Dax Sun, Kokosowy olejek do opalania SPF 6 ze złocistym pyłem

data wpisu 29 lipca 2013 | 29 komentarzy

Witajcie!

Kolejny letni poniedziałek i kolejna recenzja produktu do opalania :) Tym razem coś ze stajni Dax Cosmetics, czyli kokosowy olejek do opalania SPF 6 ze złocistym pyłem. I o ile ochrona przed słońcem w tym przypadku jest niewielka, to w zamian świetnie sprawdzi się w celu podkreślenia opalenizny :)


Od producenta: 

Kokosowy olejek SPF 6 zapewnia bezpieczeństwo skórze o niskiej wrażliwości na promienie słoneczne lub mocno opalonej. Skuteczną ochronę przed oparzeniami słonecznymi gwarantuje fotostabilny system filtrów ochronnych UVA/UVB Balance. Intensywną pielęgnację zapewnia olej kokosowy. Chroni skórę przed wysuszeniem, nawilża, uelastycznia. Złote drobinki nadają skórze dyskretny, złocisty blask.

Sposób użycia: Przed użyciem wstrząsnąć. Olejek nanieść obficie na skórę 30 minut przed wyjściem na słońce.



Moja opinia:

Olejek znajduje się w wygodnym, półprzezroczystym opakowaniu utrzymanym w brązowych tonacjach o pojemności 150ml z atomizerem, który aplikuję delikatną mgiełkę olejku. Buteleczka dobrze leży w dłoni i nie wyślizguje się. Konsystencja oczywiście typowo olejkowa, tłustawa, ale zaskakująco szybko się wchłania, oczywiście przy rozsądnej ilości. W płynie zatopione są miliony złotych drobinek, których po rozpyleniu jest naprawdę sporo. Jednym może się ten efekt podobać, innym mniej. Według mnie fajnie sprawdzają się przy rozświetlaniu opalenizny, choć jest ich trochę za dużo. W dodatku po użyciu możemy być pewni, że drobinki będą wszędzie, nie tylko na naszym ciele, ale to chyba jego urok. Zapach jak sama nazwa wskazuje powinien być kokosowy i takiego właśnie się spodziewałam, choć w praktyce nie do końca tak jest, ale bez obawy. Zapach jest typowo waniliowy, słodki, bardzo przyjemny. Całe ciało pięknie nim pachnie, nawet dość długo od ostatniego użycia. Jak dla mnie to idealny zapach na lato, kojarzy mi się oczywiście z wakacjami nad morzem :) Olejek dostępny jest jedynie w wersji SPF 6. To rzeczywiście nie za dużo, szczególnie w cieplejszych krajach, jednak ja znalazłam dla niego zastosowanie. Jest świetny dla podkreślania opalenizny np. podczas wieczornych wyjść. Sam olejek w połączeniu ze złotymi drobinkami pięknie podkreśla opaleniznę na nogach, które doskonale się prezentują :) Pielęgnacyjnie również nie zawodzi. Bardzo dobrze nawilża i odżywia, można stosować go zamiast balsamu, jeśli ktoś lubi olejki. Skóra po użyciu jest gładka i taka miękka :) W dodatku opalenizna wydaje się jeszcze ciemniejsza i mocniejsza, czyli poprawia koloryt skóry :) Jedna buteleczka spokojnie wystarczy na cały sezon, czyli z wydajnością jest dobrze. Cena może nie jest najniższa, ale raczej standardowa jak na produkty do opalania, w promocji można go dorwać za ok 12zł. Nie widziałam w Rossmannie tej właśnie wersji, ale można ją kupić w Naturze i marketach. Podsumowując: Świetny dla podkreślania opalenizny i do pielęgnacji :)



Plusy:

- podkreśla i pogłębia opaleniznę
- piękny zapach
- nawilża
- odżywia
- wodoodporny
- wydajność
- opakowanie

Minusy:

- niski filtr
- trochę za dużo drobinek

Ocena: 4/5

Skład: Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Octocrylene, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, BHA, Parfum, Polyethylene Terephthalate, Aluminum, Cl 15850, Cl 19140.

Cena: 16,99zł / 150ml

29 komentarze

  1. Ja jakoś w ogóle nie mam czasu na opalanie a przede wszystkim nie lubię tego robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo niska ochrona, nie dla wszystkich jednak fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  3. do takich kosmetyków świetnie się sprawdza atomizer - brawo za opakowanie
    ja jednak bym nie kupiła bo nie lubię zapachu kokosa w kosmetykach no i jak na olejek do opalania to ochrona przed słońcem prawie żadna

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt nie dla mnie, bo nie lubię się opalać i dużym minusem jest tak bardzo niska ochrona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęca mnie zapach i te drobinki :) drobinek nigdy za dużo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na wieczór może się sprawdzić. Ale dla mnie raczej odpada. Nie lubię takiego zapachu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Może jest dostępny także w wersji z wyższym filtrem (?)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że jak olejek z Nuxe'a ale dużo tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe te drobinki, za 17 zł chyba warto:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze olejku. Do tej pory kupowałam mleczko albo emulsję.. Muszę wypróbować. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Olejków takowych nie uzywam albo sporadycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię takie olejki, szczególnie kokosowe :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy, zapach kokosów lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten kolejek z tamtego roku ;) lubię efekt drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry, miałam go :) mi też przeszkadzały trochę te drobinki, ale dało się przeżyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w sumie już do nich przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  16. Zawsze unikałam olejków do opalania choć nie wiem czemu. Wybierałam tylko kremy i balsamy :) Być może wypróbuje ten skoro tak dobrze się sprawdził.

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten olejek,tylko bez drobinek i bardzo go lubię, szczególnie za zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj znalazłam wersję bez drobinek, wcześniej jej nie było :)

      Usuń
  18. ciekawie wygląda, wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super jest jest, ma swietny zapach, ale nawilza na krocej niz emulsja, ja ostatnio uzywal Flosleku, bo mieli jakas promocje, ale tez bylam zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*