Project DENKO: Maj 2016

data wpisu 10 czerwca 2016 | 72 komentarze


W ostatnim czasie nieco zaniedbałam regularne opisywanie kosmetyków, które udało mi się zużyć w danym miesiącu. Wiem, że bardzo lubicie wpisy z serii Project DENKO, dlatego dzisiaj opowiem Wam o kilku ciekawych produktach, które udało mi się zdenkować w maju. Tym razem nie trafiłam na żadnego bubla, więc nie mam zbyt wielu powodów do narzekania, ale o szczegółach za chwilę... :)


URIAGE, EAU THERMALE, WODA TERMALNA
____________
Woda termalna wiosną i latem to obowiązkowy produkt w mojej kosmetyczce, a najlepiej sprawdza się u mnie właśnie ta z Uriage (miałam też Vichy, Avene i La Roche Posay). Odświeża, łagodzi podrażnienia i chłodzi w upalne dni. Przydaje się również przy glinkowych maseczkach. Nie mam już kolejnego opakowania pod ręką, więc przy okazji promocji w SuperPharm koniecznie muszę uzupełnić zapasy.

CAREX, NOURISHING, KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC
____________
W kwietniowym wpisie z nowościami w mojej kosmetyczce KLIK! pokazywałam Wam między innymi żele pod prysznic Carex, które jak się okazało są bardzo przyjemne. Moim ulubieńcem został wariant Nourishing, który jako pierwszy udało mi się zdenkować. Miał ładny, delikatny zapach, dobrze oczyszczał i co najważniejsze, nie wysuszał skóry. Mimo kremowej konsystencji całkiem nieźle się pienił i był wydajny. Żele pod prysznic tej firmy dostępne są w większości drogerii oraz w marketach.


SCHWARZKOPF, ESSENCE ULTIME AMBER + OIL, ODŻYWKA W SPRAYU
____________
We wpisie z kwietniowymi nowościami pokazywałam Wam również nową linię Essence Ultime z ekstraktem z bursztynu. Szampony tej marki nie do końca służą moim włosom, dlatego zdecydowałam się wypróbować odżywkę w spray`u i jak się okazało była bardzo przyjemna. Jej działanie można porównać z odżywkami Gliss Kur, fajnie odżywia włosy, wygładza i zmiękcza. W dodatku ma bardzo przyjemny zapach. Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś do niej wrócę, a jak na razie używam maski z tej serii.

FARMONA, HERBAL CARE, KURACJA W AMPUŁKACH SKRZYP POLNY
____________
Ostatnio w ofercie marki Farmona pojawiły się nowe ampułki do włosów. O tych z serii Jantar już Wam opowiadałam w tym wpisie KLIK!, a teraz czas na te z linii Herbal Care. Na początek warto wspomnieć o składzie, w którym znajduje się sporo wartościowych składników, choć oczywiście całość bazuje na alkoholu. Jedno opakowanie, czyli 5 ampułek wystarczyło mi prawie na 3 tygodnie stosowania co drugi dzień. Po tym czasie mogę powiedzieć, że na pewno pojawiło się kilka nowych baby hair, ale co do wzmocnienia włosów nie zauważyłam większych efektów. Trudno mi też stwierdzić jak wpływają na porost, ponieważ jedno opakowanie to jednak trochę za mało. Mimo wszystko uważam, że warto je wypróbować, choćby ze względu na cenę w granicach 15zł.


EQUILIBRA, ALOE SHAMPOO GENTLE, ALOESOWY SZAMPON DO WŁOSÓW
____________
Wzmacniający szampon do włosów Equilibra to jeden z moich ulubieńców, dlatego jakiś czas temu postanowiłam wypróbować również jego klasyczną wersję z 20% zawartością aloesu. Dla mnie nie pobił on wersji wzmacniającej, ale mimo to był bardzo przyjemny. Dobrze oczyszczał włosy i skórę głowy, a jednocześnie był bardzo delikatny. W dodatku w składzie nie zawiera SLS ani SLES.

CLINIQUE, MOISTURE SURGE, INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY
____________
Clinique Moisture Surge to świetny krem do twarzy, idealny do stosowania na dzień pod makijaż. Mimo bardzo lekkiej, żelowej konsystencji naprawdę dobrze nawilża i na skórze zachowuje się jak dobra baza pod makijaż. Jest bezzapachowy i co najważniejsze, nie zapycha porów. Jak na razie zużyłam miniaturkę o pojemności 15ml, ale po krótkiej przerwie na pewno do niego wrócę. Jedynym minusem jest wysoka cena. Więcej na jego temat możecie poczytać w poście z ulubieńcami maja: KLIK!


GARNIER, NAWILŻENIE 7 DNI, WYGŁADZAJĄCE MLECZKO DO CIAŁA
____________
Bardzo lubię wszystkie mleczka do ciała Garniera, a te z serii Nawilżenie 7 Dni idealnie nadają się do stosowania latem. Wersja mango ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i jednocześnie dobrze nawilża oraz wygładza. Jeśli chodzi o zapach, to również jest bardzo przyjemny, choć dla mnie niekoniecznie jest to mango :D Na pewno jeszcze kiedyś kupię ponownie ten wariant.

VIANEK, NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY
____________
Nawilżający krem pod oczy Vianek, podobnie jak krem Clinique Moisture Surge to bardzo przyjemny kosmetyk, który fajnie sprawdzał się stosowany na dzień pod makijaż. Miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał i przy regularnym stosowaniu całkiem nieźle nawilżał. Dobrze współpracował też z różnymi korektorami. Jedno opakowanie wystarczyło mi na ponad 2 miesiące codziennego stosowania, a jego cena waha się w granicach 30zł. Więcej na jego temat pisałam w tym wpisie: KLIK!

Miałyście okazję używać tych kosmetyków? Jak sprawdziły się u Was? :)

72 komentarze

  1. Lubię tę odżywkę w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niezła, maska z tej serii też całkiem przyjemnie się zapowiada :)

      Usuń
  2. Prześliczne zdjęcia! :) Kremik Clinique również lubię, ładnie nawilża skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Szczególnie dla cery tłustej i mieszanej jest idealny :)

      Usuń
  3. bardzo sobie cenie wody termalne. najczęściej sięgam po wodę winogronową Caudalie ale ostatnio udało mi się kupić serozinc LRP. Nie miałam pozostałych produktów ale w mojej aptece już widziałam na półkach kosmetyki Equilibra :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej winogronowej Caudalie już tyle dobrego słyszałam, że w końcu też muszę ją wypróbować :) Equilibra zbiera sporo pozytywnych opinii, szampony zdecydowanie są godne uwagi :)

      Usuń
  4. U mnie ten balsam się słabo spisał, dużo lepiej wersja czerwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona wersja jest bezkonkurencyjna, choć ja akurat na lato wolę coś nieco lżejszego :)

      Usuń
  5. Szampon aloesowy od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć tak jak wspomniałam jeszcze lepsza jest wersja wzmacniająca :)

      Usuń
  6. Nie używałam nigdy wody termalnej, ale chyba kupię sobie na okres wakacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda termalna latem to wręcz must have, świetnie chłodzi podczas upałów ;)

      Usuń
  7. Nic nie miałam z Twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale u Ciebie estetyczne denko:) u mnie zawsze jak jeden wielki śmieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady :D U Ciebie zawsze jest pełno rzeczy, więc automatycznie gorzej to wszystko ogarnąć na zdjęciach :D

      Usuń
  9. Woda termalna Uriage to mój must-have :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wersja tego żelu carex jest trochę taka miodowa, fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, choć dla mnie osobiście zapachy wszystkich wersji tych żeli są do siebie całkiem podobne :)

      Usuń
  11. nie miałam okazji używać żadnego z tych produktów przez dłuższy czas. od jakiegoś czasu zastanawiam się nad viankiem pod oczy, miałam malutką próbkę i poradziła sobie całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy codziennej pielęgnacji mało wymagającej skóry pod oczami sprawdza się bez zarzutu :)

      Usuń
  12. A ja właśnie szukałam czegoś bez SLSu, tak więc ten szampon ląduje na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o szampony bez SLSu, to te z Equilibry zdecydowanie są warte wypróbowania :)

      Usuń
  13. No no, Ty to potrafisz zrobic fajne fotki denka. Ja przestałam publikować te posty, ale może na snapie zrobię jakieś denko, bo to szybciej pójdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ;) Ja też jakoś przez ostatnie 2-3 miesiące nie mogłam się zebrać do tych wpisów, poza tym zawsze staram się wybierać tylko ciekawsze produkty, które udało mi się zużyć :)

      Usuń
  14. Equilibra - uwielbiam ich produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak na razie miałam tylko szampony, ale chętnie wypróbuję coś jeszcze z tej firmy :)

      Usuń
  15. Szampon z Equilibry bardzo chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu wypróbować ten szampon. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajny, ale wersja wzmacniająca jest jeszcze lepsza ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Szczególnie latem podczas upałów bardzo się przydaje :)

      Usuń
  18. Ostatnio w Wispolu widziałam szampony Eqilibra i przemknęło mi przez myśl by je wypróbować :D Krem pod oczy Vianek też przypadł mi do gustu, szczególnie pod makijaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeśli ponownie trafisz na te szampony, to polecam się skusić, bo jak na delikatne szampony bez SLS są naprawdę niezłe :) Fajnie, że Vianek u Ciebie też się sprawdził :)

      Usuń
  19. Kusi mnie ten krem pod oczy Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krem pod oczy Vianek lubiłam, też zdenkowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdził :)

      Usuń
  21. Z żadnym z produktów nie miałam styczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia! <3 Aż przyjemnie się oglądało to denko :)
    Niestety nic nie znam z wykończonych przez Ciebie produktów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne denko, nie znam nic z niego.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam żadnego z Twoich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię wodę termalną od Vichy :) Tej jeszcze nie sprawdziłam, co chętnie poczynię przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vichy też lubię, ale jednak dla mnie jeszcze lepsza jest właśnie ta z Uriage, więc polecam :)

      Usuń
  26. Też najbardziej lubię wodę termalną Uriage, zawsze mam pod ręką wielką butlę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba nic nie miałam z tego zestawienia :). Vianka bym chciała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vianek dla mało wymagającej skóry pod oczami powinien być idealny :)

      Usuń
  28. mialam keidys ten balsam garniera dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Małe denko, ale za to same fajne produkty :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze staram się wybierać tylko kilka ciekawszych produktów, które udało mi się zużyć w danym miesiącu, a pomijaj kosmetyki, których używam regularnie, na przykład płyn micelarny Garniera :)

      Usuń
  30. Nie miałam nic z Twojego denka, ale szampon od dawna mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z fajniejszych szamponów z tych delikatnych bez SLS :)

      Usuń
  31. Pamiętam, że miałam szampon z Equilibra, ale totalnie nie pamiętam czy działał u mnie czy nie :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubie te odżywki z Gliss Kur'a to pewnie te Schwarzkopf tez bym polubiła w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta akurat jest bardzo podobna do Gliss Kur`ów, więc pewnie tak :)

      Usuń
  33. Miałam mleczko z Garniera i wypadło super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdziło ;)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*