Ziaja, Liście Manuka, Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym

data wpisu 6 sierpnia 2014 | 119 komentarzy

Witajcie!

W poniedziałek pisałam Wam o nawilżającym kremie korygująco-ściągającym na dzień Ziaja Liście Manuka KLIK!, na którym niestety się zawiodłam :( Dzisiaj pora na recenzję kolejnego kremu z tej serii, tym razem mikrozłuszczającego na noc z kwasem migdałowym. Już na wstępie zaznaczę, że z tej wersji jestem znacznie bardziej zadowolona :)


Od producenta:

Nawilżający krem z 3% zawartością kwasu migdałowego. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. Zawiera antytrądzikowo-złuszczający kwas migdałowy, ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym oraz ściągająco-łagodzący glukonian cynku. Krem przeznaczony jest do stosowania na noc na oczyszczoną skórę.



Moja opinia:

Krem znajduje się w klasycznej tubce wykonanej z miękkiego plastiku z odkręcanym korkiem o pojemności 50ml. Dodatkowo została ona umieszczona w kartoniku, na którym znajdziemy pełny opis producenta. Szata graficzna jak przystało na Ziaję jest wyjątkowo minimalistyczna, ale to już chyba taki urok produktów z tej firmy. Całość utrzymana jest w seledynowo-białej kolorystyce. Konsystencja w tym przypadku jest kremowo-żelowa, dość lekka. Bardzo łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania, pozostawiając jednak nieco świecącą się warstewkę, ale to krem na noc, więc zupełnie mi ona nie przeszkadza. Zapach jest bardzo podobny do kremu na dzień z tej serii. Dość specyficzny, lekko chemiczny, ale na szczęście się do niego przyzwyczaiłam i nie drażni mnie. Przez jakiś czas utrzymuje się na skórze.

Działanie w porównaniu do kremu na dzień z tej serii jest naprawdę niezłe :) Mimo, że krem zawiera 3% kwasu migdałowego jest naprawdę delikatny i nie musimy się martwić o ewentualne zaczerwienienia i łuszczącą się skórę. Sam efekt złuszczający nie jest widoczny, ale po kilku zastosowaniach skóra wygląda zdecydowanie lepiej. Jest delikatnie wygładzona, mniej się przetłuszcza, a wszelkie niedoskonałości dzięki niemu znacznie szybciej znikają. Niestety raczej nie ma wpływu na pojawianie się nowych krostek :/ Poza tym krem całkiem dobrze nawilża skórę i co ważne nie zauważyłam żeby zapychał pory. Na jakieś drobne przebarwienia nie wpływa jakoś szczególnie. Wydajność jest przyzwoita, spokojnie wystarczy mi na ok 2 miesiące codziennego stosowania na noc. Cena również jak przystało na Ziaję jest niska, ja kupiłam go za 11,50zł. Krem dostępny jest w sklepach firmowych Ziaji oraz w niektórych aptekach :)



Plusy:

- przyspiesza redukcję niedoskonałości
- delikatnie wygładza
- całkiem nieźle nawilża
- nie zapycha porów
- lekko hamuje przetłuszczanie
- nie powoduje podrażnień
- wydajność i cena

Minusy:

- nie zapobiega nowym niedoskonałościom
- nieco chemiczny zapach

Ocena: 4/5

Skład: Aqua (Water), Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Propylene Glycol, Mandelic Acid, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Cetyl Alcohol, Panthenol, Zinc Gluconate, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Xanthan Gum, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citral, Eugenol, Triethanolamine.

Cena: 11zł / 50ml

Podsumowując: W przeciwieństwie do kremu na dzień z tej serii, z tego na noc jestem naprawdę zadowolona :) Dzięki zawartości kwasu migdałowego delikatnie złuszcza skórę, wygładza ją i sprawia, że wszelkie niedoskonałości  znacznie szybciej znikają. Jest przy tym bardzo delikatny, dlatego powinien sprawdzić się nawet u osób z wrażliwą cerą :) Polecam!

119 komentarze

  1. Mi strasznie odwadnia skórę :< Nie polubiłam się z tą serią, oj nie polubiłam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda :( Ja mam wrażenie, że moją mieszaną cerę całkiem nieźle nawilża :)

      Usuń
    2. Witaj! ;) Wczoraj zakupiłam właśnie ten produkt wraz z pastą głęboko oczyszczającą. Czy możesz mi powiedzieć, w jaki sposób aplikujesz na twarz krem z kwasem? Na całą buzię lekko wklepujesz czy tylko na miejsca, które twoim zdaniem tego potrzebują? Bd wdzięczna za odp. :) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz :) Krem aplikuję normalnie na całą buzię omijając jedynie okolice oczu :)

      Usuń
  2. Mam tonik z tej serii ale czeka w kolejce do wykorzystania

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za Ziaja, wolalabym wyprobowac krem z kwasem ale z serii aptecznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam 2 kremy z kwasem migdałowym z Pharmaceris i porównując je do tego, chyba jednak jestem bardziej zadowolona z Ziaji :)

      Usuń
  4. Mi się podoba ten zapach ;) Z wersji na noc też jestem zadowolona .

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się co kupić na zimę: Ziaję czy sprawdzony Pharmaceris... Jestem w kropce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam obydwie wersje kremów z kwasem migdałowym Pharmaceris i niestety byłam z nich średnio zadowolona, ponieważ zapychały mi skórę :/ Myślę, że na początek lepiej wypróbować Ziaję :)

      Usuń
  6. Na ten to może i ja bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tą serię, ale tego kremu nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem czy bym go kupiła,w sumie niedoskonałości nie posiadam,wystarczy mi normalny krem nawilżający na noc póki co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście wszystko zależy od potrzeb skóry, nie każdemu taki krem jest potrzebny :)

      Usuń
  9. Z opisu wydaje się ciekawy, cena również kusząca. Kto wie, może trafi do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie się zastanawiałam czy go kupić i chyba się skuszę za taką cenę warto spróbować :)
    inspiracjekasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że za taką cenę warto go wypróbować :)

      Usuń
  11. Właśnie czegoś takiego szukałam. Szkoda tylko, że nie zawiera trochę większego stężenia kwasu migdałowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony tak, ale z drugiej działanie jest bardzo delikatne, choć widoczne :)

      Usuń
  12. mam ochotę wypróbować tą linię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. dużo dobrego czytalam o tej serii ziaji! muszę spróbowac na własnej skórze, tym bardziej, że ich kosmetyki są dosyć tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dopiero testuję, ale czuję, że możemy się polubić :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że chociaż ta wersja okazała się przyzwoita, coś jednak czuję, że nie polubiłabym się z tymi kremami, tak jak ze wszystkimi Ziai ;)
    Za to tonik okazał się dla mnie świetny, skuszę się może jeszcze na żel do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w większości kremy Ziaji też nie najlepiej się spisywały, ale ten akurat mi przypasował :)

      Usuń
  16. Brzmi ciekawie. Nic nie miałam z tej serii, nie spotkałam jej w aptekach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi ciekawie. Wgl cala seria bardzo mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od początku ta seria bardzo interesowała :)

      Usuń
  18. Ciekawy ten kremik, rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie, że hamuje przetłuszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jest to jakiś super efekt, ale jednak jakiś jest :)

      Usuń
  20. Na razie mam zapas kremów do twarzy, ale o tej linii co chwila gdzieś czytam i jestem nią mocno zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ochotę kupić ten krem. Posiadam ten na dzień, ale stosuję go za krótko by się o nim wypowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety wersja na dzień zupełnie się nie sprawdziła :/

      Usuń
  22. muszę się porządnie rozejrzeć on-line , może ktoś wysyła do UK tą serie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na pewno jakaś apteka wysyła zamówienia za granicę, ale nie wiem, czy jest warty aż takiego zachodu :)

      Usuń
  23. Nie dla mnie, mam suchą skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  24. hmmm a ja dalej myślę, kupić czy nie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest wysoka, więc spróbować warto :)

      Usuń
  25. Na pewno kupię sobie w październiku! Zobaczymy jak u mnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten kem, ale jego używanie odłożyłam na późną jesień, bo boję się, że przyspieszy schodzenie opalenizny, ale skoro mówisz że efekt jest delikatny, to może teraz zacznę go używać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na buzi jestem lekko opalona i jakoś nie zauważyłam, aby opalenizna wyraźnie zjaśniała, ale zawsze delikatnie można rozjaśniać :)

      Usuń
  27. Mam w planach jego zakup na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  28. nigdy nie używałam żadnych kwasów, więc może by się sprawdził na początek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na początek przygody z kwasami byłby idealny :)

      Usuń
  29. nie znam tej nowej serii. Rzadko kupuję Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię tą formę, więc i ten produkt bym polubiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. dobrze, że Ci podpasowała ta wersja :) ja muszę i tak się wybrać do dermatologa, bo mnie wysypało to akurat dopytam czy kremy o takich składnikach będą pasować do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat nie mam już większych problemów z cerą, więc takie kremy mi wystarczają, ale przy większych problemach zawsze warto wybrać się do dermatologa :)

      Usuń
  32. bałam się go ze względu na zaczerwienienia i łuszczącą skórę ale teraz mam ochotę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawartość kwasu migdałowego jest niewielka, więc nie ma się co o to obawiać :)

      Usuń
  33. Będzie mój :) Mam trochę niedoskonałości, więc będzie miał pole do popisu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  34. Fajnie, że ten się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie ten kremik byłby za lekki. :) Przyczajam się za to na pastę oczyszczającą manuka, ale nigdzie jej nie mogę dorwać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam ochotę wypróbować tą pastę oczyszczającą :)

      Usuń
  36. A to już bardzo ciekawa propozycja, fajnie, że lekko złuszcza skórę a jest przy tym delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kusi mnie spróbowanie tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  38. szkoda że nie zapobiega niedoskonałością ale całkiem ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie antybakteryjne raczej tutaj nie powala, ale przynajmniej przyspiesza redukcję niedoskonałości :)

      Usuń
  39. Ta seria robi furorę :) Ja jeszcze nic nie miałam, ale chętnie skusiłabym się raczej na pastę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Kilkanaście dni temu zaczęłam stosować całą serię i.. i jak na razie jestem z niej strasznie zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. No zdecydowanie lepszy niż ten o którym ostatnio pisałaś :) Myślę , że wart wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat naprawdę warto wypróbować, tym bardziej, że kosztuje niewiele :)

      Usuń
  42. No na ten może bym się pokusiła !;]

    OdpowiedzUsuń
  43. Z kremów z kwasami miałam tylko ten z Pharmaceris 5%, chętnie wypróbuję tą Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do tego z Pharmaceris u mnie Ziaja sprawdziła się lepiej, mimo mniejszego stężenia kwasu :)

      Usuń
  44. no może wypróbuję bom ciekawa go ogromnie

    OdpowiedzUsuń
  45. szkoda, że ma chemiczny zapach. Strasznie mnie to odpycha, ale ma dużo plusów :)

    www.esiabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach w tym przypadku nie jest męczący, więc nie warto tylko dlatego zniechęcać się do tego kremu :)

      Usuń
  46. To mi strzelilas zagwozke teraz bo skoro nie jest zły to musze oh dopisać do swojej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Też dopisuję do listy :) Takie lekkie złuszczanie mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooo, brzmi bardzo ciekawie, poluję na tą linię, ale na razie w swojej okolicy jej nie widzę, mam ochotę na ten krem i na tonik też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta seria też jest jeszcze średnio dostępna, ale na szczęście w okolicy mam sklep firmowy Ziaji :)

      Usuń
  49. Mam ten kremik,ale czeka na swoją kolej.Mam nadzieje,że się sprawdzi,bo także mam mieszaną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Używa go mój brat i również jest z tego kremu zadowolony :) muszę go kupić jeszcze mężowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli praktycznie nadaje się dla każdego :)

      Usuń
  51. Nieco mocniej zachęca do swojego wypróbowania niż jego poprzednik, który recenzowałaś. Ja natomiast zainteresowałam się teraz pielęgnacją olejami więc kremy sobie daruję bo mam ich sporo.. ale na ten żel do mycia twarzy lub tonik może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety wszelkie oleje zapychają, więc muszę pozostać przy sprawdzonych kremach :)

      Usuń
  52. Myślałam nad kupnem toniku z tej serii ale chyba jednak kupię krem :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam jeszcze nic z tej serii, ale niektóre recenzje są bardzo pozytywne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem mogę polecić, ale wersji na dzień zdecydowanie nie :)

      Usuń
  54. moglabym spróbowac,choc przyzanm,że rzadko zdarza mi sie że z ziaji cos sie u mnie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja jakoś nie ufam Ziaji i wolę zostać przy moim Pharmacerisie (tak, wiem, że u Ciebie się nie sprawdził :( ). Wszystko co z Ziaji mnie strasznie zapycha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, więc dlatego chyba bardziej jestem zadowolona z Ziaji, ale wszystko zależy od skóry :)

      Usuń
  56. nie stosowałam, ale chętnie bym spróbowała. bardzo lubię kosmetyki z ziaji :)

    http://lilac-fleur.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. też bardzo polubiłam ten krem:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo fajna recenzja :) Ostatnio głośno o tej serii, ja jeszcze nic z niej nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten krem jak najbardziej polecam wypróbować :)

      Usuń
  59. Dobrze, ze wesja na noc okazala sie lepsza od dziennej :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Chociaż lubię większość kosmetyków z Ziajki, ta seria jakoś mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  61. mam teraz z phamaceris, ale tego kupię zaraz jak skończe ten z pharmaceris z 5% : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się nawet lepiej niż Pharmaceris :)

      Usuń
  62. ja póki co używam kremików z Bielendy ale bede go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  63. to brzmi na prawde interesujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Brzmi niezwykle ciekawie! Może dam mu się skusić jesienią, gdy mam więcej odwagi do stosowania kremów z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień już niedługo, wiec to chyba najlepszy moment na jego wypróbowanie, choć i tak jest bardzo delikatny w swoim działaniu ;)

      Usuń
  65. podejrzewam, że zapach wynika z kwasu migdałowego, mimo tego, ze jest tam tak małe stężenie. ja zdecydowanie polecam krem z Pharmaceris T 10% kwasu migdałowego.
    z Ziaji chciałabym wypróbować tonik z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten z Pharmaceris i akurat wersję 10% nawet polubiłam, ale to nie był jeszcze mój ideał :)

      Usuń
  66. chyba muszę spróbować tego na noc, bo na dzień raczej bym nie stosowała :))

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam go i czuję podobne efekty, posiadam również peeling z tej serii i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Dobrze, że chociaż ten Cię zadowolił ;) Muszę w końcu wypróbować tą serię, bo chyba jako jedyna jestem tak zacofana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria staje się coraz bardziej popularna, więc zawsze warto wypróbować z niej jakiś kosmetyk :)

      Usuń
  69. Ooo na ten chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Pasta z tej serii jest świetna :) Dobrze oczyszcza i odświeża, przy czym nie podrażniła mojej wrażliwej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę mam właśnie w planach jeszcze wypróbować :)

      Usuń
  71. Bardzo kuszą mnie te nowości od Ziaji i gdyby nie fakt, że jakiś czas temu dotarłam do firmowego sklepu już po zamknięciu, to pewnie już bym używała tego kremu, chociaż jak patrzę na skład, to zachwycona nie jestem... takie blogersko-damskie dylematy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład faktycznie nie powala, ale jednak uważam, że akurat tą wersję na noc warto wypróbować, bo daje wyraźne efekty :)

      Usuń
  72. Czekam na niego, ale widzę, że jest na co. Super, że przyspiesza gojenie niedoskonałości, nie zapycha i hamuje produkcję sebum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że jeszcze nie zapobiega pojawianiu się jakichś ewentualnych niedoskonałości, ale i tak jest fajny :)

      Usuń
  73. Mi też zdecydowanie ten krem bardziej przypadł do gustu niż wersja na dzień. Ale 3% stężenia kwasu to jest mało.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*