Brokatowy blask - Manhattan, Lotus Effect nr 10G

data wpisu 28 grudnia 2013 | 63 komentarze

Hej!

Dzisiaj propozycja sylwestrowego lakieru, po którym szczerze mówiąc spodziewałam się jednak nieco innego efektu. Chodzi o lakieru Manhattanu z serii Lotus Effect. Nie do końca wiem co ma oznaczać owy Lotus Effect, jednak dla mnie to po prostu standardowy, brokatowy lakier ;)


Kupując go byłam pewna, że będzie to typowy piasek, tyle że w wydaniu Manhattanu. Do zakupu ostatecznie przekonał mnie ciekawy kolor. W lakierze zatopiono brokat w 3 kolorach: turkusowym, fioletowym i srebrnym. Przy pierwszym użyciu moja nadzieja na piaskową strukturę niestety się rozwiała :/ Tak jak już wcześniej wspomniałam to zwykły brokatowy lakier ;) Można stosować go solo lub jako top na wcześniej nałożony odcień. Na zdjęciach możecie zobaczyć to pierwszą opcję ;)



Standardowe 2 warstwy oczywiście pozostawiają dość wyraźne prześwity, jednak z uwagi na to, że drobinki brokatu są malutkie wygląda to całkiem nieźle ;) Sam lakier schnie dość długo, szczególnie przy drugiej warstwie. Trwałość jest zadowalająca, utrzymuje się ok 4-5 dni, w dodatku nie widać na nim drobnych uszczerbków ;) O zmywaniu oczywiście wolałabym się nie wypowiadać, ponieważ jest naprawdę tragiczne, dużo gorsze niż w przypadku np. piasków :( Cena to ok 12zł, czyli raczej średnio ;)



Podsumowując: Mam wobec niego mieszane uczucia. Na pewno będzie towarzyszył mi podczas sylwestra, jednak powoli nudzi mi się jego odcień, dlatego zapewne niedługo pójdzie w odstawkę ;)

63 komentarze

  1. ja bym spróbowała z jakimś ciekawy topem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny :D ale ja bym dała jakiś lakier podkładowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś spróbuję nałożyć jakiś podkład i na to jedną warstwę ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wygląda ;d

    www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się bardzo podoba , ale ja pomalowałabym tylko jeden paznokieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień tak, ale w tym przypadku postanowiłam zaszaleć, jako propozycja na sylwestra ;)

      Usuń
  5. Po raz pierwszy spodobał mi się brokatowy lakier.. ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieni się cudownie, ale ja raczej nałożyłabym go na jakiś kolor czy biały czy czarny, ale żeby nie ładować brokatu prosto na pazurki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę sprawdzić jak będzie się prezentował właśnie na białym lakierze ;)

      Usuń
  7. ładny kolor tego brokatu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. taki lakier na bogato to jest to :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na haul zakupowy .
    http://andziablogangelika.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny, na sylwestra będzie idealny :) ja mam inny kolor z tej serii, ale jeszcze nie używałam. brokaty to tragedia przy zmywaniu, wczoraj się męczyłam z białym lakierem My Secret Confetti ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet przyzwyczaiłam się do zmywania piasków, ale ten to istna tragedia :/

      Usuń
  11. Dzisiaj prawie go kupiłam, ale coś mnie powstrzymało i widzę, że to dobra decyzja :) Efekt jest raczej przeciętny, nic zachwycającego :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny, uwielbiam takie błyszczące lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie wyglądają, ale szkoda właśnie, że zmywanie jest ciężkie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jego zmycie graniczy praktycznie z cudem...

      Usuń
  14. Bardzo fajny, na wszelkie imprezy będzie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się takie połączenie drobinek w różnych kolorach, turkus daje ciekawy efekt. Wydaje mi się że jeszcze lepiej by wyglądał jako top na srebrnym albo jasno szarym lakierze. Nie zazdroszczę zmywania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie połączenie 3 kolorów brokatu dało ciekawy efekt ;)

      Usuń
  16. Fajny szkoda, że nie piasek ale mnie się podobają te odrobinki :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie się kolorek podoba! A jeśli chodzi o zmywanie, to z reguły te brokatowe lakiery ciężko schodzą;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A mi się bardzo podoba, to jest lakier z kategorii którą nazwałam "syrenkowa" a takie uwielbiam, ale rzeczywiście może szybko się znudzić. Fajnie takiego użyć przy jakiś wariacjach z mani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa kategorii bardzo ciekawa, zapamiętam sobie ;D

      Usuń
  19. Kusił mnie podczas ostatniej wizyty w Rossmannie ale nie kupiłam :)
    Jest ładny ale przeżyję bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. też ładny.. ale Lovely nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na imprezy idealny ;)
    ja na Sylwka może zakupię Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt na pazurkach jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  23. śliczny, w sam raz na sylwestra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z myślą o sylwestrach go kupowałam ;)

      Usuń
  24. Aaaaa ! Piękny na sylwestra jak strzał w 10 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam tak samo z brokatowymi lakierami, fajne są na krótki czas i szybko mi się nudzą:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie widać w nim te kolorowe drobinki, dodaje mu to zdecydowanie uroku nie wydaje się takim zwykłym szarym brokatowcem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to prawda, bo jeszcze nie spotkałam się z takim połączeniem drobinek brokatu ;)

      Usuń
  27. piękny jest, mogłabym zdradzić swoje ukochane piaski z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię takie brokatowe lakiery :) No a na Sylwestra jest w sam raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tez kupiłam lakier z tej serii, ale wersję z żółto-zielonymi migoczącymi drobinkami. I nawet z myślą o Sylwestrze, ale chyba go nie użyję, bo nie będzie mi pasował ;p
    Twój też mnie kusił, ale ostatecznie wybrałam tamten. Teraz trochę żałuję, bo prezentuje się pięknie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet wiem, o którym mówisz, bo też się nad nim zastanawiałam, choć ostatecznie wzięłam ten ;)

      Usuń
  30. Przyznam szczerze że prezentuje się pięknie :)
    Z takich brokatowych cacuszek polecam wibo! :) Jestem zachwycona. Szybko schną, dwie warstwy są idealne :)
    Ciekawie więc zostaję na dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lakierów z Wibo mam w swojej kolekcji i wręcz je uwielbiam, a szczególnie piaskowce ;)

      Usuń
  31. Fajny efekt daje szkoda że pewno go ciężko zmyć jak wszystkie cudowne brokaty :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy pozostawiony komentarz :) Sprawia mi on ogromną radość i motywuje do dalszego działania. Jeśli mój blog przypadł Ci do gustu, zapraszam do obserwacji :) Pozdrawiam :*