Organique, Balsam do ciała z masłem Shea "Pomarańcza & Chilli"

data wpisu 25 grudnia 2014 | 94 komentarze

Witajcie!

Świąteczne popołudnie na pewno większość z Was spędza w rodzinnym gronie, ale gdyby jednak ktoś znalazł chwilkę wolnego czasu na przeglądanie blogów, to na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję balsamu do ciała z masłem Shea Organique o bardzo ciekawym zapachu pomarańczy z chilli i oczywiście w świątecznej szacie graficznej :D


Od producenta:

Odżywczy balsam o pikantno-słodkim zapachu pomarańczy z chilli, przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej, szorstkiej i podrażnionej. Receptura tego kosmetyku została oparta na wyjątkowych właściwościach masła Shea (Karite), wosku pszczelego i odżywczych olejów: sojowego, z awokado i pestek winogron. Masło Shea to bogate źródło witamin A, E i F oraz cennych kwasów tłuszczowych. Poprawia jędrność i elastyczność, wzmacnia cement międzykomórkowy, chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i jest dobrze tolerowane przez skórę. Masło przywraca miękkość i gładkość, zapewnia długotrwały komfort przesuszonej skórze.



Moja opinia:

Balsam znajduje się w estetycznym, plastikowym słoiczku z metalową zakrętką, o pojemności 100ml. Świąteczna szata graficzna kosmetyków Organique absolutnie mnie urzekła. Mamy tutaj reniferki oraz norweskie wzory, a to wszystko utrzymane w czerwono-kremowo-niebieskiej kolorystyce. Całość ślicznie prezentuje się na półce. Sam słoiczek jest bardzo wygodny, ponieważ zawartość możemy zużyć do samego końca. Konsystencja według mnie bardziej przypomina prawdziwe masło do ciała, niż klasyczny balsam. Jest gęsta, zbita i ma białe zabarwienie. Dopiero przy kontakcie ze skórą delikatnie się topi, przez co łatwiej się rozprowadza. Wchłania się dość szybko, jednak pozostawia na skórze ochronny, lekko tłusty film, które mnie osobiście w okresie zimowym w zupełności nie przeszkadza. Zapach jest bardzo ciekawy i nietypowy. Mamy tutaj słodko-gorzką pomarańczę przełamaną czymś ostrzejszym. Całość tworzy taką otulająco-rozgrzewającą mieszankę idealną na chłodne dni. Zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze, ale nie drażni. Skład jest naprawdę dobry. Już na pierwszym miejscu znajduje się masło shea, a nieco dalej olej sojowy, olej z avocado oraz olej z pestek winogron :)

Działanie jak przystało na kosmetyk o takim składzie jest naprawdę dobre :) Po rozprowadzeniu od razu przynosi ulgę przesuszonej skórze, otulając ją delikatnym filmem. Już po pierwszym użyciu jest ona lepiej nawilżona i wygładzona. Przy regularnym stosowaniu balsam świetnie odżywia i regeneruje skórę oraz sprawia, że staje się ona gładka i miękka. Efekt zdecydowanie jest długotrwały i nie znika po pierwszej kąpieli. Balsam idealnie sprawdza się również w pielęgnacji dłoni oraz skórek wokół paznokci. Wystarczy na noc nałożyć odrobinę grubszą warstwę, a rano dłonie oraz skórki są w znacznie lepszej kondycji. Często nakładam go również na usta i w tej roli także świetnie się spisuje. Od razu likwiduje uczucie spierzchnięcia, regeneruje usta oraz długo się na nich utrzymuje. Wydajność jest całkiem niezła, choć oczywiście zależy od tego jak często i na jakie partie ciała go stosujemy. Cena jak na kosmetyk do ciała jest dość wysoka, ale biorąc pod uwagę całokształt uważam, że warto :) Balsam dostępny jest w sklepach stacjonarnych oraz w sklepie internetowym Organique :)



Plusy:

- świetnie nawilża i odżywia
- regeneruje skórę
- długotrwały efekt
- ciekawy zapach
- przyjemny skład
- szata graficzna
- dobra wydajność

Minusy:

- dość wysoka cena

Ocena: 4,5/5

Skład: Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cera Alba (Beeswax), Cetearyl Alcohol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Parfum, Tocopherol (Mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Benzyl Benzoate, Cinnamal, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Limonene, Linalool.

Cena: 28,90zł / 100ml  |  54,90zł / 200ml

Podsumowując: To mój pierwszy kosmetyk Organique i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona. Balsam świetnie nawilża i odżywia skórę, regeneruje ją, a efekt jest długotrwały. Ciekawy zapach pomarańczy i chilli również przypadł mi do gustu, ponieważ idealnie nadaje się na chłodniejsze dni, a świąteczna szata graficzna jest śliczna <3 Polecam!

94 komentarze

  1. sama muszę też wypróbować

    __________________________________
    fashionblogger,styling&makeupArtist
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona wersja to truskawka&guava, najczęściej kupuje na wagę i stosuje miejscowo:) starcza mi na długo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że do zakupu tej wersji przekonało mnie świąteczne opakowanie, ale na pewno też wypróbuję jeszcze inne, może właśnie truskawka&guava :)

      Usuń
    2. A w ogóle chyba u Ciebie taniej bo u mnie 34,90 za takie 100ml;)

      Usuń
    3. Kupowałam go w Łodzi w Manufakturze i tam wszystkie balsamy 100ml były po 28.90zł, a 200ml po 54,90zł :)

      Usuń
    4. Ja też tam zwykle kupuje to może się coś zmieniło na lepsze:)

      Usuń
    5. Możliwe, ja kupowałam go na początku grudnia :) A w sklepie internetowym nadal kosztuje 34,90zł :)

      Usuń
    6. Kosmetyki o owocowych zapachach kocham najmocniej :)

      Usuń
    7. O nie pomyślałabym, to trochę nas jest;)

      Usuń
    8. A jednak :D Ja też kojarzę kilka blogerek z Łodzi :)

      Usuń
  3. Słyszałam wiele dobrego o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i jak na razie zapowiadają się nieźle :)

      Usuń
  4. Mam wersję magnoliową, którą dostałam w prezencie, ale jeszcze nie używałam, bo dzielnie zużywam zapasy:) Obym i ja była tak z niego zadowolona :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy wszystkich tych balsamów są prawie identyczne, więc pewnie też będziesz zadowolona :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Do tej pory nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku o takim zapachu, więc to miła odmiana. Jest naprawdę ciekawy :)

      Usuń
  6. Organique to jedna z moich ulubionych marek. Ceny co prawda nie są najniższe, jednak produkty są wydajne i dobrej jakości.Połączenie pomarańczy i chili zdaje się być intrygujące. Nie miałam go jeszcze, ale według mnie świetnie się sprawdzi zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z tą firmą, ale chyba też polubię się z ich kosmetykami i od czasu do czasu będę u nich coś kupować :) Jeśli chodzi o połączenie pomarańczy i chilli, to faktycznie jest idealne na zimę :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Niestety cena jest dość wysoka, ale mimo wszystko warto :)

      Usuń
  8. Zapach mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest dość nietypowy, ale fajny :)

      Usuń
  9. Za n200 ml tyle zapłcić, nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach pomarańczy z chili musi być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest interesujący i myślę, że to udane połączenie :)

      Usuń
  11. Może kiedyś wpadnie wm oje łapki i będę mogła wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne są te świątevzne słoiczki :) ja najbardziej lubię wersję kolonialną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta świąteczna szata graficzna bardzo im się udała :) Może wersję kolonialną też kiedyś wypróbuję :)

      Usuń
  13. Bardzo jestem ciekawa tego zapachu :)
    Lubię kosmetyki Organique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zapachem zawsze można zapoznać się w sklepie stacjonarnym :)

      Usuń
  14. A ja nadal nie miałam nic z tej marki i dalej się nie zapowiada,żebym coś kupiła,bo mam spory zapas do wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś uda Ci się wypróbować coś z tej firmy :)

      Usuń
  15. Już czytało się o nim przyjemnie, używanie to dopiero musi być odlot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewątpliwie jego stosowanie jest bardzo przyjemne :)

      Usuń
  16. Fajnie się prezentuje. Tylko czasem aż dziw bierze, jakie te firmy są cwane. Wsadzają balsam do ciała w opakowanie po kremie do rąk ( no bo sorry, ale 100 ml to ma krem do rąk) za prawie 30 zł. Zdzierstwo. A wszystko po to, żeby kupować częściej i więcej kasy dać im zarabiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym przypadku nie do końca tak jest, ponieważ dostępna jest również wersja 200ml w cenie 54,90zł, czyli kupując dwa opakowania po 100ml wychodzi podobnie, choć fakt faktem cena jest dość wysoka :)

      Usuń
  17. z chęcią wypróbowałabym to cudo:):)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa jak pachnie połączenie pomarańczy i chilli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to udane połączenie, idealne na chłodniejsze dni :)

      Usuń
  19. Wspaniałe połączenie - pomarańcza z chilli musi pachnieć naprawdę nieziemsko! Taki rozgrzewający peeling, w sam raz na zimę. Zastanawia mnie, czy ma on jakieś działanie wyszczuplające, skoro zawiera chilli. TA papryczka słynie z właściwości wspomagających odchudzanie. Producent wspomniał tylko o ujędrnieniu... ale gdyby jeszcze ten peeling w jakiś sposób przyczyniał się do efektu wyszczuplenia poprzez właściwości rozgrzewające, byłabym w siódmym niebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat balsam do ciała i w składzie niestety nie zawiera chilli, więc nie ma co liczyć na działanie wyszczuplające :) Właściwości rozgrzewających również nie posiada :)

      Usuń
  20. O yummy, jak wykaraskam się z zapasów może się szarpnę. Ale nie ukrywam, że cena skutecznie zniechęca do zakupu :P Może jakis rabat się uciuła ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem zdarzają się rabaty -20% do Organique, więc wtedy warto skorzystać :)

      Usuń
  21. O kosmetykach Organique słyszałam wiele dobrego, ale jeszcze nic nie miałam.
    Opakowanie faktycznie bardzo świąteczne :) idealne na prezent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama słyszałam wiele dobrego o tych kosmetykach i mam ochotę na więcej :)

      Usuń
  22. Po świętach idę na wielke zakupy do Organique;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też niedługo wybiorę się do nich na małe zakupy :)

      Usuń
  23. Pod choinkę dostałam małe opakowanie balsamu o zapachu truskawki i dostanę jeszcze mleczny :D.
    Szkoda, że ceny mają takie wysokie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, mam nadzieję, że też będziesz z nich zadowolona :)

      Usuń
  24. Urocze jest to świąteczne wydanie :-) Ja mam wersję z żurawiną i też bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji z żurawiną nawet nie wąchałam, ale zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  25. jestem ciekawa jego działania, uwielbiam balsamy

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie świąteczne wydania kosmetyków :) Myślę, że bym się z nim polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię takie świąteczne edycje, mają swój urok :)

      Usuń
  27. Gdyby nie ta cena to już by był mój :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Z chęcią wypróbowałabym ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aaaa chce coś od nich, chce coś od nich :D
    Mam tylko peeling kokosowy, który dostałam od koleżanki, ale boje się go używać z wiadomych względów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie pewnie kokos by się spodobał, chyba że byłby zbyt mdły :)

      Usuń
    2. Jest taki... świeży :)

      ble :P

      Usuń
    3. Świeży chyba też nie do końca by mi odpowiadał :D

      Usuń
  30. Balsam wydaje się być fajny, ale niestety jego cena jest dla mnie za wysoka :(
    PS. Ma taką świeczkę tylko truskawkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety cena jest dość wysoka :( U mnie akurat te świece były tylko waniliowe :)

      Usuń
  31. Uwielbiam kosmetyki Organique, są warte swojej wysokiej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale kusisz! Szkoda, że te produkty są takie drogie ;(
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  33. Design słoiczka jest cudny! Boski na święta. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja nie miałam jeszcze niczego z Organique , ale mam nadzieję, że to się zmieni. Miałam masło shea innej marki i też miało tak samo cudowną zbitą konsystencję,.
    mam nadzieję, że dobre minęły Ci święta, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno też byś się polubiła z tym balsamem :) Święta u mnie bardzo spokojne, udało mi się trochę odpocząć :)

      Usuń
  35. cena wysoka, ale jak się sprawdza to warto :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawi mnie zapach, chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zapachem zawsze można zapoznać się w sklepach stacjonarnych Organique, bo do wszystkich kosmetyków są testery :)

      Usuń
  37. Świetne opakowania, ciekawy skład, jeśli zapach też jest taki fajny, to chcę je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie zapach jest fajny, taki inny :D

      Usuń
  38. Strasznie ciekawi mnie ten zapach :) Trochę wysoka cena ale za takie działanie chyba bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że połączenie pomarańczy i chilli jest udane :)

      Usuń
  39. Ceny trochę zniechęcają ale mam jednen z Joy Boxa więc będzie okazja wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Eve Milenna - ciekawe hmm jeszcze nie miałam okazji wypróbować hmm ale Pani kusi :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Brzmi świetnie, ale cena przeraża!
    Jednak za te 3 zdania "Efekt zdecydowanie jest długotrwały i nie znika po pierwszej kąpieli. Balsam idealnie sprawdza się również w pielęgnacji dłoni oraz skórek wokół paznokci. Wystarczy na noc nałożyć odrobinę grubszą warstwę, a rano dłonie oraz skórki są w znacznie lepszej kondycji" mogłabym tyle wydać! Za jakość się płaci, kremy do rąk wcale tanie nie są w znacznej większosci badziewne, no i długotrwałego efektu brak!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tych względów mimo wszystko warto się skusić na ten balsam, zamiast kupować na przykład kilka innych słabych kremów do rąk :) Czasem można też trafić na kupony rabatowe do Organique :)

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*