recenzja: KLIK!

5. DLA Kosmetyki, Niszcz Pryszcz, Krem na noc


Na koniec jeszcze krem na noc, który towarzyszy mi już od prawie 2 miesięcy i ciągle działa tak samo dobrze. Nawilża, łagodzi, a co najważniejsze przyspiesza znikanie wszelkich niedoskonałości! W przyszłości na pewno jeszcze do niego wrócę :) Recenzja: KLIK!

Tak w dużym skrócie wyglądał u mnie marzec :) Cieszę się, że tym razem obyło się bez bubli i udało mi się wypróbować kilka ciekawych kosmetyków, które zostaną ze mną na dłużej :)

A Wy znalazłyście swoich ulubieńców w minionym miesiącu? :)

72 komentarze

  1. znalazłam :) jest to maska do włosów od Bingo Spa :))

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że ten Biovax został wycofany, bo miałam zamiar wypróbować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda Ci się jeszcze go gdzieś kupić, ale może być ciężko ;)

      Usuń
  3. Balsam z Love me green jest śliczny natomiast masełka nie miałam ,ale apetycznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic niestety... ale chętnie bym wypróbowała Niszcz pryszcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo naprawdę dzięki niemu w jakimś stopniu można zapanować nad cerą ;)

      Usuń
  5. Chętnie bym przetestowała to malinowe masełko do ust :P

    OdpowiedzUsuń
  6. niczego z Twoich ulubieńców nie miałam ! Ale z paroma chętnie się zapoznam ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. masełko do ust Bielendy też chętnie kupię, jak tylko skończę to z Nivea :-)
    swoją pomadkę z Ingrid też uważam za całkiem udany kosmetyk i coraz częściej po nią sięgam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planuję teraz kupić kolejny odcień tej pomadki, mam już nawet jeden na oku ;)

      Usuń
  8. Muszę wyprobować pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niszcz pryszcz był moim ulubionym kremem, ale odkąd zmienili kształt opakowań ( stara wersja miała je okrągłe a nie lekko spłaszczone), to zaczął mnie bardzo zapychać , może coś pokombinowali też ze składem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że była stara wersja, ale wychodzi na to, że mam już tą nową - na szczęście mnie nie zapchała, ale to możliwe, że coś kombinowali ze składem :)

      Usuń
  10. Uwielbiam to masełko do ust malinowe:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla Kosmetyki muszę przetestować na sobie. Jak tylko skończą mi się wszystkie kremy, których używam na noc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z innymi kosmetykami tej firmy nie miałam jeszcze do czynienia, ale ten jak najbardziej polecam ;)

      Usuń
  12. też miałam ten balsam Love Me Green,, ale mini wersję, pachniał cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze w zapasie jego miniaturkę ;)

      Usuń
  13. nie uzywałam zadnego z tych kosmetyków, musze to nadrobic! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi póki co, Niszcz Pryszcz nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam już różne opinie na temat tego kremu i wychodzi na to, że na jednych działa, a na innych nie :/

      Usuń
  15. O kremiku na noc muszę poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skuszę się na to masełko z Bielendy na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa gromadka, niestety żadnego z wymienionych kosmetyków nie miałam okazji używać :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Jak na 8zł to naprawdę bardzo dobra pomadka ;)

      Usuń
  19. Żadnego produktu nie testowałam, śliczny kolor pomadki z Ingrid :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze nigdy się nie mogę zebrać za zrobienie ulubieńców.. a tak się fajnie to czyta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tego typu posty Ci się podobają ;D Może w końcu uda Ci się zebrać swoich ulubieńców, trzymam kciuki ;)

      Usuń
  21. Pomadki z Ingrid bardzo lubię, a masełko mam w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców. Kolor pomadki jest bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie zapachy produktów Love Me Green są zdecydowanie za mocne. Od kremu do twarzy wręcz mnie odrzucało. Nie spodziewałam się takich mocnych kompozycji zapachowych po organicznych kosmetykach.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nieco drażni zapach kremu na noc z tej firmy, ale za to wersję na dzień bardzo lubię ;)

      Usuń
    2. Miałam właśnie na noc, dziennego już nie kupiłam :)

      Usuń
  24. ja jestem bardzo ciekawa tego masełka z Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. zastanawiałam się nad balsamem z Bielendy, ale doczytałam, że ma w składzie alkohol i zrezygnowałam. Pomada z Ingrid ma przepiękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko na szczęście nie zawiera alkoholu ;)

      Usuń
  26. Ja miałam jedynie masełko ale brzoskwiniowe i dla mnie okazało się totalny bublem ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie ochotę na tą brzoskwinkę, ale będę musiała jeszcze to przemyśleć ;)

      Usuń
  27. Muszę wypróbować to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. kurcze,muszę mieć coś z LMG! nie ma szans!

    OdpowiedzUsuń
  29. 2 nie da się nie lubić :D . Interesuje mnie 4 ;P .

    OdpowiedzUsuń
  30. pomadki z ingrid muszę poszukać ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie niszcz pryszcz się nie sprawdził ;/ Reszty nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ah, chciałabym mieć to masełko :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wciąż moim faworytem jest Love me green :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim z całego zestawienia chyba też, ale na równi z masełkiem Bielendy ;)

      Usuń
  34. Byli nie powiem w marcu i ulubieńcy ;) u Ciebie tez sa jak widać i to bardzo ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na koniec każdego miesiąca staram się jakiś znaleźć, a czasem bywają naprawdę ciekawi ;)

      Usuń
  35. Nic z Twoich ulubieńców dotychczas nie miałam, ale i ingrid i bielenda mnie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo mnie "pociaga" te maselko do ust z malinką :) chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, w tej cenie jest naprawdę fajne ;)

      Usuń
  37. Żadnego z tych produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Musze skusic sie na maselko, mysle ze wlasnie na teraz bedzie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że wiosną i latem będzie spisywać się najlepiej ;)

      Usuń
  39. Wiesz, ze zadnego z tych produktow nie uzywalam w zyciu?? Ciekawam bardzo maselka do ust z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą, od masełka warto zacząć :)

      Usuń
  40. Miałam balsam z Love me green i również przypadł mi do gustu! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pomadka mi się podoba, ładny kolor - taki brzoskwiniowy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ostatnio czytałam miażdżącą opinię o tym masełku, a u Ciebie w ulubieńcach... Dlaczego to takie trudne? znów muszę sama zdecydować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, ale jedni niektóre rzeczy kochają, a inni nienawidzą i nie pozostaje nic innego jak tylko sprawdzić na sobie ;)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*