Butterfly, Perfect Lashes, False Lashes Effect, Tusz do rzęs

data wpisu 16 listopada 2014 | 117 komentarzy

Witajcie!

Dobry tusz do rzęs to podstawa mojego makijażu. W tej kwestii znalazłam już kilku swoich ulubieńców, ale z ciekawości ciągle testuję nowe. Może kiedyś uda mi się znaleźć ten jedyny :) Dzisiaj opowiem Wam o tuszu Perfect Lashes False Lashes Effect firmy Butterfly, który według producenta daje efekt sztucznych rzęs, choć według mnie niekoniecznie... :D


Od producenta:

Maskara Perfect Lashes Butterfly opracowana została, aby pogrubiać i zwiększać objętość, dając efekt sztucznych rzęs. Inowacyjna szczoteczka dokładnie rozczesuje, a dopracowana formuła zmienia krótkie i rzadkie rzęsy w niespotykanie długie i grube. Dostępna jest również wersja Perfect Black Lashes 100% Black oraz Perfect Curl Defined and Sexy Lashes.



Moja opinia:

Tusz Perfect Lashes znajduje się w ładnym, błyszczącym opakowaniu o pojemności 12ml. Posiada prostą, silikonową szczoteczkę, którą łatwo się operuje i dociera nawet do najkrótszych rzęs. Czarno-różowa szata graficzna  opakowania jest przyjemna dla oka, choć napisy pewnie po jakimś czasie zaczną się ścierać. Konsystencja tuszu jest dobra już od pierwszego otwarcia. Nie jest za mokra, ani za sucha. Dzięki temu nie musimy czekać, aż tusz trochę podeschnie. Zapach typowy dla tuszu do rzęs, choć nie jest zbyt intensywny. Kolor to oczywiście klasyczna czerń, jednak w tym przypadku nie jest ona zbyt głęboka i wyrazista. Dopiero po kilku pociągnięciach kolor staje się widoczny na rzęsach, choć i tak wygląda dość naturalnie.

Moje rzęsy z natury są dość długie, dlatego mam spore wymagania w kwestii tuszów do rzęs. Niestety Perfect Lashes mnie nie zachwycił. Przy pierwszej warstwie efekt poza delikatnym rozdzieleniem rzęs jest praktycznie niewidoczny. Nie widzę wtedy większej różnicy między pomalowanymi, a niepomalowanym rzęsami. Przy drugiej warstwie efekt jest odrobinę lepszy, ale też nie zachwyca. Rzęsy są dość dobrze rozdzielone, mają lekko czarny kolor i w sumie tyle. Tusz nie wydłuża i nie pogrubia. Po prostu na rzęsach wygląda bardzo naturalnie. W ciągu dnia nie zauważyłam żeby się rozmazywał, czyli trwałość jest całkiem niezła. Po miesiącu od otwarcia jego konsystencja się nie zmieniła, zobaczymy jak będzie dalej :) Cena jest naprawdę niska, więc może skłaniać do wypróbowania, choć nawet za te 10zł można kupić lepszy tusz. Dostępność jak na razie jest słaba. Można poszukać go w mniejszych drogeriach lub ewentualnie zamówić przez internet. Więcej informacji na temat promocji, nowości można znaleźć na FB Verony: KLIK!



Plusy:

- lekko rozdziela rzęsy
- nie rozmazuje się
- nie osypuje się
- fajna szczoteczka
- niska cena

Minusy:

- mało intensywna czerń
- nie wydłuża
- nie pogrubia

Ocena: 3/5

Cena: ok 10zł / 12ml

Podsumowując: Tusz Perfect Lashes sprawdzi się jedynie u osób, które oczekują bardzo naturalnego efektu. Dla mnie niestety jest on zdecydowanie za słaby. Poza rozdzieleniem rzęs i nadaniem im mało intensywnego koloru praktycznie nic więcej nie robi. Na pewno nie wydłuża i nie pogrubia. W takiej cenie można wypróbować, ale same oceńcie czy warto :)

117 komentarze

  1. Dla mnie jak i dla Ciebie efekt zbyt mało widoczny, wolę mocniej podkreślone rzęsy. Ale faktycznie, za 10 zł nie można spodziewać się cudów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę mocniej podkreślone rzęsy :) Za 10zł można chyba jednak kupić lepszy tusz ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się szczoteczka, ale czerń jest mało intensywna to go dyskwalifikuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest bardzo mało widoczny na rzęsach :(

      Usuń
  3. Szkoda, to nie dla mnie bo ja lubię mocniejszy efekt, choc i zdarza mi sie użyć takiego, który daje naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę mocniejszy efekt, a za takim naturalnym akurat w przypadku rzęs nie przepadam :)

      Usuń
  4. daje bardzo słaby efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że daje taki słaby efekt :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko spodziewałam się czegoś lepszego :)

      Usuń
  6. nie testowałam go jeszcze

    _______________________________
    sycylijska cytryna na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie nie specjalnie pogrubia, ale ładnie rozczesuje rzęsy i jeśli ktoś lubi naturalny efekt to chyba śmiało może po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś lubi taki naturalny efekt to zdecydowanie można go wypróbować :)

      Usuń
  8. ma szczoteczkę jakie lubię najbardziej w tuszach, ale efekt faktycznie nie powalający..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie szczoteczki, ale niestety w tym przypadku niewiele ona pomogła :(

      Usuń
  9. słaby efekt, na pewno nie sztucznych rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdzieś go widziałam na blogu u kogoś już, osobiście nie znam, jednak może się skusze zobaczyc jak u mnie będzie się sprawował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę zawsze można wypróbować :)

      Usuń
  11. no efekt jest ale mały ;) ja lubie mega czarne grube rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczoteczka wygląda fajnie, ale efekt już mniej :) Za dychę można kupić znacznie lepsze tusze do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nawet za taką cenę można znaleźć coś lepszego :)

      Usuń
  13. Szczoteczka prezentuje się fajnie, ale intensywność czerni zbyt niska jak dla mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki sobie, wolę bardziej intensywną czerń.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie widzę różnicy pomiędzy jedną a dwoma warstwami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami... A efekt, no cóż- w makijażu typu make up no make up sprawdziłby się nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tego typu makijażu na pewno by się sprawdził :)

      Usuń
  17. efekt jest ładny ale też niestety nie dla mnie, wolę mocniejsze podkreślenie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie szczoteczki, ale ten tusz oprócz tego nie spełnia żadnych wymagań ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze poza przyzwoitą trwałością :)

      Usuń
  19. Szkoda, że efekt jest słaby :( dobrze, ze chociaz z trwaloscią jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się szczoteczka, takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też oczekuję troszkę więcej od tuszy, a do tego nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami, no chyba że są ładnie wygięte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię silikonowe szczoteczki, ale ta niewiele tutaj pomogła :/

      Usuń
  22. Dla mnie efekt jest zdecydowanie za delikatny. Lubię mieć mega podkreślone rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja :) i co polecacie do podkręcenia ?
      Ja teraz używał Lovely tego żółtego i razem z MX 2000(czerwony) daje nawet radę.

      Usuń
  23. O bardzo fajna szczoteczka, a o tym tuszu nie słyszałam jeszcze, zaciekawiłaś mnie ; ) Ślicznie wyglądają twoje rzęsy ; )

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. fajna szczoteczka, ale efekt niezbyt spektakularny. Nie wiem czy na moich rzęsach byłoby widać cokolwiek jakbym go użyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej u Ciebie efekt też byłby znikomy, dlatego lepiej poszukać czegoś innego :)

      Usuń
  25. Dla mnie niestety, ale za słaby efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak już taki delikatny, to chociaż czerń powinna być mocniejsza. Dla zwiększenia efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Opakowanie cudnie się prezentuje, lecz efekt raczej nie zadowalający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie faktycznie jest ładne, ale niestety efekt bardzo słaby :(

      Usuń
  28. myślałam, że będzie lepiej wyglądał. Często kupuje tusze z takimi szczoteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj sama szczoteczka niestety nie pomogła :)

      Usuń
  29. Rzeczywiście bardzo naturalny efekt. Ja wolę jednak swój Rimmelowski.

    OdpowiedzUsuń
  30. efekt żaden szczerze mówiąc...

    OdpowiedzUsuń
  31. No rzeczywiście tusz nie powala, ale jak się nie rozmazuje i nie kruszy to już jest sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  32. no słaby efekt, to już Wibo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że się nie sprawdził :( Ja nie mogę się pochwalić długimi rzęsami, więc u mnie na pewno ten tusz odpada.

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda, że efekt jest opłakany bo szczoteczka jest bardzo fajna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczoteczka jest fajna, dlatego może wykorzystam ją przy innym tuszu :)

      Usuń
  35. Efekt naturalny czyli nie bardzo dla moich rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  36. szału nie ma... taki przeciętniaczek, zwyklaczek...

    OdpowiedzUsuń
  37. szkoda, bo szczoteczka nawet fajnie wygląda :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Efekt nie powala, a za 10 zł faktycznie można znaleźć coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczoteczka nawet fajnie wygląda, ale u mnie by się raczej nie sprawdził - ja naprawdę muszę mieć zapewniony efekt sztucznych rzęs;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też potrzebuję naprawdę mocnego efektu, dlatego nie jestem zadowolona :(

      Usuń
  40. Ja też testowałam niedawno tusz z Verony,ale inny. Miałam podobne wrażenia jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, że tamten też Cię zawiódł :(

      Usuń
  41. Na pewno nie dla mnie. Ja uwielbiam efekt WOW, więc tutaj ten tusz odpada. :)
    Szkoda, bo zapowiadał się całkiem fajnie...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam efekt WOW, dlatego ten tusz mi nie odpowiada :/

      Usuń
  42. No nie przekonał mnie do siebie niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak myślałam, ze szału nie zrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No fakt, efekt nie powala na kolana. Ale taka cena za dość duzą pojemność jest bardzo korzystna, no i ta silikonowa szczoteczka - takie właśnie lubie. Nie słyszałam o tej firmie, nie wiem czy bym się na niego skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony cena jest niska, ale z drugiej nawet za te 10zł można znaleźć lepszy tusz :)

      Usuń
  45. rzeczywiście, wypada dosyć słabo, nawet przy codziennym lekkim makijazu by się raczej u mnie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też nawet przy codziennym makijażu się nie sprawdza :(

      Usuń
  46. Wydaje mi się, że za tę cenę możemy dostać o wiele lepszy tusz, np. z Lovely, który jest jednym z moich ulubionych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Lovely też bardzo lubię i faktycznie jest znacznie lepszy :)

      Usuń
  47. mam teraz kilka tuszowych nowości, sporo całkiem udanych więc i tak nie rozglądam się za nowymi nabytkami :)

    OdpowiedzUsuń
  48. faktycznie słabiutki, sztuczne rzęsy wyglądają inaczej niż po tym tuszu

    OdpowiedzUsuń
  49. rzeczywiście wygląda baaardzo delikatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  50. lubie naturalny efekt rzęs ale to nie to :D bede omijać
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Na moich krótkich rzęsach to pewnie by go nawet nie było widać :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, więc lepiej poszukać czegoś innego :)

      Usuń
  52. eee to nie dla mnie :P na moich rzęsach pewnie w ogóle nie byłoby go widać :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie przepadam za takimi szczoteczkami, dlatego to nie mój typ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat szczoteczka odpowiada, ale efekt już mniej :)

      Usuń
  54. podoba mi się szczoteczka, efekt delikatny, ale ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  55. mi się efekt podoba;) nie zawsze lubię spektakularne;)

    OdpowiedzUsuń
  56. całkowicie odpada, dla mnie to za maluśki efekt, a raczej jego brak hahahaa

    OdpowiedzUsuń
  57. Zdecydowanie za słaby ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  58. ja wolę tusze mocno wydłużające :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*