Flos-Lek, Lip Care, Wazelina kosmetyczna do ust Pomarańczowa

data wpisu 4 października 2014 | 127 komentarzy

Witajcie!

Podczas jesieni miejscem, o które wyjątkowo należy zadbać są niewątpliwie usta. Bardzo łatwo ulegają one przesuszeniu, a nawet zaczynają pękać. Z pomocą przychodzą nam wtedy różnego rodzaju balsamy, pomadki ochronne, itp. Dzisiaj opowiem Wam o pomarańczowej wazelince do ust Flos-Leku, która ochroni nasze usta nawet przed mrozem :)


Od producenta:

Codzienna pielęgnacja i ochrona ust przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych (zmiany temperatury, wiatr). Wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta. Zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka. Delikatnie nabłyszcza wargi. Atrakcyjne, odpowiednio nawilżone i wygładzone usta.

Sposób użycia: niewielką ilość wazeliny nanieść na usta i rozsmarować. Stosować kilka razy dziennie.



Moja opinia:

Wazelina znajduje się w estetycznym, małym, zakręcanym słoiczku, który mieści 15g produktu. Wydaje mi się, że jest on metalowy. Idealnie nadaje się do noszenia w torebce lub w kieszeni. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik, na którym umieszczono wszelkie potrzebne informacje. Szata graficzna w zależności od wersji zapachowej jest przyjemna dla oka. W tym przypadku dominuje oczywiście kolor pomarańczowy. Konsystencja jak nie trudno się domyślić wygląda jak klasyczna wazelina. Jest zbita, ale przy kontakcie z opuszkiem palca delikatnie się roztapia i bez większych problemów aplikuje na usta. Jeśli chodzi o wersję zapachową, to pierwotnie miałam w planach zakup waniliowej, ale korzystając z wyprzedaży w Rossmannie wzięłam pomarańczową. Ma ona przyjemny, delikatny aromat przypominający oranżadę. Nie utrzymuje się on zbyt długo na ustach. 

Działanie tego produktu według mnie jest porównywalne do innych wazelin. Po rozprowadzeniu na ustach pozostawia lekki film ochronny i subtelny połysk. Nawilżenie jest na dobrym poziomie, ale oczywiście mogłoby być jeszcze lepsze. W ciągu dnia zabezpiecza usta przed wysychaniem i pękaniem. Dość długo się utrzymuje, dlatego nie trzeba aplikować jej co kilka minut. Poza tym stosowanie umila oczywiście zapach. Świetnie nadaje się również do używania pod pomadkę. Wydajność jest naprawdę bardzo dobra. Po ponad 3 tygodniach codziennego stosowania zużycie jest niewielkie, więc pewnie szybciej mi się znudzi, niż zużyję ją do końca :D Cena nie jest zbyt wygórowana, szczególnie biorąc pod uwagę wydajność. Mnie udało się ją kupić w cnd w Rossmannie za 4,29zł. Tak jak już wspomniałam te wazelinki dostępne są w każdym Rossmannie oraz w niektórych aptekach i oczywiście przez internet :)



Plusy:

- dość dobrze nawilża
- chroni usta przed wysuszaniem
- nadaje subtelny połysk
- przyjemny zapach
- estetyczne opakowanie
- wydajność i cena
- dostępność

Minusy:

- nawilżenie mogłoby być jeszcze lepsze

Ocena: 4/5

Skład: Petrolatum, Cetyl Alcohol, Cholesterol, Copernicia Cerifera Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Aroma, Limonene, Linalool, Citral, Geraniol, Citronellol.

Cena: 7,29zł / 15g

Podsumowując: Bardzo przyjemna wazelinka do ust, którą zawsze warto mieć przy sobie. Odpowiednio nawilża, a co najważniejsze chroni usta przed wysuszaniem. Na jej korzyść przemawia również przyjemny zapach w zależności od wersji. Poza tym jest bardzo wydajna, dlatego cena wydaje się być naprawdę niewielka. Myślę, że warto ją wypróbować :)

127 komentarze

  1. Ja mam poziomkową, ale nie bardzo się spisuje. Za słaba dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy bardziej wymagających ustach na pewno mogą nie zdać egzaminu pod kątem pielęgnacji :)

      Usuń
    2. Też mam poziomkową, na początku lubiłam ale teraz jest stanowczo za słaba dla mnie i leży nieużywana.

      Usuń
  2. Szkoda, że nawilżenie nie jest na wysokim poziomie, ale opakowanie mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wysokim poziomie nie jest, ale i tak jest całkiem dobre :)

      Usuń
  3. Musi ślicznie pachnieć, szkoda, że nawilżenie średnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest raczej delikatny, ale przyjemny ;)

      Usuń
  4. Ja miałam wersję poziomkową i po kilku użyciach moje usta zrobiły się jakieś dziwne, takie szorstkie, może coś ze składu mi nie podpasowało- sama nie wiem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm możliwe... Wszystkie wersje mają podobne składy, choć różnią się one nieco kolejnością :)

      Usuń
  5. Opakowanie bardzo fajne, zapach kusi, ale to nawilżenie, na jesień-zimę chyba za słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wszystko zależy od ust :) Dla mnie jak na razie jest wystarczające, myślę że ona bardziej chroni przed wysuszaniem :)

      Usuń
  6. Nie przepadam za wazelinkami ale ze względu na zapach byłabym skłonna wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio kupiłam w Rossmannie bardzo podobną z tym, że czekoladową i z innej firmy, słoiczek również jest metalowy :) Dałam za nią niecałe 6zł i również jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każda wazelina ma podobne działanie, mogą się różnić jedynie zapachami :)

      Usuń
  8. Mam zamiar wypróbować jak upłynnię zapasy produktów do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie próbowałam tych wazelin z Flos-lek. Szkoda,że nawilżenie nie jest dobre, ale chyba dla zapachu kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy nawilżenie jest dobre, ale mogłoby być jeszcze lepsze :)

      Usuń
  10. Ja chyba do końca życia będę wierna pomadce Carmex ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety Carmex bardzo szybko przestał się sprawdzać i dodatkowo zaczął wysuszać mi usta :(

      Usuń
  11. Pamiętam te wazelinki jeszcze za czasów gimnazjum - troszeczkę zmieniły się opakowania, ale ciekawa jestem czy ich formuła także :) Koniecznie muszę kupić je raz jeszcze. Pamiętam smak czekoladowy i bananowy <3 Oby były jeszcze w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladowa jest na pewno, ale bananowej już chyba niestety nie :)

      Usuń
  12. Średnio lubię takie pojemniczki bo nie lubię ciapać palców w kremach itp. Takie zboczenie w pielęgnacji twarzy. Mam jednak taką mnogość produktów do pielęgnacji ust, że na najbliższe 100 lat na nic się nie skuszę. Będę jednak pamiętać o tym produkcie choćby przez wzgląd na zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie każdy lubi grzebać palcem w takich opakowaniach, ale mnie akurat to nie przeszkadza :)

      Usuń
  13. Miałam dwie z tych wazelin ale ja za nimi nie przepadam, wolę masełka z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w masełkach Nivea trochę denerwowała warstewka, którą zostawiały, ale ogólnie też je lubię :)

      Usuń
  14. pierwszy raz widzę takie cudeńko :) z chęcią bym sobie nawilżyła usta przed zimą, muszę zaopatrzyć się w taką wazelinkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą konkretną wersję można jeszcze dorwać na wyprzedaży w Rossmannie :)

      Usuń
  15. Lubię wazelinowe kosmetyki do ust, aczkolwiek używam obecnie masełka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Teraz się zastanawiam czy przy najbliższych zakupach wybrać masełko Nivea czy tą wazelinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężki wybór, ale chyba jednak na Twoim miejscu zdecydowałabym się na masełko Nivea :)

      Usuń
  17. nie ma parafiny, łał :D prezentuje się całkiem fajnie :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parafina w tym przypadku kryje się pod nazwą Petrolatum :)

      Usuń
  18. Nie przepadam za wazeliną, bo jakoś tak mi się rozlewa po ustach. Wolę masełka lub pomadki. Są bardziej stacjonarne. Ale sam kosmetyk ma ładne opakowanie. Takie w dobrym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest takie trochę retro :) Ja akurat nie mam problemu z rozpływaniem się wazeliny :)

      Usuń
  19. Nie cierpię wazeliny :D Pamiętam jak lata temu niewiele było produktów do pielęgnacji ust na rynku i praktycznie do wybory była albo wazelina albo pomadka z Melisy (w różowym opakowaniu :D) - zużywałam Melisę sztuka za sztuką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat lubię stosować wazelinę do ust, ale to już wszystko wedle uznania :)

      Usuń
  20. Ja jestem bardzo zadowolona z nawilżenia, nakładam sporą warstwę. ponad to nawilżenie jest bardzo długotrwałe. Uwielbiam te wazelinki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak nawilżenie mogłoby być jeszcze lepsze :)

      Usuń
  21. Planuję kupić tą wazelinę, ale boję się że otwieranie opakowania sprawiałoby problemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z odkręcaniem takiego słoiczka nie ma żadnego problemu :)

      Usuń
  22. chciałam ją kupić, ale juz nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Obecnie mam bardzo dużo mazideł do ust. Tego produktu nigdy nie miałam. Używam teraz masełka z Bielendy. Troskliwą brzoskwinię :D. Jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Bielendy miałam masełko w malinowej wersji i też bardzo je lubiłam :)

      Usuń
  24. Kupiłam ostatnio w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wczoraj zdobyłam w końcu balsam z Nuxe i jestem ciekawa czy pobije mój kochany Tisane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem bardzo ciekawa tego balsamu z Nuxe :)

      Usuń
  26. Chyba wiecej nie zdecyduje się na produkty w takich słoiczkach bo zużywam je miesiącami. Wolę swój Tisane :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie takie produkty są bardzo wydajne :)

      Usuń
  27. Nie używam wazelinki ale na tą bym się skusiła. =)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uzywam wazeliny z aloesem a tej nie znam

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam już wiele jej wersji, teraz mam waniliową :) Jest przyjemna, ale na zimę wolę zwykłą wazelinę Ziaji - bardziej nawilża według mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłą wazelinę Ziaji kiedyś bardzo lubiłam i faktycznie była jeszcze lepsza od tej :)

      Usuń
  30. Mam wersję czekoladową i jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Z malinową nawet jeszcze się nie spotkałam :)

      Usuń
  32. Raczej nie uzywam/ nie lubie wazeliny ale przyznaje, ze te zapachowe kusza mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pomarańczowa wazelinka uwielbiam :) Mam pomarańczowy balsam do ust z Joanny pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego balsamu z Joanny nie miałam, ale chętnie wypróbuję :)

      Usuń
  34. uwielbiam takie maleńkie opakowania ;D i już mam ochotę kupić..

    OdpowiedzUsuń
  35. Pewnie bym się skusiła, ale kurcze zapasy staram się zużywać ;)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam poziomkową już od ponad roku i nadal zużycie niewielkie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieźle, ja chyba jednak trochę szybciej ją zużyję :)

      Usuń
  37. Miałam waniliową i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie na pewno byłaby zbyt słaba, moje usta są mega wymagające... Ale bardzo spodobało mi się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy bardzo wymagających ustach na pewno byłaby za słaba :)

      Usuń
  39. Uwielbiam wszelkie produkty do ust o zapachu pomarańczy! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam na nią ochotę, ale zawsze mnie powstrzymuje forma aplikacji, ale w przypadku wazeliny nie może być inaczej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda ostatnio wypuściła arbuzową wazelinę do ust w tubce, więc inna forma jednak jest możliwa :)

      Usuń
  41. Wydaje mi się, że miałam różaną :) Obecnie jednak mam tyle mazidełek do ust, że prędko nie skuszę się na nowe :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie wiem czy się skuszę.Ja uwielbiam masełka z Nivea

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie przepadam za grzebaniem palcem w słoiczkach, ale ciekawi mnie ta wazelina. Widziałam, że są na wyprzedaży w Rossmannie 2 zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja chcę wypróbować waniliową :)
    Moja siostra ma czekoladę, ale ma bardzo chemiczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwotnie też chciałam wypróbować waniliową :)

      Usuń
  45. ja chyba jednak wolę coś mnie wazelinowego : p a bardziej naturalnego : )

    OdpowiedzUsuń
  46. nie jestem fanką takich opakowań, gdzie wsadza się palucha. Zdecydowanie wolę pomadki w sztyfcie i tubce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tego typu opakowania nie przeszkadzają, choć faktycznie sztyfty i tubki są wygodniejsze :)

      Usuń
  47. Wszystkie wersję tych wazelin mnie strasznie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim ulubionym specyfikiem w słoiczku do pielęgnacji jest Tisane ;) Nie wiem ile już zużyłam opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  49. nie mialam ale wole cos wykrecanego:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Zimne dni idą, też muszę zaopatrzyć się w jakiś specyfik do ust.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie lubię takich mazidełek :( chociaż sama teraz używam w takiej formie - to niesmoawicie mnie irytuje ten niehigieniczny i niepraktyczny sposób aplikacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś takie słoiczki nie przeszkadzają, choć najczęściej używam ich w domu :)

      Usuń
  52. Byłam w piątek w Rossmannie i wybierałam 10 minut jakiś produkt do ust :) Aż moja koleżanka mówi "weź tę pomadkę, jest bardzo fajna" , no i wzięłam pomadkę z Alterry z rumiankiem chyba ;) ... gdzieś mam opakowanie ;), zobaczymy, jak będzie się sprawdzać ;)
    A zapach Twojej wazeliny na pewno boski ;) , w sumie sama przyznałaś, że umila czas :D, więc wierzę na słowo ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rumiankową pomadkę Alterry miałam nie raz i lubię ją :) Jeśli chodzi o zapach tej wazeliny to jest on bardzo przyjemny, choć raczej delikatny :)

      Usuń
  53. spotkałam ją już w Rossmanie, ale jakoś nie przemawia do mnie ta forma aplikacji

    OdpowiedzUsuń
  54. opakowanie identyczne jak mój organique i jakość pewnie też porównywalna.

    OdpowiedzUsuń
  55. Przydałaby mi się taka wazelinka, ale nie lubię ciężkich konsystencji na ustach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta akurat ma stosunkowo lekką konsystencję jak na wazelinę :)

      Usuń
  56. Uwielbiam wszelkie produkty na usta! Dobrze że ma ładny zapach bo z tym bywa różnie. I podoba mi się słoiczek, chociaż najlepiej używac je chyba w domu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej tak, dlatego ja właśnie najczęściej używam jej w domu :)

      Usuń
  57. Bardzo ładne opakowanie ;) chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  58. ja już dawno wazeliny nie używałam do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Lubię różne wazelinki, ostatnio męczę jakąś aloesową :) Na jesień jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie wazelinki fajnie sprawdzają się na ustach :)

      Usuń
  60. Ja mam jeszcze pełno takich produktów, więc nie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. zdecydowanie wolę produkty do nawilżania ust w sztyfcie...nie zawsze ma się czyste dłonie... :)

    OdpowiedzUsuń
  62. uwielbiam wazeliny z flosleku- mam dwie :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najlepsza jest czekolada, coś zastoi na blogu..

      Usuń
  64. Uwielbiam wazelinki z Flosleku. Czekolada to mój numer jeden!

    OdpowiedzUsuń
  65. taki zapach Floslekowej wazelinki będzie idealny na lato ! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*